piątek, 3 kwietnia 2015

Triduum Paschalne. Wielki Piątek.

Łk 23,44-53
A była już mniej więcej godzina szósta, gdy ciemność zapadła w całej tej krainie aż do godziny dziewiątej, bo słońce omdlało. Zasłona przybytku rozdarła się przez środek. A Jezus krzyknął wielkim głosem i powiedział: "Ojcze, w Twoje ręce składam swojego ducha". Po tych słowach skonał. Kiedy centurion zobaczył, co się dzieje, oddając chwałę Bogu, powiedział: "Ten Człowiek rzeczywiście był sprawiedliwy". Wszyscy ludzie, którzy tam przyszli na takie widowisko, kiedy zobaczyli, co się dzieje, odchodzili stamtąd, bijąc się w piersi. A z daleka stali wszyscy Mu znani. Patrzyły także kobiety, które Mu towarzyszyły od Galilei. Był tam wtedy pewien człowiek imieniem Józef, członek Rady, mąż dobry i sprawiedliwy. Nie zgadzał się on na tę ich uchwałę i czyn. [Pochodził] z Arymatei, miasta judejskiego. Wyczekiwał królestwa Bożego. Udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je, owinął płótnem i złożył Go w grobowcu wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany.
Ukrzyżowanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...