sobota, 29 kwietnia 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #32: Wybrany i odrzucony.

Witam szanowne państwo-draństwo w trzydziestej drugiej odsłonie Figurkowego Karnawału Blogowego

Gdyby ktoś z czytających DansE MacabrE jeszcze nie wiedział, FKB to inicjatywa którą w polskiej wargamingowej blogosferze rozpoczął Inkub prowadzący bloga Wojna w miniaturze.


Do tej pory, co można wywnioskować po tytule posta, odbyło się trzydzieści jeden edycji, których podsumowania znajdziecie TUTAJ


Gospodarzem trzydziestej drugiej edycji jest Gervaz, którzy na łamach bloga bitewniakowe pogranicza opublikowali wprowadzenie zawierające temat na kwiecień, czyli Wybrany i odrzucony.


To tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury.

***

Legion...


Widoczne na zdjęciach powyżej figurki to tylko część modeli czekających w witrynach na malowanie. Mniej więcej drugie tyle znajduje się jeszcze w ramkach i pudełkach czekając cierpliwie na sklejenie.

W zdecydowanej większości są to modele przeznaczone do Warheim FS, które w miarę możliwości sukcesywnie maluję i umieszczam na dioramach.

Malowanie figurek idzie mi zdecydowanie lepiej niż malowanie makiet, stąd wszystkie miniatury, które trafiły do malarskiego warsztatu doczekały się ukończenia. Niestety z makietami nie idzie mi tak dobrze i na dokończenie wciąż czeka Händlerhaus.

Wybrany...


O modelu Gloria Invicta od GameZone Miniatures napisałem już sporo zarówno w recenzji jak i relacjonując malowanie oraz prezentując ukończony pomnik. Dlatego teraz pozwolę sobie tylko krótko przypomnieć szanownemu państwu-draństwu, że budowa tego pomnika chodziła mi po głowie od wielu lat, a temat #32 edycji FKB zmobilizował do realizacji planów.

Odrzucony...



Wykonane z pianki i listewek miejskie makiety oraz pudło z armią Zielonoskórych do WFB to zdecydowanie modele odrzucone, które nie doczekają się kontynuacji prac i malowania.

W przypadku makiet zmieniła mi się nieco wizja tego jak ma wyglądać ukończony stół do gry w Warheim FS, a ponieważ w WFB już nie gram to i figurki Zielonoskórych szybko pudła nie opuszczą.
***
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że szanowne państwo-draństwo nie znudziło się za bardzo lekturą powyższego wpisu. Zostały jeszcze dwa dni, więc zachęcam was do udziału w #32 edycji Figurkowego Karnawału Blogowego oraz propagowania inicjatywy wśród znajomych. Publikujcie wpisu na swoich blogach lub blogach swoich znajomych, a o wpisach informujcie w komentarzach na łamach bloga bitewniakowe pogranicza.
***
I to wszystko na dzisiaj. Jeśli szanownemu państwu-draństwu spodobał się wpis i chcecie mi zrobić dobrze to udostępniajcie post oraz zostawcie po sobie ślad klikając na umieszczone poniżej gwiazdki, kwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

piątek, 28 kwietnia 2017

InBox: Signposts od Mini Monsters.

Zapraszam szanowne państwo-draństwo na kolejną recenzje w której przedstawię wam bliżej zestaw Signposts od Mini Monsters.

Drogowskazy zostały zapakowane w przeźroczysty worek strunowy. Opakowanie została zamknięte firmową ulotką z adresem internetowym oraz innymi niezbędnymi informacjami.

Drogowskazy to odlany z żywicy zestaw 21 elementów o wysokości od 52 mm do 56 mm, dedykowany do skali 28-30 mm. Jakość odlewu jest bardzo dobra, a linie podziału formy i błony pozostałe po procesie odlewu są łatwe do usunięcia.

Zestaw świetnie nadaje się do waloryzacji makiet i podstawek w Warheim FS oraz innych gier osadzonych w światach fantasy i średniowieczu.


Zestaw był jedną z nagród ufundowanych przez Mini Monsters, którą można było wygrać w turnieju Warheim FS - Ucieczka z Gór Środkowych.
It's Friday, so I invite you to another reviews on the blog  DansE MacabrE, which will present you closer to the Signposts  from Mini Monsters.

Signposts have been packed in a transparent bag string. The packaging has been closed company leaflet with web address and other necessary information.


Signposts  are cast in resin set of twenty one elements height from 52 mm to 56 mm, dedicated to the scale of 28-30 mm. Casting quality is very good, and the parting lines form and membrane remaining after the casting process are easy to remove.


A set is ideal for valorization models and bases in Warheim FS and other games embedded in the worlds of fantasy and medieval.

A set was one of the prizes sponsored by Mini Monsters, which could win the tournament Warheim FS - Escape from Middle Mountains.








Zobacz też inne recenzje produktów firmy Mini Monsters:See also other product reviews of company Mini Monsters:

I to wszystko na dzisiaj.

Jeśli spodobał ci się wpis to udostępnij post oraz kliknij na umieszczone poniżej gwiazdki, kwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.
And that's all for today. 

If you liked this entry share post and leave mark by clicking on the stars, squares and other G+1 or FB like it !.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS. 

czwartek, 27 kwietnia 2017

Postać Dramatu - Argera Zorngottes, Prorokini Sigmara.

Dziś mam dla Was propozycję zasad kolejnej Postaci Dramatu do Warheim FS - szanowne państwo-draństwo oto Argera Zorngottes, Prorokini Sigmara!

Wszelkie uwagi, komentarze i sugestie mile widziane. Jeżeli dostrzegliście jakieś błędu lub macie pomysł na jakąś modyfikację to piszcie.

Jeśli szanowne państwo-draństwo ma pomysły na kolejnych bohaterów specjalnych do Warheim FS, a wystarczy mi nawet krótki opis zawarty w kilku zdaniach, to piszcie śmiało w komentarzach poniżej.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Imperium, część 49 - Prowincje. Kraina Zgromadzenia, część 2 - Ludność.

Nigdy nie słyszałem o takim miejscu. 
To część Imperium? 
Naprawdę? 
I tam rządzą niziołki?
A kto wpadł na tak durny pomysł?
- wissenlandzki oberżysta

Nie dość problemów, gdy się ich wpuści do spiżarni, ale trzeba było jeszcze dać im głos elektorski? 
Nie lepiej wysłać tam szczurołapów?
- Steffan Huttsohn

Wszyscy Duzi Ludzie myślą, że jesteśmy kucharzami albo złodziejami. 
To nieprawda, powiadam! 
Czyż nie mamy praw obywateli Imperium? 
Czyż Niziołki nie są jednym ludem?
- Eric Zieledymny

Lud Krainy Zgromadzenia to Niziołki - nie są ludźmi w ścisłym rozumieniu, lecz rasą o wysokości mniej więcej połowy człowieka, która niemal zawsze była już obecna na terenach, na które przybywały ludzkie plemiona. Krasnoludy zapisały, że plemię bezbronnych człeczyn, które najpierw uznaliśmy za dzieci podróżowało z grupami ludzi przemierzającymi Góry Krańca Świata. Z drugiej strony, niektórzy imperialni uczeni sądzą, że Niziołki są rasą ludzi poddanych eksperymentom przez Verenę, w celu znalezienia sposobu na powstrzymanie Chaosu, podczas gdy inni głoszą, że Ranald stworzył Niziołki w ramach dziwacznego żartu.

Bez względu na to, co mówią inni, Niziołki powiadają po prostu, że są takie, jakie zawsze były i ten fakt w zupełności je zadowala.

Kraina Zgromadzenia jest rzadko odwiedzana przez mieszkańców innych prowincji, bowiem niewielu z nich potrafi wytrzymać z Niziołkami. Przybysze często mówią o ich podstępnej i skrytej naturze, jednak jeszcze częściej wychwalają bardzo charakterystyczne skłonności do kpin, dobrej zabawy i podtrzymywania więzów rodzinnych. Szczególnie serdecznie witane są Niziołki powracające do domów w Krainie.

Jako lud lubiący proste, wiejskie życie, Niziołki cechują się rozsądnym podejściem do przyziemnych (czyli najważniejszych) kwestii. Lubią więc smaczne jedzenie, mocne napitki i dobry tytoń oraz konwersację, od której odpadłyby uszy marienburgskiemu marynarzowi. Niziołki nie mają nic przeciwko rozprawianiu z nieznajomym o nocnych swawolach swojej własnej ciotki, nie pomijając żadnych szczegółów. To tak dla zabicia czasu, wiecie… Uwielbiają dobrą pogawędkę, a przybysze są mile witani przez gospodarzy mieszkających wzdłuż traktów, o ile przynoszą ze sobą plotki, pieniądze lub jedzenie. A najlepiej wszystkie te trzy rzeczy.

W opinii ograniczonych mieszkańców Imperium, Niziołki to kucharze lub złodzieje - albo wykonują obie te profesje naraz - choć jest to dość niesprawiedliwy osąd, oparty o zaledwie dwie charakterystyczne cechy Niziołków. Pierwszą z nich jest bezdyskusyjna umiejętność przyrządzania wspaniałego posiłku z niemal dowolnych składników. Druga to ich niezwykły sposób traktowania własności prywatnej. Większość Niziołków wychowała się w komunie, składającej się z rodzeństwa, ciotek, wujów, szwagrów, krewnych, pociotków i kuzynów przez małżeństwo. Praktyka swobodnego pożyczania dowolnych rzeczy jest głęboko zakorzeniona w naturze Niziołków. W końcu, skoro wszyscy należą do rodziny, po co pytać ich o zgodę? Oczywiście, że pozwolą pożyczyć. Te dwie cechy doprowadziły do pokutującego poza Krainą Zgromadzenia przekonania, że niziołki nadają się tylko jako pomoc kuchenna, której jednak trzeba stale pilnować, zwłaszcza jeśli chodzi o srebrną zastawę lub sztućce.

Niziołki w Krainie Zgromadzenia uwielbiają świętowanie i przyjęcie, które przełamują rutynę wiejskiego życia. W ciągu roku organizowanych jest kilka świąt: w środku lata i zimy, podczas przesileń wiosennego i jesiennego, lecz najważniejszym jest wielkie święto kultury Niziołków, Tydzień Ciasta (od 1 do 8 Erntezeit). Większość Niziołków nie czeka jednak oficjalnych świąt, gdyż każdy wieczór nadaje się do zabawy. Oprócz jedzenia i picia (oraz picia i jedzenia), podczas świąt niziołków odbywają się tańce wokół tyczki lub ogniska. Zwykle tancerze dzielą się według płci (przynajmniej na początku), gdy młodzi mężczyźni i kobiety starają się przypodobać sobie nawzajem. Popularne są także wyścigi. Niziołki są zbyt niskie, aby dosiadać koni, więc organizują wyścigi biegaczy przez pola i potoki oraz zagajniki. Zwycięzca otrzymuje wstążkę do włosów od niewiasty zwanej Królową Święta. Ostatni na mecie jest zwykle wrzucany do pobliskiego stawu.

Niziołki są ludem o silnie rozwiniętych więzach rodzinnych. Wieloosobowe rodziny mieszkają w rozbudowanych kompleksach jam i tuneli lub w wysokich, wielopiętrowych domach. Wszystkie Niziołki są zapamiętałymi zbieraczami. Całe skrzydła swoich domostw przeznaczają na przechowanie stosów rupieci i starych pamiątek, które zawalają nory aż po sufit. Jednocześnie należy podkreślić, że Niziołki są wyjątkowo pomysłowe, robiąc dobry użytek nawet z najbardziej bezwartościowych przedmiotów.
Niziołki są jedną z mniejszych ras Starego Świata. Przeciętny Niziołek nie przekracza 110 centymetrów i często wyposażony jest w wydatny brzuszek, znane są bowiem ze skłonności do obżarstwa. Ich zmysły są równie rozwinięte jak u reszty Ras Mniejszych, ale najczulszy jest zmysł smaku, dlatego wiele niziołków pracuje w kuchni - dla własnych zysków i ku przyjemności innych. Prawie wszyscy sławni szefowie kuchni to niziołki, najniższa z cywilizowanych ras produkuje także cenione wina, piwa i jabłeczniki. 
Zewnętrznie Niziołki można odróżnić od innych Ras Mniejszych po kilku szczegółach: są niższe niż Krasnoludy i nie noszą gęstych bród, choć inne części ich ciał pokryte są włoskami przypominającymi zwierzęcą sierść (szczególnie dotyczy to nóg i stóp). Nie mają dużych i mięsistych nosów jak Gnomy i są nieco od niż tęższe. Najbardziej widoczną częścią ciała Niziołków są stopy - nieproporcjonalnie duże i bardzo owłosione, o grubej i elastycznej skórze na podeszwach, co zapewnia im wygodę chodzenia. Zwykle nie noszą obuwia, ponieważ uważają je za niewygodne i niezgrabne, a do tego hałaśliwe.
Oprócz powierzchownych różnic w wyglądzie istnieją głębsze, bardziej skomplikowane rozbieżności między Niziołkami a przedstawicielami innych Ras Mniejszych. W przeciwieństwie do Krasnoludów i Gnomów, wytworów selekcji naturalnej, ewolucja Niziołków została wywołana przez Magię. Można to zaobserwować, poddając tkankę Niziołka badaniom alchemicznym: po wyeliminowaniu w procesie destylacji innych wibracji, każda jego tkanka i kość będzie rezonować z pewną tajemniczą częstotliwością. Jest ona właściwa tylko tej rasie, nie wykryto jej u przedstawicieli innych gatunków, a wszystkie Niziołki rezonują z tą częstotliwością nawet długo po śmierci (badaliśmy wielowiekowe szczątki i wykazywały one identyczny rezonans rasowy).
Pierwsze Niziołki pojawiły się niedługo po przybyciu Slannów, na łagodnych wzgórzach Krainy Zgromadzenia. Prawdopodobnie ich przodkami byli ludzie, chociaż - jak we wszystkim, co dotyczy selekcji nadnaturalnej - nie możemy tego stwierdzić na pewno. Nie się również określić czynnika magicznego, który spowodował ich oderwanie od ludzkiej rasy, nie wiadomo też w jakim celu się pojawiły. Rezultatem działania magii było wydłużenie długości ich życia do 400 lat (w porównaniu z 80-100 latami życia ludzi). Może to także wyjaśniać różnice fizyczne między Niziołkami a Gnomami i Krasnoludami oraz wiele unikalnych cech charakteru tych pierwszych.
Mimo, że emanują magicznym rezonansem, Niziołki nie wykazują predyspozycji do bycia czarodziejami; ich magiczna natura objawia się bardziej subtelnie, bo w głębszym połączeniu tej rasy z Naturą, szczególnie ze zwierzętami i roślinami domowymi. Większość Niziołków zamieszkuje tereny wiejskie i nie wykazuje poważniejszych ambicji nad proste i spokojne życie w domowym ognisku - są dobrymi rolnikami i winiarzami, są też o wiele cierpliwsze, pasywniejsze (oraz uprzejmiejsze) niż gnomy i krasnoludy, kochają wygodę i spokój, nie lubią angażować się w sprawy innych ras. Niezależnie od profesji, Niziołka zawsze ciągnie do spokojnych i zielonych miejsc; nawet gdy mieszka w miastach, odczuwa potrzebę posiadania ogrodu, a podwórko jego domu często zdobi wiele ziół i kwiatów, uli i grządek z warzywami.
Niziołki zwykle mieszkają w małych, zamkniętych społecznościach. Żyjące na wsi budują wioski, a domy wznoszą pod kopcami ziemi, które następnie pokrywają darnią i kwiatami - taka izolacja czyni ich domostwa wygodnymi, ciepłymi w czasie zimy, a chłodnymi w lecie. Jeśli idzie o Niziołki zamieszkujące miasta, to mogą one tworzyć więcej niż jedną społeczność, grypy te utrzymują przyjazne stosunki, chociaż każda z podtrzymuje własne obyczaje i tradycje.
W przeciwieństwie do kobiet Gnomów i Krasnoludów kobiety-niziołki mają dużą swobodę działania i przemieszczania się. Żaden żonaty Niziołek nie poważyłby się trzymać małżonki w domu! Prawdopodobnie nie zniosłaby tego, chociaż małe kobiety-niziołki mają ognisty temperament i dużo mówią. Często pracują ze swymi mężami w polu lub pomagają im w prowadzeniu interesów, czasem są nawet właścicielkami farm i małych zajazdów. Opuszczają jednak domy tylko wtedy, gdy jest to absolutnie niezbędne. Mężczyźni niezbyt lubią podróże, kobiety lubią je jeszcze mniej. Rzadko widzi się więc podróżujące Niziołki.
-fragment Rasy Starego Świata. Teoria ewolucji, pióra doktora Balthasara von Schreibera
dzieło potępione i zakazane przez Świątynię Sigmara

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Między Młotem a Kowadłem... - Dziadu z Lasu.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie TUTAJ.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Dziadu, który od września 2007 roku prowadzi blog Dziadu z Lasu.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:




Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Dziada teledysk.


Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.


Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Dziadu: Szczerze mówiąc nie do końca pamiętam. Zawsze zbierałem jakiś ludki i wymyślałem zasady ale takie stricte do gry to chyba będzie polskie wydanie Battletecha kupione w sprzedaży wysyłkowej (mieszkałem z dala od miasta). Oczywiście najważniejsze wydarzenie w życiu to gdy wyszedł koffany Warzonek. :)
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Dziadu: Bloga od września 2007, stronkę od powiedzmy 2002. Po prostu chciałem robić coś więcej z hobby niż granie/malowanie.

Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Dziadu: Blogspot jest cudownie prosty, w odróżnieniu od strony nie musiałem się niczym przejmować. Ma oczywiście ograniczenia ale na wrzucanie zdjęć pokolorowanych zabawek doskonale się nadaje.
Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Dziadu: Bardzo rzadko, generalnie jest dla mnie jakoś istotne, zapisanie się do Wrót starczy żeby dotrzeć do zainteresowanych. :)
Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Dziadu: Śledzę bardzo aktywnie! Zawsze znajduję inspirację w nowych ludkach współnerdów. Komentuje zdecydowanie za rzadko, postaram się to poprawić. :)

Pierwsze wpisy na twoim blogu pojawiły się w 2002 roku, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniło się to na przestrzeni lat?
Dziadu: Te wpisy z 2002 roku to integracja Lini Frontu z blogiem. Niemniej zmian w komentarzach nie zauważyłem, może tyle że jest ich mniej. ;)
Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Dziadu: "Co za kretyn mam nadzieje że jesteś dumny ze swojej pracy " i inne w tym tonie przy filmowych poradnikach modelarskich. :)
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Dziadu: Leśna Kuchnia i pieczenie w dupie*.


Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Dziadu: Za mało :) Problemem nie jest brak czasu a mobilizacji do roboty, celem jest godzina dziennie na mazianie. Warsztat to klasyczny tackostojazk z Hobbyzone na stole.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Dziadu: Prawie 100% GW, trochę z lenistwa bo nie chce mi się poznawać nowych farb.
Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Dziadu: Zdecydowanie kolekcjonerem! W zasadzie to nawet nie lubię turniejów. Znaczy lubię aspekt towarzyski - spotkanie ziomów, czasem z drugiego końca kraju, ale grać lubię tylko na luzie.


Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Dziadu: Inspiracja oczywiście idzie z całej blogosfery ludkowej. Z materiałów pod konkretny model raczej nie korzystam.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Dziadu: Piechotę Capitolu z pierwszej edycji.
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Dziadu: Generalnie malowanie Malifki nie sprawia mi radochy bo wszystko tam jest tak cholernie małe...
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Dziadu: Nie mam pojęcia ile mam modeli. Sporo na pewno będzie Warzone - miałem plan zebrać wszytko co wyszło (brakuje kilku modeli), ale też po 'trochu' innych producentów: GW, Privateer Press, Corvus Belli, Wyrd. Szczerze mówiąc trochę nie panuję nad zakupami. :)

Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Dziadu: Stacjonarnie Paradox Cafe, w sieci Mgła.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system?
Dziadu: Oczywiście świat Kronik Mutantów! Pragmatyczna odpowiedź to chyba że to pierwsze uniwersum bitewniakowe które na dobre poznałem. Ale oczywiście to unikalny setting i w ogóle... ;)
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Dziadu: Brakujące ludki do Kronik Mutantów sprzed czasów Warzone, GT Offroad i oczywiście pierwszy Grizzly!.
W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Dziadu: Pierwsza edycja WZ.


W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Dziadu: Nie spotkałem szczęśliwie tragicznego bitewniaka, ale kilka dramatycznie nudnych planszówek by się znalazło. ;)
Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Dziadu: Konsola i mikrofala są odrobinę zazdrosne ale jakoś wypracowaliśmy kompromis.
Czy mógłbyś powiedzieć czytelnikom czym była 'Linia Frontu' i przedstawić historię od początku do końca?
Dziadu: Linia Frontu to strona, którą założyłem na przełomie wieków a która na dobre ruszyła w 2002 roku. Były na niej newsy, przysyłane przez ludzi galerie, opowiadania i na przykład artykuły o fluffie itd i przede wszystkim relacje z turniejów i konwentów. Była też lista kontaktowa graczy i forum, które działa do dziś jako forum Wargamera. Internet się zmienia i w dobie Facebooka, producentów samych wrzucających newsy (choć tu Prodos się trochę opuszcza) i łatwości wystawiania fotek swoich modeli samemu strona straciła sens, w 2015 zawiesiłem działalność a w tym roku integruje jej archiwum z blogiem - najbardziej zależy mi na fotorelacjach ze spotkań ale generalnie 90% 'kontentu' strony powinno się udać w tej czy innej formie zamieścić. Tutaj postaram się wrzucać postępy. Swoją drogą niesamowicie miło jest usłyszeć od nowo poznanego człowieka w knajpie że "wychowywał się na Linii Frontu". :)

Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Dziadu: Chodzę na turnieje Warzone Resurrection ale głównie żeby pogadać ze znajomymi, pokibicować i wypić piwo (z reguły są w pubie :)). Wszystkie turnieje, które organizowaliśmy wspominam miło zwłaszcza kiedy przyjeżdżały osoby z całej Polski i znało się praktycznie większość 'sceny' warzonowej, większość tych ludzi już nie jest po prostu innymi graczami a dobrymi kumplami.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Dziadu: Grywalna armia Cybertroniku, Frostgrave, Khador, Bauhaus, Dark Elfy...

Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Dziadu: Mam nadzieję że przynajmniej bardziej regularnie będę malował. Chciałby też zmobilizować się do regularnego grania.
Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Dziadu: Już kombinowałem jakby Lost Patrol przerobić na Predatora. ;)
Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Dziadu: Ile czasu poświęca na wpis, czy pisze kilka dni czy i czeka z publikacją czy wrzuca na żywo?

I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
DziaduZiomek od bitewniakowych pogranicz? :)
A może chcesz napisać jeszcze coś od siebie?
Dziadu: O nie, pisanie nie jest moją mocą stroną (co widać w postach :)), czuję się jak po egzaminie. ;)
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!


Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?

niedziela, 23 kwietnia 2017

Zebrane z tygodnia #319/Chosen from the week #319

Witam szanowne państwo-draństwo na Danse Macabre i zapraszam do lektury oraz komentowania kolejnego wydania Zebranych z tygodnia, cyklu który na blogu ukazuje się od #319 tygodni.

Znajdziecie tutaj galerie, nowości, poradniki oraz recenzje, podsumowania i ciekawostki związane głównie z uniwersum Warhammer Fantasy, choć nie tylko...



Zobaczcie także co wydarzyło się
sto dwieście trzysta tygodni temu:

I greet you cordially on the Danse Macabre and invite you to careful reading and bold commenting the next release Chosen from the week, this cycle appears on the blog since #319 weeks.

In Chosen of the week you will find galleries, news, tutorials, reviews, summaries and  facts related mainly to the Warhammer Fantasy universe, but not only...



Look also what happened
one and two and three hundred weeks ago:

Model tygodnia   |   Miniature of the week

Ciri painted by Ringil.

Warhammer Fantasy   |   Warhammer Fantasy

  • Na DansE MacabrE udostępniłem kolejny wpis przybliżający kulisy Imperium za czasów rządów Karla Franza.
  • Littleleadperson na blogu Little Lead People opublikował raport z gry w Mordheim.
  • Ponadto na DansE MacabrE opublikowałem zasady dla kolejnej Postaci Dramatu do Warheim FS Truagg Trzypalce, Przeklęty Treser, Hobgoblin.
  • On DansE MacabrE I shared another entry approximates the backstage of the Empire the reign of Karl Franz. (PL)
  • Littleleadperson on the Little Lead People blog published a battle report from Mordheim. (ENG)
  • On DansE MacabrE I published the rules for the next Dramatis Persona to Warheim FS - Truagg Threefingers, Cursed Treser, Hobgoblin. (PL)

Galerie   |   Galleries


Nowości   |   News


Poradniki   |   Tutorials

  • Ekipa z Vanaheim.pl przygotowała dla was poradnik na temat wycinania i czyszczenia modeli.
  • Joe B na Broken Paintbrush pokazał jak zrobić nity.
  • A na blogu Daggerandbrush możecie przeczytać jak zrobić modele drzew do gier bitewnych.
  • The team from Vanaheim.pl has prepared for you a guide on cutting and cleaning models. (PL)
  • Joe B on the blog Broken Paintbrush showed how to make rivets (ENG)
  • And on the Daggerandbrush blog you can read how to make wargaming tree models. (ENG)

Recenzje   |   Reviews

  • G Mort na łamach bloga GMorts Chaotica zaprezentował model Sinzirith, Blood Vestal High Priestess od Raging Heroes.
  • Natomiast Grish na fat lazy painter otworzył pudełko z pędzlami Series 7 od Winsor and Newton.
  • A na łamach DansE MacabrE pokazałem model Dwarf Miner #6 od Scibor MM.
  • G Mort on the GMorts Chaotica blog showed Sinzirith, Blood Vestal High Priestess from Raging Heroes. (ENG)
  • Grish on the blog fat lazy painter opened a box of brushes Series 7 from Winsor and Newton. (PL)
  • And in DansE MacabrE I showed the Dwarf Miner #6 from Scibor MM. (ENG/PL)

Podsumowania   |   Summaries


Inne   |   Others

  • Koyoth na łamach bloga K6 opublikował wpis w którym w praktyce sprawdza teorię rzucania kostką do gry.
  • Wpisy opublikowane w ramach #32 edycji Figurkowego Karnawału Blogowego pojawiły się w minionym tygodniu między innymi na blogach Gangs of Mordheim oraz Kostka Domina, Krypta Królów shadow grey.
  • A Dizaon na blogu Chestnut Ink opublikował wywiad z Jasonem Martinem znanym także jako Redrum.
  • Koyoth posted in the K6 blog post which in practice checks the theory of throwing dice. (PL)
  • Entries published within the #XX edition of Miniature Blog Carnival appeared in the last week, among other things on blogs Gangs of Mordheim and Kostka Domina, Krypta Królów and shadow grey. (PL)
  • Dizaon on the blog Chestnut Ink has published an interview with Jason Martin also known as Redrum. (ENG/FRA)
I to wszystko na dzisiaj.

Jeśli spodobał ci się wpis to udostępnij post oraz kliknij na umieszczone poniżej gwiazdki, kwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.


A jeśli znajdziecie w sieci odnośniki do ciekawych galerii, nowości, poradników, recenzji lub ciekawostek albo sami opublikujecie warty uwagi wpis na waszym blogu to piszcie śmiało komentarze pod tym wpisem.
And that's all for today. 

If you liked this entry share post and leave mark by clicking on the stars, squares and other G+1 or FB like it !.


And if you find the web links to interesting galleries, news, guides, reviews, interesting facts, or they do publish a very interesting one entry on your blog please write boldly comments on this entry.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...