środa, 20 czerwca 2018

Galeria: Krasnoludowie Chaosu z Zorn Uzkul. Hobgoblin.
Gallery: Chaos Dwarves from Zorn Uzkul. Hobgoblin.

Zakończyłem malowanie modelu Hobgoblina do kompanii Krasnoludów Chaosu z Zorn Uzkul.

W roli Hobgoblinów użyłem modeli z zestawów Goblins Warband oraz Goblin Warriors set #1 i Goblin Warriors set #2 od Scibor MM. Natomiast tarcza pochodzi z zestawu Shield od Rotten Factory. 
I have finished painting the Hobgoblina model to the company Chaos Dwarves from Zorn Uzkul.

In the role of Hobgoblinów, I used miniatures from the Goblins Warband and Goblin Warriors set #1 and Goblin Warriors set #2 from Scibor MM. And shield comes from the Shield set from Rotten Factory.



Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie komentarz i udostępnicie ten post. Jeśli chcecie postawić mi kawę przycisk DONATE znajduje się poniżej.
I will be happy if you leave comments and share this post with friends. If you want to put me a coffee DONATE button is below.


Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 19 czerwca 2018

Imperium, część 107 - Prowincje. Wielkie Hrabstwo Stirlandu, część 2 - Ludność.

Tradycja ma tu swoje miejsce: okazała się dobra i warta zachowania. Zmiana dla samej zmiany to oznaka Chaosu, nieprawdaż?
- stirlandzki szlachcic

Cała prowincja jest obłąkana, powiadam wam! Dlaczego? Piją gorące piwo! Przecież to bluźnierstwo wobec dobrego piwa!
- Sierżant Ulfli Schwarzenbrau

Stirlandczycy, potomkowie dawnego plemienia Asobornów, które odłączyło się od Taleutenów, są niscy i krępi. podobnie jak ich kuzyni z Ostermarku. Mają ciemne włosy, a ich krew pozostała jedną z najmniej zanieczyszczonych obcymi domieszkami w całym Imperium, głównie ze względu na wrodzoną podejrzliwość mieszkańców tej prowincji wobec cudzoziemców. Niektórzy ludzie sugerują niepochlebnie, że powodem i skutkiem takiego nastawienia są liczne małżeństwa w obrębie wioski lub rodu, ale stirlandzka szlachta natychmiast odpowiada, że większość nawet najbardziej pospolitych mieszkańców prowincji potrafi wymieć swoich przodków na dziesiątki pokoleń wstecz.

Słynący z przesądów Stirlandczycy to ostrożny lud. Nazywani także zbyt zacofanymi i prostackimi, często bywają wykpiwani przez resztę Imperium za wolne tempo życia i z powodu flegmatycznego sposobu przemawiania. Jednak ludzie ze Stirlandu są dumni z zachowania pradawnych zwyczajów oraz dalekowzrocznego spojrzenia na życie. Są ludźmi spokojnymi i dokładnymi. Lubią długie, wesołe historie, a miejscowe gospody są sercem stirlandzkiej społeczności. Tutaj ludzie zbierają się, aby wysłuchać ulubionych opowieści, lokalnych plotek i czasami nowin z wielkiego świata. Drugą ulubioną rozrywką Stirlandczyków są wyścigi - choć nie są to tradycyjne zawody biegaczy lub jeźdźców, cenione w pozostałych regionach Imperium. Ponieważ większa część populacji żyje z uprawy ziemi, w wyścigach wystawia się gęsi, krowy, świnie i psy łowcze. Zawody zwykle odbywają się podczas święta lub w Marktag, a zwycięskie zwierzę otrzymuje wstęgę i ułaskawienie, co oznacza, że nigdy nie trafi na stół.

Stirlandczycy bywają też podejrzliwymi i ograniczonymi odludkami. Jednak oni sami uważają, że po prostu podtrzymują swe tradycje: to sprawdzało się w przeszłości, więc nie ma sensu tego zmieniać - jak lubią powiadać. Trudno im przychodzi zdobywanie przyjaciół - często dopiero po latach przyjmują obcych do swojej społeczności. Wielu obywateli Imperium postrzega ich jako dziwaków, z powodu tutejszego zwyczaju picia grzanego piwa. W karczmach stirlandzkich przy palenisku trzymany jest wielki, żelazny pogrzebacz. Zziębnięci podróżni i stali bywalcy wkładają pogrzebacz do ognia, czekając na swój trunek, a potem wkładają go do kufla - w ten sposób ogrzewają napój i wytwarzają kłąb alkoholowej pary. Istnieje także wiele innych dziwacznych zwyczajów. Na przykład w niektórych wioskach, gdy obcy zbliżają się do osady, dzieci obrzucają ich świńskimi odchodami, wierząc, że to odstraszy złe duchy. Podobno osoba trafiona takim pociskiem jest szczególnie chroniona.


ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie komentarz i udostępnicie ten post. Jeśli chcecie postawić mi kawę przycisk DONATE znajduje się poniżej.
I will be happy if you leave comments and share this post with friends. If you want to put me a coffee DONATE button is below.


Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Między Młotem a Kowadłem... - Seba z bloga Bearded Orc.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Seba, który od maja 2015 roku prowadzi blog Bearded Orc.



Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:




Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Sebę teledysk.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Seba: Końcówka lat 90 gdy w ogólniaku kumpel pokazał mi swoją kolekcje kart do Magic: The Gathering, aż któregoś dnia przyniósł broszurę informacyjną GW opisującą Warhammera (mam do dzisiaj ten artefakt). Wtedy mnie wzięło i trzyma do dzisiaj. Pamiętam moją pierwszą wizytę w Bardzie w Krakowie, było chyba lato kiedy spotkałem tam MiSiO, który akurat rozkręcał kampanie do Mordheim rok 2002/3. Fundusze miałem skromne, a tutaj 10-15 modeli i można ciupać. Zapisałem się, kupiłem w komisie używane modele metalowych Beastów i zagrałem. :D Piękne czasy, kolejne bandy, tereny, spanie pod ławkami. Tego samego roku stworzyliśmy z Miśkiem klub Threasure Hunters i pojechaliśmy w Polskę głosząc słowo Mordheim! :D Figurki, konserwy i muzyka bez przerwy. Zorganizowaliśmy pierwszy turniej na Wojennym Młocie w Warszawie, a potem to już było z górki: Goblikony, Krakony, Falkony itd.
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Seba: Pierwsze blogowe kroki miałem na Bitewnym Zgiełku w 2013/14, później coraz więcej malowałem i w 2015 spróbowałem poprowadzić własnego bloga głównie z modelami do OiM. Blog mocno motywuje i zdecydowałem się na coś poważniejszego tworząc blog Brodatego Orka, który prowadzę już 3 lat.
Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Seba: Prostota rządzi i znałem już tą platformę z Bitewnego Zgiełku.

Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Seba: Odzwierciedla trochę moją osobę w bitewnym hobby: "Zmiażdżyć wrogów, widzieć ich na kolanach i słyszeć lamenty ich kobiet...".
Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Seba: Na początku bardziej mnie to fascynowało, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Teraz zerkam czasami na ilości wyświetleń konkretnych postów, wiem wtedy co się podoba osobom, które zaglądają na bloga. Małymi krokami, ale wciąć pracuje nad rozwojem warsztatu jak również popularnością bloga.
Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
SebaPóki co jest to zbiór mojej twórczości, ale chciałbym, żeby kiedyś było więcej regularnych wpisów.

Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Seba: Śledzę na bieżąco listę moich obserwowanych blogów, staram się również dalej ją rozwijać. Z komentowaniem dużo gorzej i pracuje nad tym, ale śledzę codziennie wszystkie nowości na blogach z mojej listy.
Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Seba: Lubię gdy w komentarzach wywiązuje się jakaś luźna dyskusja, bardzo często półżartem, podoba mi się atmosfera jaką tworzą ludzie w naszym hobby. To dość specyficzne środowisko, najczęściej tworzą je dojrzali ludzie, których łączy wspólna życiowa pasja grania w ludki. Czuć to wszystko w ich wypowiedziach co przekłada się na kulturę i jakość komentarzy. Lubię to. ;)
Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Seba: Mam kiepską pamięć. Cieszą mnie wszystkie, które pojawiają się na blogu.

Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Seba: Wszystkie z mojej listy obserwowanych blogów mają coś co mi się podoba, coś co mnie ciekawi i śledzę je na bieżąco.
Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Seba: Mam swój kącik do maziania ludków, który wciąż rozwijam i w marzeniach mam nadzieje, że mój warsztat ewoluuje kiedyś do wielkości własnego pokoju. Malowaniu poświęcam każdą wolną chwile i żałuję, że nie dam rady z tego jeszcze żyć.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Seba: Aktualnie używam farb 4 różnych firm. Dominują farby Citadel i Vallejo, ale używam też kolorów z Army Paintera i P3. Myślę, że każdy tworzy własną paletę i nie da się ograniczyć do jednego producenta. Miałem sporo farbek, których użyłem tylko raz i nie chce do nich wracać, mam też stałe kolory bez których nie wyobrażam sobie malowania.

Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Seba: Kiedyś byłem graczem, teraz już głównie modelarzem, ale mam też problemy z koniecznością kolekcjonowania - tak to jest, że z nałogiem nie wygrasz.
Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Seba: Wszystkiego po trochę, głównie to wyobraźnia, ale jakby nie było rozwijamy ją głównie podglądając prace innych twórców.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Seba: Każdą.

Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Seba: Każdy model w czterdziestoosobowym oddziale potrafi zmęczyć. ;)
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Seba: Kieruje się tylko aspektem wizualnym. Aktualnie w erze druku 3D mnóstwo firm robi wyśmienite modele, choć dla moich klimatów wciąż GW proponuje najlepszy wybór w kwestii jakość/cena. Zależy też w co gramy, czasami nie ma to jak klasyka i jakieś stare metalowe wzory. ;) Jak każdy figurkowy zapaleniec posiadam setki modeli w różnym stanie.
Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Seba: Aktualnie zakupy robię już tylko przez internet. Nie jest to łatwe i nic tak nie irytuje jak brak możliwości zrobienia zakupów w jednym sklepie przy np. chęci zakupu 8 farbek, dlatego też żadnego nie polecę choć mam ze dwa ulubione.

Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system/okres historyczny?
Seba: Fantasy i średniowiecze.
Co jest dla Ciebie ważniejsze: modele, zasady czy uniwersum gry?
SebaUniwersum i modele, bo zasady zawsze mają najwięcej wad. :P.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Seba: Rozmaite staro edycyjne metalowe modele GW. Kiedyś rozpocznę ich kolekcje. Dodatkowo w dzisiejszych czasach to niezła inwestycja przy wciąż rosnących cenach metalowych figsów.

W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Seba: Mordheim! Ale nie mam z kim grać. :P Dlatego kiedyś ruszę z Warheim FS.
Warheim FS to bardzo dobra decyzja. ;) A w jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Seba: Nie próbowałem takiej.
Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Seba: Wiedzą, że bawię się żołnierzykami, ale ogólnie bez szału. Dobrze, że żona gubi się w tym ile to kosztuje. :D.

Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Seba: Za młodu nie było miesiąca, żebym nie był na jakimś turnieju albo konwencie. Bez konkretów, bo na wszystkich było super, ale polecam każdemu takie hobby i mega miło wspominam tamte czasy, znajomości i podróże. Niby tylko turlanie kostek, ale to świetna przygoda. Aktualnie gniję przed biurkiem i psuję oczy.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Seba: Chciałbym cały czas rozwijać poziom swojego malowania. Póki co utknąłem trochę w ekonomicznym mazianiu, ale będzie lepiej.
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Seba: Przy większym biurku w moim własnym pokoju do malowania i grania, zamykanym na klucz!

Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Seba: Wiedźmina w dobrym skirmishu.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Seba: Póki co skupiam się tylko na modelarstwie.
Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Seba: Dlaczego nie malujesz?

I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
SebaGobos z Bitewnego Zgiełku.
Robson z Bitewnego Zgiełku przygotował dla Ciebie pytanie: Jak Ty TO robisz??
Seba: Wbrew pozorom bardzo powoli. ;)
A może chcesz napisać jeszcze coś od siebie?
Seba: Lubie czarne porzeczki.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...