poniedziałek, 31 stycznia 2022

Podsumowanie miesiąca. Styczeń.

W styczniu na łamach bloga DansE MacabrE opublikowałem 22 posty.

Miesiąc rozpocząłem od opublikowania podsumowania 2021 roku.

galerii opublikowałem zdjęcia Ostlandczyków, a także kolejnego Elfa Wysokiego Rodu oraz Skinka Kameleona i Grasanta Chaosu do Warheim FS.

W warsztacie relacjonowałem budowę modułowego stołu z ruinami Mordheim, a w ramach Figurkowego Karnawału Blogowego podsumowałem prace nad pierwszym modułem. 

Zrecenzowałem Rotten Barbarian No 1 od Rotten Factory oraz Highwayman Waldmann (AX-AX116) od Heresy Lab, Dara, Dwarf adventurer with lamp od CP Models i Viking od Scibor MM.

Wtorki to od dłuższego czasu dzień w którym publikuję fragmenty historii Starego Świata, a w styczniu mogliście poznać bliżej Dominium Zielonoskórych, w tym przeczytać o Potędze Łoomootu! oraz Łoomotach Gorbada, Groma i Skarsnika.

Przypominam, że wszystkie opublikowane dotychczas wpisy fluffowe dostępne są w czytelni.

Podsumowałem także kolejne tygodnie na blogu Wrota - polska sieć blogów bitewnych: #026#027, #028 oraz #029 i #030. 

Zamieściłem także kolejny odcinek z życia Stefana.


I na koniec trochę statystyk.

W minionym miesiącu szanowne państwo-draństwo odwiedziło DansE MacabrE około 9k razy.

Wśród najczęściej czytanych postów znalazły także wpisy Poradnik: Budowa biblioteczki oraz Galeria: Zbrojna kompania z Ostlandu i Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #89: Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.

Na dzień 31012022 blog posiada 255 obserwatorów i 840 polubienia na FB oraz 3692 opublikowanych postów.

Dziękuję bardzo moim Patronom: Arkadiusz Ś., Maciek K., Michał G., Jacek D., Sebastian K., Tomek W., za wsparcie bloga DansE MacabrE oraz gry bitewnej Warheim FS.

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

niedziela, 30 stycznia 2022

Raport #030

Zapraszam do lektury #030 wydania Raportu podsumowującego ostatni tydzień na Wrota - polska sieć blogów bitewnych

Model tygodnia:

Skink Kameleon od qc z bloga DansE MacabrE

Galeria:

Recenzje:

  • Na DansE MacabrE opublikowałem recenzję modelu Viking od Scibor MM

Figurkowy Karnawał Blogowy:

  • Na DansE MacabrE znajdziecie podsumowanie budowy pierwszego modułu stołu z ruinami Mordheim do Warheim FS.
  • potsiat na Gangs of Mordheim zaprezentował członków frakcji Elathain’s Soulraid do Warhammer Underworlds.

Raporty bitewne:

Inne:

  • Robson na łamach Bitewnego Zgiełku podsumował 2021 rok.
  • Na DansE MacabrE znajdziecie także kilka słów na temat Dominium Zielonoskórych w uniwersum Warhammer Fantasy.
  • Z kolei Kamil na blogu Furius Paints udostępnił kolejne wydanie cyklu warto śledzić oraz zamieścił odnośniki do aukcji WOŚP z makietami przygotowanymi przez polskich modelarzy. 

piątek, 28 stycznia 2022

Recenzja: Viking od Scibor MM.
Reviews: Viking from Scibor MM.

Dzisiaj możecie rzucić okiem na model Viking #1 od Scibor MM.

Figurkę umieszczono w przeźroczystym blisterze, w którym oprócz odlanego w żywicy modelu znalazły się kwadratowa podstawka i firmowa ulotka.

Model przedstawia dobrze zbudowanego, odzianego w skóry, łysego, brodatego wikinga, dzierżącego dwa młoty bojowe.

Figurkę z powodzeniem można wcielić w szeregi Grasantów Chaosu lub Zbrojnej Chorągwi z Kisleva Warheim FS.

Po rozpakowaniu warto umyć żywiczne elementy w ciepłej wodzie z mydłem.

Jakość odlewu jest dobra, nie zauważyłem większych nadlewek czy śladów podziału formy, zaś błony pozostałe po procesie odlewania można łatwo usunąć szczoteczką do zębów.


Więcej informacji na temat zestawu znajdziecie na stronie producenta.
Today on the pages of the blog DansE MacabrE you can take a look at the Viking #1  miniatures from Scibor MM.

The miniatures is packed in a transparent blister, which, in addition to the gray resin model, also includes a square scenic bases and a company leaflet.

Miniature shows a well-built, leather-clad, bald, bearded Viking warriors wielding two war hammers.

The model can be successfully incorporated into the ranks of the Marauders of Chaos or Kilevites in Warheim FS.

After unpacking, it is a good idea to wash the resin elements in warm soapy water.

The quality of the casting is good, I have not noticed any major flakes or traces of mold splitting, and the film remaining after the casting process can be easily removed with a toothbrush.

More information about the set can be found on the manufacturer's website.



Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

czwartek, 27 stycznia 2022

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #89: Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
Warsztat: Budowa stołu modułowego 'Ruiny Mordheim', część 8.
Workshop: Construction of the 'Ruins of Mordheim' modular table, part 8.

Witam szanowne państwo-draństwo i zapraszam do lektury wpisu opublikowanego w ramach osiemdziesiątej dziewiątej odsłony Figurkowego Karnawału Blogowego

Gdyby ktoś z szanownego państwa-draństwa czytającego blog DansE MacabrE jeszcze nie wiedział, FKB to inicjatywa którą w polskiej wargamingowej blogosferze 7 września 2014 roku rozpoczął Inkub prowadzący bloga Wojna w miniaturze.

Do tej pory, co można wywnioskować po tytule posta, odbyło się osiemdziesiąt osiem edycji, których podsumowania znajdziecie TUTAJ

Gospodarzem osiemdziesiątej dziewiątej edycji jest Kamil, który na swoim blogu Furius Paint opublikował na początku miesiąca post z tematem przewodnim styczniowej edycji - Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.

To tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury.
***
Ostatnim krokiem budowy pierwszego modułu z pruskim dworem od Lasercut Buildings było zrobienie pozostałości dachu.

Dachówki wykonałem z pociętych fragmentów balsy, które przykleiłem klejem do drewna.

Po zakończeniu pierwszego etapu prac możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej jak prezentuje się moduł. 
The last step in building the first module with a Prussian mansion from Lasercut Buildings was to make the remains of the roof.

I made the tiles from cut pieces of balsa, which I glued with wood glue.

After completing the first stage of work, the module looks like you can see in the pictures below.


Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

środa, 26 stycznia 2022

Galeria: Grasanci Chaosu. Stronnicy - Grasant Chaosu IV.
Gallery: Marauders of Chaos. Henchman - Marauder of Chaos IV.

Ludzie północy są urodzonymi wojownikami, walczącymi na co dzień z przeciwnościami losu w świecie, gdzie przeżycie każdego dnia jest swego rodzaju zwycięstwem. W plemionach przetrwać mogą jedynie silni, słabych odtrąca się i zabija. Każdy mężczyzna winien być twardym, wprawnym wojownikiem, niezależnym i dzikim. Nie ma czasu na pracę pługiem czy sierpem, a jedynymi znanymi im narzędziami są topór, miecz i tarcza. To, czego nie dostarcza im własna ziemia, biorą siłą z ziem słabszych Ludzi.

Grasanci Chaosu to stronnicy, którzy służą potężniejszym bohaterom stojącym na czele Grasantów Chaosu w Warheim FS, kompanię pomalowałem w ramach #69 edycji FKB.Marauder of Chaos are henchman who serve the more powerful heroes leading the Marauders of Chaos warband in Warheim FS, I painted the company as part of the #69 edition of the Miniatures Blog Carnival.


Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 25 stycznia 2022

Dominium Zielonoskórych, część 7. Łooomot Skarsnika!

Najpotężniejszym i najbardziej znanym wodzem Nocnych Goblinów pozostaje bez wątpienia Skarsnik z plemienia Zakrzywionego Ksienżyca, który nawet na tle swej rasy wyróżnia się niebywałą wręcz przebiegłością i podstępnością. Skarsnik osiągnął swą pozycję w tradycyjny dla Goblinów sposób - jego rywale do sukcesji odchodzili przedwczesną (aczkolwiek łatwą do wytłumaczenia) śmiercią. I tak oto, kiedy Herszt Ibrit Dławignój odbył nieoczekiwane i śmiertelnie bliskie spotkanie z lampą pełną oliwy, gniazdem jaskiniowych szerszeni i ulubionym squigiem Skarsnika, Gobblą, Skarsnik przejął kontrolę nad plemieniem.

Od dnia, kiedy Skarsnik stanął na czele plemienia, Zakrzywione Ksienzyce zyskały na znaczeniu. Sieć misternie uknutych spisków pozwoliła Skarsnikowi na ujarzmienie plemion Zielonoskórych, które osiadły w górnych salach Karak Osiem Szczytów - prastarej krasnoludzkiej twierdzy, o którą stale toczą boje Gobliny, Skaveni i Krasnoludowie. Uwagę Skarsnika przykuły leżące poniżej korytarze, opanowane przez Szczuroludzi. Zapłaciwszy zatem wodzowi Klanu Mors haracz w postaci oswojonych Squigów (tak naprawdę bestie zostały wprawione w stan odrętwienia za pomocą specjalnie przygotowanego wywaru z grzybków), zyskał prawo przejścia. Po tygodniu, gdy korytarze przestały już rozbrzmiewać szczękiem trzaskających paszcz i piskami spanikowanych Szczuroludzi, Skarsnik powiódł swą armię na podbój kolejnych, w większości opustoszałych jaskiń.

Mniej więcej w tym właśnie czasie, do domeny Skarsnika dotarły siły Krasnoludów pod wodzą Duregara, które wesprzeć miały armię Belegara - Króla ocalałego bastionu Karak Osiem Szczytów. Choć Skarsnik zajęty był utrzymaniem kontroli nad własnym plemieniem i nowo pozyskanymi terytoriami, złośliwość i niechęć do pojawiającego się na horyzoncie nowego rywala wzięły górę. Zebrał przeto amię i posłał ją na Przełęcz Szalonego Psa, by tam zbrojnie powitała zbliżających się Krasnoludów.

Kiedy siły Krasnoludów weszły na przełęcz, ich tyły zaatakowali Orkowie, a nieprzeliczone Gobliny wyskoczyły z jaskiń i ruszyły w dół zbocza. Otoczeni ze wszystkich stron przez przeważające siły spragnionych krwi Zielonoskórych, Krasnoludowie znaleźli się w potrzasku i tylko dzięki swej determinacji zdołali stawić hordzie opór na tyle długo, by ich artyleria zdecydowała o zwycięstwie. Krasnoludowie jęli świętować swą wiktorię, nieświadomi, że ubici przez nie na Przełęczy Szalonego Psa Zielonoskórzy (którzy, co ciekawe, pochodzili z klanów niezbyt poważanych przez Skarsnika) byli ledwie forpocztą głównych sił. Pierwsze natarcie było dla Skarsnika testem siły Duregara, teraz przypuszczono prawdziwy atak.

I tak Krasnoludowie zostali zaatakowani po raz wtóry. Tym razem walka rozgorzała i Wschodnich Wrót Przełęczy Śmierci. Gdy armia Duregara pokonywała potężne górskie przejście, horda Zielonoskórych spadła na nią ze wszystkich stron, a strzegące ongiś przełęczy srogie wieże strażnicze domknęły pułapkę. Osaczeni Krasnoludowie postanowili drogo sprzedać swą skórę, nie bacząc na ogromną przewagę liczebną wroga. I tak też uczynili. Wybawienie przyszło w ostatniej chwili. Oto Król Belegar przyszedł im z odsieczą na czele garnizonu Karak Osiem Szczytów i wprowadził niedobitki sił Duregara w bezpieczne mury. Nocą, trupioblade światło Mannslieba oświetliło Przełęcz Śmierci, ukazując ogrom zwycięstwa Skarsnika.

Bitwa u Wschodnich Wrót była dla Krasnoludów prawdziwą katastrofą. Ponad połowa ich sił padła, a ich ciała ścieliły się teraz na górskich gołoborzach. Choć straty po stronie Zielonoskórych były jeszcze większe, horda gotowa była stracić i dwa razy tyle. Ukontentowany swym zwycięstwem Skarsnik nie zamierzał atakować umocnień Krasnoludów i ciągle czekał. Niech no tylko Krasnoludowie opuszczą mury Karak Osiem Szczytów, a wyłapie ich jednego po drugim, żywe, o ile się tylko uda, by torturować je całymi dniami i by ich jęki dotarły za mury bastionu.

W ten właśnie sposób Skarsnik wypełnia swą kolekcję krasnoludzkich bród coraz to nowymi eksponatami. Zdobią one długie drewniane drzewce i powiewając na mroźnym górskim wietrze służą za przestrogę dla wszystkich tych, którzy chcieliby rzucić wyzwanie Władcy Ośmiu Szczytów. Skarsnik stale zyskuje na sławie i wszyscy Zielonoskórzy w promieniu wielu staj od Karak Osiem Szczytów widzą w nim swego niekwestionowanego pana.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

niedziela, 23 stycznia 2022

Raport #029

Zapraszam do lektury Raport #029 podsumowującego miniony tydzień na Wrota - polska sieć blogów bitewnych

Model tygodnia:

Sygnalista Elfów Wysokiego Rodu z Ulthuanu od qc z bloga DansE MacabrE.

Galeria:

  • MiSiO na łamach Bitewnego Zgiełku zaprezentował modele Depth Horror Eternals od Mantic.
  • Na Blogu Pietii możecie rzucić okiem na model Orka.
  • Na DansE MacabrE zamieściłem zdjęcia kolejnego Skinka Kameleona do Warheim FS.
  • Na blogu Demi Morgana możecie obejrzeć zdjęciafigurki Dusk Realm Demon do Chronopia.
  • Michał na DwarfCrypt opublikował zdjęcia figurki do gry The Silver Bayonet.
  • Potsiat na Gangs of Mordheim zaprezentował model Spinefin do frakcji Elathain’s Soulraid do Warhammer Underworlds.
  • Mushroom na blogu Krypta Królów opublikował zdjęcia modeli Allies of the Old West do Shadows of Brimstone.
  • KorNat na łamach swojego bloga PinAtWar zamieścił zdjęcia Szkieletów.
  • Sowabud na swoim blogu Tűzzel-Vassal Wargaming és más pochwalił się makietami pola kukurydzy.
  • Umpapa na swoim blogu Umpapa's blog pochwalił się modelami okrętów w skali 1:1200 od GMBoardgames
  • Telamon na blogu Vae Victis zaprezentował 116. Panzer-Division (support infantry weapons and vehicles) od Warlord Games.

Recenzje:

  • Na DansE MacabrE opublikowałem recenzję modelu Dara, Dwarf adventurer with lamp od CP Models

Raporty bitewne:

Inne:

  • Na DansE MacabrE udostępnił kolejną porcję informacji na temat Dominium Zielonoskórych w uniwersum Warhammer Fantasy.
  • Kamil na swoim blogu Furius Paint zamieścił kolejny obszerny poradnik, tym razem zajął się malowanie skóry.
  • Viruk na łamach What the Faux poinformował o zawieszeniu bloga i przeniesieniu się na Instagram.

sobota, 22 stycznia 2022

Z życia Stefana... #35




 

piątek, 21 stycznia 2022

Recenzja: Dara, Dwarf adventurer with lamp od CP Models.
Reviews: Dara, Dwarf adventurer with lamp od CP Models.

Prezentowany poniżej model jest jedną z nagród ufundowanych przez sklep Battle Models, którą można było wygrać w turnieju Warheim FS.

Zapraszam zatem do lektury recenzji figurki Dara, Dwarf adventurer with lamp wyprodukowanej przez CP Models.

Model Krasnoluda otrzymałem w woreczku strunowym, zaopatrzonym w firmową ulotkę.

Wewnątrz opakowania znalazła się metalowa figurka odlana wraz z prostą podstawką.

Model krasnoludzkiego awanturnika został odlany w całości z białego metalu
. Jakość odlewu jest dobra, a dedykowany do gier RPG model jest dość szczegółowy i z powodzeniem można go wykorzystać jako Poszukiwacza złota w rozgrywkach Warheim FS.

A jeśli szukacie innych modeli, które mogłyby reprezentować postaci w waszych rozgrywkach to zajrzyjcie na stronę sklepu Battle Models gdzie znajdziecie bogatą ofertę figurek i akcesoriów do gier.
The miniatures presented below is one of the prizes funded by the Battle Models store, which could have been won in the Warheim FS tournament.

Therefore, I invite you to read the review of the Dara, Dwarf adventurer with lamp miniatures produced by CP Models company.

I received the Dwarf miniatures in a zip-up bag with a company leaflet.

Inside the package there is a cast metal miniatures with a simple bases.

The model of the dwarven adventurer was cast entirely in white metal. The quality of the casting is good, and the model dedicated to RPGs is quite detailed and can be successfully used as a gold prospector in Warheim FS games.


And if you are looking for other miniatures that could represent characters in your competition, check out the Battle Models store website where you will find a wide range of game figurines and accessories.



Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

środa, 19 stycznia 2022

Galeria: Jaszczuroludzie z Lustrii. Stronnik - Skink Kameleon II.
Gallery: Lizardmen from Lustria. Henchman - Skink Chameleon II.

      Skinki-Kameleony są bardziej agresywnym gatunkiem Skinków, który potrafi zlać się w jedno z otaczającą je dżunglą. Ich skóra stale zmienia kolor, dostosowując się do otoczenia i doskonale odwzorowując wzór zajętej przez nie pozycji. Naturalny kamuflaż reaguje na zmiany oświetlania w mgnieniu oka, umożliwiając Skinkom Kameleonom pozostanie niewidzialnymi. Ich wyłupiaste oczy działają niezależnie, co pozwala im widzieć wszystko wokół, nawet jeśli one same pozostają nieruchome. A potrafią nie poruszać się przez całe dnie w oczekiwaniu na najlepszy moment do zamknięcia zabójczej zasadzki.

Skinki-Kameleony pochodzą z niezwykłych skrzeków, które od dawna uważano za wymarłe. Oryginalnie lęgły się jedynie w świętych stawach Pahuax, mieście, które zostało zniszczone wkrótce po załamaniu się biegunowych wrót. Ostatnimi czasy, Skinki-Kameleony lęgną się w całej Lustrii. A fakt, że ponownie jęły się spontanicznie wylęgać, został zinterpretowany przez wielu proroków Skinków jako część Wielkiego Planu Pradawnych. To, czy powrót Kameleonów jest wynikiem rosnącego zagrożenia ze strony Chaosu, czy też potrzebą powiększenia królestwa Jaszczuroludzi z woli Pradawnych pozostaje kwestią domysłów, a Kapłani Skinków sprzeczają się nad znaczeniem tego zwiastuna dla ich rasy.

Skink Kameleon to kolejny ze stronników, który służy w kompanii Jaszczuroludzi z Lustrii w Warheim FS.The Skink Chameleon is another henchman that serves in warband Lizardmen from Lustria in Warheim FS.


Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 18 stycznia 2022

Dominium Zielonoskórych, część 6. Łooomot Groma!

Kampaniom zniszczenia, które wstrząsnęły światem, przewodzili zazwyczaj Hersztowie, wywodzący się z Orków nie Goblinów. Wyjątkiem od tej reguły był Grom, który dorównywał największym Hersztom Orków, a swą żądzą podbojów przewyższał ich wszystkich. Grom nie był specjalnie wysoki (z pewnością nie był wzrostu Orka), by za to niebywale silny i niesłychanie wręcz gruby. Po prawdzie był tak opasły, że zyskał przydomek Brzuch spod Mglistej Góry, choć nazywano go również prostszym przezwiskiem - Grom Grubas.

Przez wiele lat plemię Groma - Poszczerbione Topory - wałęsało się po południowej części Gór Krańca Świata i po Złych Ziemiach, gdzie podporządkowywało sobie tamtejszych Orków i Gobliny. Około AS2410 Grom powiódł swą Hordę przez Przełęcz Czarnego Ognia i ruszył na północ w kierunku górskich pasm, należących do Krasnoludów. W ciągu kilku ledwie tygodni zrujnował wiele pomniejszych twierdz, zbezcześcił grobowce krasnoludzkich przodków i nakazał przerobić prastary, ogromnych rozmiarów posąg Grungniego - Przodka Krasnoludów - zgodnie z własną, kompletnie pozbawioną smaku, wizją. Podłości Groma rozwścieczyły Krasnoludów, przeklęli przeto jego imię i zebrali siły, by ostudzić gniew w krwi Zielonoskórych.

I tak oto pod Żelazną Bramą armia Króla Bragarika stanęła naprzeciwko hordy Groma. Sroga to była bitwa, długa i krwawa. Ostatecznie obie strony odstąpiły, pozostawiwszy na polu walki wielu poległych i trudno by mówić o jakimkolwiek zwycięzcy. Dla Krasnoludów wynik walki był prawdziwą katastrofą. Pokryty rdzą topór Groma zebrał krwawe żniwo z najlepszych wojowników króla, a nadzieja na przegnanie Hordy przepadła. Zdesperowani Krasnoludowie wysłali do Imperium emisariuszy z prośbą o pomoc.

Na nieszczęście dla Krasnoludów (i Imperium) ówczesny Imperator Dieter IIII, Hrabia Elektor Stirlandu, był prawdopodobnie najbardziej nieudolnym i niedoświadczonym władcą, jaki kiedykolwiek zasiadł na tronie Imperium. Gdy krasnoludzki goniec dotarł do Złotego Pałacu w Nuln, Imperator zareagował niezwłocznie… niezwłocznie nakazał przenieść cały dwór do Altdorfu, by znaleźć się możliwie daleko od zagrożenia, jakim była Horda Groma. Krasnoludowie nie mogli liczyć na pomoc. Zniesmaczony emisariusz powrócił przeto do Karaz-a-Karak, niosąc swemu władcy smutne wieści. Ten przyjął je ze stoickim spokojem i poczynił stosowne wpisy w Księdze Uraz. Nie mogąc samotnie stawić czoła ambitnemu goblińskiemu Hersztowi Hersztów, Krasnoludowie zamknęli się za solidnymi wrotami swoich twierdz i tu czekali na wroga.

Nie napotkawszy oporu, Łooomot! rozlazł się teraz po całych Górach Krańca Świata i wkrótce przyłączyły się do niego plemiona Nocnych Goblinów spod Szczytu Czerwonego Oka i liczne plemiona Leśnych Goblinów. Widząc, że jego armia rośnie w siłę, Grom coraz śmielej parł na zachód. Spustoszył większość Stirlandu, Talabecklandu i wdarł się nawet do dalekiego Hochlandu, leżącego w cieniu Gór Środkowych. Napotkane armie Imperium Łooomot! witał z radością i rozbijał z łatwością. Prowincje opustoszały. Nuln, którego kamienne mury miejskie zastąpiono marmurowymi zdobieniami, padło nieomalże bez walki. Przez wiele kolejnych dni brukowane kamieniami ulice miasta rozbrzmiewały gwarem beztroskich wyścigów rydwanów. Złoty Pałac Dietera odarto z jego wspaniałości i przeznaczono na oborę dla Squigów.

Horda Groma parła nieustannie na zachód, by ostatecznie opanować całe Imperium. Przepędzona ze swych osad ludność schroniła się za murami miast, a bezkarni Zielonoskórzy rozproszyli się po prowincjach, grabiąc je i pustosząc. Miastu Averheim udało się oprzeć hordzie jedynie dzięki wspólnemu wysiłkowi garnizonu milicji i, ni mniej ni więcej, pięciu zakonów rycerskich. Ciężko umocnione Middenheim stało się dosłownie wyspą pośród morza Zielonoskórych. Fali najazdu nie oparła się natomiast Kraina Zgromadzenia, gdzie Gobliny odkryły w Niziołkach istoty, które można bezkarnie torturować. Imperator nie uczynił nic. Skrył się w murach Altdorfu i tam czekał na lepsze czasy, śniąc o smukłych pannach i górach złota. Jedynie odwadze Księcia Wilhelma, kuzyna Dietera i desperackiej postawie mieszkańców zawdzięcza Altdorf swe ocalenie przed Zielonoskórymi.

Kiedy Książę Wilhelm ochronił Reiklandu, Grom zwrócił się ku północy. Osobiście powiódł atak przez wyłamane wrota miasta Middenheim, powstrzymując szarżę tylko na moment, by wrzasnąć na swych podwładnych: widzita jak trza bradź miazda mientkich. Znudzony i kompletnie zniesmaczony brakiem oporu z tej części Imperium, Grom jął obmyślać kolejny krok swego najazdu. Zebrawszy myśli, Grom nakazał zbudować sobie z drewna, ściągniętego z dachu świątyni Białego Wilka, wspaniały (i oczywiście mocny) rydwan i niezwłocznie ruszył ku wybrzeżom oceanu. Dzięki pośpiechowi Groma Middenheim pozostawiono nieomalże nienaruszone, jeśli nie liczyć pozbawionej dachu świątyni, kompletnie zniszczonych wrót i wszechobecnego smrodu. Wiedziony wyznaczonym sobie nowym, szczegółowo obmyślony celem, Grom dotarł w krótkim czasie nad ocean.

Dotarłszy na wybrzeże, Grom nakazał zbudowani wielkiej floty okrętów. By pozyskać drewno, wyrąbano olbrzymie połacie lasu, a całe plemiona Goblinów rozesłano po zrujnowanym Imperium w poszukiwaniu niezbędnych do budowy materiałów. Naprędce postawione kuźnie pracowały bez wytchnienia przez kilka kolejnych miesięcy, a Gobliny uwijały się, nadając kształt swej armadzie. Powstała flota, jakiej świat dotąd nie widział: ogromne okręty o pokracznych kadłubach z nieociosanego drewna napędzane były masywnymi kołami wiosłowymi i wielkimi, postrzępionymi żaglami, gorączkowo stawianymi przez Ssnotlingi.

Kiedy okręty Groma postawiły żagle i ruszyły wzdłuż wybrzeża, ich śladem podążyła flota Imperium. Stojący na jej czele admirał Von Kronitze starał się w miarę możliwości uniknąć ryzyka starcia z goblińską armadą, uznając, że wyręcza go czas, przypływ i brak żeglarskiej wprawy u Zielonoskórych. Niestety, na wysokości Marienburga, kaprys pogody sprawił, że rozpoczęła się krwawa bitwa. Imperium utraciło w niej połowę okrętów, a resztę rozproszyła na cztery strony świata burza, która się wkrótce rozpętała. Podczas sztormu Gobliny traciły całe dziesiątki okrętów, a morze pochłonęło prawdziwe mrowie śmiertelnie przerażonych Zielonoskórych. Spoglądając łakomie na porośnięte lasami wybrzeże Marienburga, Grom planował odbudowę zdziesiątkowanej armady, lecz wraz z zapadnięciem zmroku pogoda jeszcze się pogorszyła. Na nic zdały się groźby i złorzeczenia Groma, nieubłagane wiatry zdawały się drwić z wysiłków Zielonoskórych, znosząc gigantyczne łajby dalej i dalej ku zachodowi.

Po czterdziestu dniach na otwartym morzu, flota Groma przybiła do wybrzeża Ulthuanu. Opuściwszy statki, goblińska horda spadła na ziemie Elfów, łupiąc je równie skutecznie, jak to miało miejsce w Starym Świecie. Z pięknych miast Elfów pozostały jeno kamienie, a całe setki pojmanych Elfów zakończyło żywot na ruszcie. Łooomot! Groma został w końcu powstrzymany pod murami Tor Yvresse, lecz nim do tego doszło, główny szaman Zielonoskórych powalił kamień strażniczy i mało brakowało, a uwolniłby niepowstrzymany wir magicznej energii, który zagrozić mógł istnieniu świata jaki znamy. Nikt nie wie, co stało się w wojennej zawierusze z samym Gromem. Bez względu na to, jaki spotkał go los, jego imię wciąż budzi grozę i obrzydzenie we wszystkich zakątkach świata. Natomiast zamieszkujące w mrocznych zakamarkach Złych Ziem Gobliny wierzą, że jego korpulentna wysokość powróci pewnego dnia, by poprowadzić ich do kolejnego zwycięstwa!

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.