Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Couronne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Couronne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lutego 2021

Bretonnia, część 88 - Couronne, część 5. Znaczące miejsca.

Wydarzenia z 11 Pluviôse 858 zmieniły losy Couronne i całej Bretonni. Tego dnia czternastoletnia dziewczynka, Genevieve Brissou, żyjąca w biednej rodzinie z trojgiem rodzeństwa, poszła wraz z ojcem i siostrami po drewno nad rzekę Sannez. Niedaleko miejsca zbierania drewna Genevieve zobaczyła piękną kobietę. Kobieta ta pojawiła się dziewczynce 18 razy pomiędzy 11 Pluviôse a 25 Germinal. 24 Ventôse kobieta powiedziała do dziewczynki Módl się za biednych i nieszczęśliwych. Następnego dnia kobieta poprosiła aby Genevieve poszła do źródła, napiła się z niego po czym umyła. Gdy ukazała się po raz trzynasty powiedziała: Idź do kapłanów i powiedz im aby wybudowali tu świątynie i aby jeden z nich udał się tu z procesją. 25 Germinal kobieta ponownie przemówiła do dziewczynki: Ja jestem Shallya, Pani Litości.
Podczas każdego z tych spotkań bogini płakała, a jej łzy twardniały kiedy padały. Genevieve zebrała osiemnaście powstałych w ten sposób kryształów i zaniosło do świątyni Shallyi, powstałej przy błogosławionym strumieniu. Dalsze losy Genevieve nie są bliżej znane, jednak wiele źródeł podaje, iż zamknęła się w celi w swoim domu i do końca swych dni modliła się za biednych i nieszczęśliwych tego świata.
Kryształy powstałe z łez litościwej bogini są najpiękniejszymi kryształami na całym świecie. Wiele z nich zostało porozmieszczanych w innych świątyniach Shallyi i tylko przeorowie klasztorów wiedzieli czym one naprawdę są. Po wielu latach nawet oni zapomnieli o ich pochodzeniu. 
- Wyciąg z księgi Couronne - historia miasta spisanej przez Alphonse Dumoulin, oficjalnego historyka księcia Couronne.

Couronne

Couronne to potężna forteca, a także wielkie uzdrowisko - stanowi jedno z najważniejszych w Bretonni miejsc handlu płodami rolnymi z urodzajnej doliny Sannez. Pszenica, wino i mięso z okolicznych regionów są tutaj wymieniane na luksusowy jedwab i przyprawy przywiezione przez kupców z południa (najczęściej z Magritty w Estalii). Couronne słynie jednak najbardziej ze swoich licznych źródeł oraz naturalnych kąpielisk. Mówi się, że woda w nich posiada magiczną moc. Przy jednym z takich źródeł stoi Lecznica Świętej Genevieve największa świątynia Shallyi, bogini Miłosierdzia & Leczenia, do której pielgrzymi kuśtykają, pełzną lub są niesieni z najdalszych zakątków Starego Świata. Mimo to rada kapłanek nie ma wielkiego wpływu na politykę wewnętrzną, głównie ze względu na dominujący w Bretonni Kult Pani z Jeziora. Wydaje się, że ta sytuacja jest po myśli arcykapłanek, które dzięki temu mogą skupić się na swym powołaniu i niesieniu pomocy potrzebującym.

Miasto znane jest także w Kręgu Lwa - największego i najwspanialszego placu wyścigów konnych w całym Starym Świecie. Zbudowany na planie owalu starożytny, kamienny gmach mieści wiele rzędów siedzeń, wznoszących się wysoko ponad klepiskiem areny. Podobno ścigano się tutaj jeszcze przed zjednoczeniem królestwa przez króla Gillesa, a niektórzy są przekonani, iż gmach zbudowano na ruinach dawnego pałacu elfów. Mówi się nawet, że cała budowla została wzniesiona rękami elfich architektów i artystów, jednak z całą pewnością nie jest to prawda.

Couronne leży na łagodnie pochylonych wzgórzach wschodniego brzegu rzeki, podczas gdy na zachodnim brzegu rozciągają się brudne przedmieścia, doki oraz liczne kryjówki nędzy i bezprawia. Straż miejska nie zagląda w te okolice (potocznie zwane kloaką), tak że pozostają one we władaniu świata przestępczego.

Dzięki właściwościom naturalnych źródeł miasto wewnątrz murów jest, jak na normy Bretonni, zaskakująco czyste. Większość dużych domów ma w swoich suterenach własne ujęcia wody i gorące źródła, których ciągła cyrkulacja rozprasza cuchnące powietrze oraz usuwa nieczystości, tak charakterystyczne dla bretońskich miast. Podziemne wody kierują wodę w dół, do rzeki Sannez. Powoduje to wzrost temperatury wody, która ciągle paruje. Zimą doki pozostają stale wolne od lodu. W Couronne nawet biedacy wyglądają stosunkowo zdrowo i czysto.

Kurhan Landrel

Położone w południowej części Marchii Couronne wzgórze mieści w sobie starożytny grobowiec. Z obramowanego kamiennymi głazami wejścia zawsze wieje zimny wiatr, a wpadające przez nie promienie słońca nikną i rozpraszają się już po kilku metrach wewnątrz budowli.

Co kilka lat z kurhanu wynurza się armia szkieletów i zombie, która zawsze podąża tą samą trasą w głąb Bladych Sióstr. Nieumarli nikogo nie atakują, chyba że sami zostaną zaatakowani. Po kilku dotkliwych klęskach okoliczni rycerze nauczyli się pozostawiać armię nieumarłych w spokoju, zwłaszcza że pokonanie tak licznej grupy ożywieńców nie jest sprawą prostą. Pewnemu uczonemu udało się dwukrotnie odnotować przemarsz legionów nieumarłych, włącznie z ich dokładną liczebnością. Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że zawsze jest ich 4373. Jak dotąd, nikomu nie udało się wyjaśnić tej tajemnicy.

Do wnętrza kurhanu nieraz wyprawiali się śmiałkowie, próbując odkryć sekret marszu umarłych. Większość wróciła z pustymi rękoma, twierdząc, że kurhan jest całkowicie opuszczony. Podobno jednej z grup awanturników udało się odnaleźć ukryty grobowiec, pokonać uwięzionego w nim upiora i odnaleźć wielki skarb. Krążą również niepokojące pogłoski o śmiałkach, którzy nigdy nie opuścili kamiennych ścian kurhanów.

Zamek Tankreda

Zamek to obecna siedziba diuka Adalberta, który co kilka lat przenosi swój dwór w inne miejsce, pozostawiając dotychczasowe włości w rękach zaufanego namiestnika. Zwyczaj ten przejął po swoim ojcu, który w ten sposób zapoczątkował budowanie na terenie całej Marchii sieci zamków całkowicie podlegających jego władzy.

Niedawno ukończony zamek Tankreda, nazwany tak na cześć ojca diuka, położony jest na niewysokim wzgórzu o stromych zboczach. Najeżony basztami i bastionami główny barbakan oddziela od wysokiego wewnętrznego muru wąski pas dziedzińca, który w razie wyłomu stanowi śmiertelną pułapkę dla szturmujących oddziałów. Najwyższą budowlą jest okrągła bryła donżonu zwieńczona wysmukłą wieżycą sygnalizacyjną i obserwacyjną. Zamek posiada własną studnię oraz znaczne zapasy żywności. Obsadzony pełną załogą może wytrzymać trzymiesięczne oblężenie. Okoliczne tereny nie są zbyt żyzne, dlatego trudno oczekiwać, aby jakaś armia zdołała utrzymać oblężenie przez tak długi czas.

Diuk planuje kolejne przenosiny i zastanawia się nad wyborem odpowiedniego kasztelana. Położony w strategicznym miejscu zamek wymaga sprawnego zarządcy i dobrego stratega, ze względu na sporadyczne napaści orków oraz bliskość granicy z Jałową Krainą.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 16 lutego 2021

Bretonnia, część 87 - Couronne, część 4. Relacje z sąsiednimi księstwami i barwy księstwa.

Wewnętrzna polityka Couronne skupia się w większości na rozstrzyganiu i wywoływaniu sporów dotyczących koni. Wyjątkiem jest natomiast problem Marchii. Diuk Adalbert, obecny władca tych ziem, jest wasalem księcia Couronne. Jego ambicje sięgają dalej, zaś diuk chciałby osiągnąć pozycję lennika królewskiego. Próbuje więc wykorzystać fakt, iż obecnie Bretonnią w imieniu księcia Couronne włada Lord Regent de Gascone. Lord Regent, obdarowany licznymi prezentami, coraz przychylniej podchodzi do możliwości uzyskania przez Marchię niezależności od Couronne i politycznego zbliżenia się Adalberta do Jałowej Krainy.

Diuk próbuje osiągnąć swój cel, działając na dwóch płaszczyznach. Przede wszystkim niezwykle uprzejmie i pochwalnie wyraża się o rządach de Gascone, , podkreślając zasługi i wierną służbę Lorda Regenta. Po drugie Adalbert podejmuje się niebezpiecznych, acz chwalebnych misji, których powodzenie sprawi, iż Lord Regent będzie musiał je wynagrodzić propozycją hołdu lennego bezpośrednio wobec tronu Bretonni. Tak czy inaczej, diuk potrzebuje inteligentnych i odważnych awanturników, którzy swymi śmiałymi czynami przysporzą chwały ambitnemu arystokracie.

Adalbert w sekrecie planuje militarny podbój Jałowej Krainy. Jest przekonany, iż zdobycie Marienburga z pewnością zapewniłoby mu tytuł barona, a nawet udzielne księstwo. Diuk wprowadził swoje wojska w rejon pasa granicznego. Rajcy Marienburga wystosowali oficjalny protest, lecz wysiłki ich wysłanników są ignorowane przez Lorda Regenta.

Tradycyjnymi kolorami herbowymi księstwa Couronne, podobnie jak Carcassonne są czerwień, błękit oraz żółć/złoto..

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 9 lutego 2021

Bretonnia, część 86 - Couronne, część 3. Książe Charlens z Couronne i Lord regend de Gascone.

Obecny następca tronu Bretonni to jednocześnie książę Couronne. Jak wszyscy królowie od czasów Gillesa, także Charles musi zostać błędnym rycerzem a później odnaleźć Graala, nim obejmie tron po zmarłym ojcu.

Jednak w odróżnieniu od swego ojca nastoletni książę Charles to zepsuty, rozpieszczony i tchórzliwy młodzieniec, który ponad trudy wędrówki woli bale i wystawne uczty w towarzystwie pięknych dam i przystojnych młodzieńców odbywające się na zamku w Couronne przez troskliwego Lorda Regenta.

De Gascone to arystokrata niezwykle ambitny i podstępny, który uporem i determinacją w osiąganiu wyznaczonych celów zdobył pozycję Lorda Regenta. W kontaktach osobistych dobiegający pięćdziesiątki de Gascone wydaje się osobą miłą i uprzejmą, jednak pod tą maską ukrywa się okrutny, chciwy i niesprawiedliwy człowiek. Choć Lord Regent nie uznaje tortur, potrafi bez wahania wydać wyrok śmierci, gdyż preferuje praktyczne rozwiązanie przestępczości (oraz wydaje się czerpać przyjemność z widoku umierającego człowieka). Wydaje się że de Gascone celowo rozpieszcza księcia Couronne, dopóki ten nie odnajdzie Graala, władza pozostanie w rękach Lorda Regenta.

Jednak od czasu przybycia na dwór w Couronne księcia Hagena z Gisoreux, plany Lorda Protektora znacznie się skomplikowały. Znany z fanatycznego przestrzegania kodeksu honorowego książę Gisoreux postanowił chronić następcę tronu przed wszelkimi zagrożenia oraz stara się nakłonić księcia Charlesa by ten podjął się trudów wędrówki jako błędny rycerz. Pozbawiony wpływów na następcę tronu Lord Protektor aktywnie, choć w tajemnicy angażuje się w politykę wewnętrzną księstwa Gisoreux, próbując wywołać zamieszki, które zmuszą księcia Hagena do powrotu na zamek Gisoreux.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 2 lutego 2021

Bretonnia, część 85 - Couronne, część 2. Ludność i polityka.

  - Jak kropierz na kucyku. (Cenna rzecz zmarnowana przez kogoś, kto nie potrafi jej poprawnie wykorzystać.)

- Nie odróżnia konia od podkowy. (O osobie wyjątkowo głupiej i/lub bardzo pijanej.)

- Rząd godny króla. (Ekwipunek lub odzienie najlepszej jakości.)
- Z Księgi Przysłów i Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera

Wbrew temu, co się o nich mówi, Couronnczycy wcale nie rodzą się na końskim grzbiecie. Co prawda kilka kobiet próbowało powić w siodle, lecz okazało się to wyjątkowo niewygodne, a urodzone w ten sposób dzieci wcale nie okazały się lepszymi jeźdźcami od innych. Jednak prawdą jest, iż Couronnczycy siadają na koński grzbiet, zanim jeszcze nauczą się dobrze chodzić, a potem przez całe życie doskonalą się w tej sztuce. Nie dziwi więc, że uchodzą za najlepszych jeźdźców w całej Bretonni.

Zainteresowania obywateli Couronne nie ograniczają się wyłącznie do umiejętności jazdy konnej. Wielu z nich to wyśmienici eksperci w zakresie wiedzy o hodowli i odmianach tych szlachetnych zwierząt. Niemal dla każdego Couronnczyka najlepszym przyjacielem jest jego wierzchowiec. Mówi się, że Brionnczyk do śmierci walczyłby o żonę, lecz bez większego wahania oddałby konia, natomiast Couronnczyk odwrotnie. To tylko połowiczna prawda, gdyż Brionnczycy znani są z tego, że nie lubią oddawać niczego.

Żaden szanujący się Couronnczyk nie będzie nigdzie chodził, jeśli tylko może podjechać tam konno. Dotyczy to nawet chłopów, którzy - choć zgodnie z prawem nie mogą posiadać wierzchowców - często pracują w stajniach i stadninach, a także przy wypasie koni, a przez to mają możliwość doskonalenia się w sztuce jazdy konnej. Co więcej, każdy Couronnczyk będzie się pokazywał na swoim najlepszym wierzchowcu. Tutaj nikogo nie dziwi widok nobliwej damy na grzbiecie dorodnego rumaka. Szlachta twierdzi, że duży koń stwarza poczucie bezpieczeństwa, a przecież nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie ruszyć w bój. W rzeczywistości jeżdżą nimi tylko na targ i do karczmy, choćby nawet mieściły się tuż za zamkową bramą. Tego rodzaju wykorzystywanie szlachetnych zwierząt na pokaz budzi sprzeciw pewnej części couronnskiego społeczeństwa, co zazwyczaj kończy się opuszczeniem rodzinnych stron i tułaczką po Bretonni. Częstymi wędrowcami są również błędni rycerze, pragnący udowodnić swoją sprawność w kierowaniu wierzchowcem i władaniu orężem każdemu śmiałkowi lub potworowi, który stanie na drodze niepokonanego rycerza i jego rączego wierzchowca.

Mimo powszechnego i zwyczajowego uwielbienia dla koni, nie wszyscy Couronnczycy chcą mieć z nimi do czynienia; niektórzy nawet serdecznie ich nie znoszą. Tacy ludzie często decydują się na podróż w dalekie strony, nie mogąc ułożyć sobie życia wśród miłośników koni, którzy potrafią rozmawiać tylko o umaszczeniu, długości grzywy, sposobach ułożenia pod siodło i technikach ujeżdżania lub bez końca rozprawiać o szczegółach wykonania wędzidła i kropierzy.

Nie może więc dziwić fakt, iż hodowla i wyścigi konne stanowią ważny element couronnskiej kultury, a nawet polityki. Sekrety krzyżowania najlepszych okazów są strzeżone równie zazdrośnie co tajemnice alkowy magnatów. Nierzadko dochodzi do podtruwania lub nawet okaleczania koni rywala, co prowadzi do poważnych zatargów, a nawet zbrojnych napaści i porywania wierzchowców. Wyścigi konne wyznaczają najważniejsze daty w kalendarzu rycerzy i dworzan. W dobrym tonie jest pokazać się przynajmniej na kilku z nich, a nawet król zaszczyca swą obecnością najsłynniejsze gonitwy. Traktuje to jednak jako element utrzymania władzy w księstwie, gdyż w odróżnieniu od wielu Couronnczyków, ma na głowie ważniejsze sprawy (na przykład rządy w całym królestwie) niż patrzenie na dwanaście koni, które w kurzawie i pyle bardzo cwałują dookoła placu.
ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 26 stycznia 2021

Bretonnia, część 84 - Couronne, część 1. Kraina

 Kim jest rycerz bez wierzchowca? Lecz zaprawdę, czymże jest wierzchowiec bez rycerza? Rycerz i wierzchowiec jego, tak jak szlachcic i chłop, istnieć bez siebie nie mogą. Na takich fundamentach, na takich nierozerwalnych związkach wzniesiono solidną twierdzę bretonnskiej krainy.
- sir Louen, arystokrata z Couronne

Potrafią ujeździć każde stworzenie z czterema nogami i ogonem.
- Marietta, najemniczka z Tilei

To prawda, to wspaniałe rumaki. Ale jednak ośmielę się zauważyć, że nie są czystej krwi. Zapraszam szanownego pana do L’Anguille, gdzie za rozsądną cenę można nabyć wierzchowce najczystszej bretonnskiej krwi.
- Wolfgang von Ilsbach, kupiec z Imperium

Couronne to jedno z większych księstw, wyróżniające się wyraźnym podziałem na regiony. Właściwe Couronne to ziemie na północ od rzeki Sannez, zajmujące półwysep wrzynający się w Morze Szponów. Na wschodzie leży Marchia Couronne, ciągnąca się od Bladych Sióstr aż do niewyraźnie określonej granicy z Jałową Krainą.

Zachodnia część księstwa to tereny rolnicze, natomiast południe i wschód, szczególnie w pobliżu Gór Szarych i Bladych Sióstr, to regiony o bogatych tradycjach hodowlanych. Poszarpane i niegościnne wybrzeże, smagane sztormami z Morza Szponów, nie sprzyja handlowi. Do tego bliskość Norski wystawia północne rejony Couronne na nieustanne napaści łupieżców, zarówno zwykłych barbarzyńców, jak i tych walczących pod sztandarami Chaosu. Niemal wszystkie wioski na wybrzeżu otacza palisada, gdyż w przeciwnym wypadku nie przetrwałyby nawet jednego roku.

Marchia Couronne rozciąga się na północ od Gór Szarych. W większości są to rozległe równiny, zbyt wysuszone morskim wiatrem, aby mogły rodzić dobre plony, jednak znakomicie nadające się do wypasania koni. Marchia słynie z najlepszych stadnin w całej Bretonni, a biorąc pod uwagę wysoką jakość hodowli w pozostałych księstwach, to naprawdę rzecz godna uznania.

Tereny Marchii są często najeżdżane przez Zielonoskórych z Gór Szarych, którzy zapuszczają się także na tereny zachodniego Couronne. Co dziwne, Orkowie poruszają się na wierzchowcach - dziwnych, mięsożernych górskich koniach, które wydają się równie zręcznie poruszać po stromych górskich ścieżkach, jak i trawiastych równinach księstwa. Nie wiadomo, skąd wzięły się te zwierzęta ani w jaki sposób Zielonoskórzy zdołali je oswoić, a póki co zawiodły wszelkie próby ujarzmienia lub rozpłodu.
ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.