Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fontanna Drętwej Wody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fontanna Drętwej Wody. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 września 2016

Galeria: Oldenlitz, Fontanna Drętwej Wody.

W roku AS1111, gdy jednocześnie w kilku miastach na Wschodzie wybuchła zaraza, rozszerzając się nieubłaganie na Zachód, nadszedł dzień sądu dla pogrążonego w dekadencji i zepsuciu Imperium. Najbardziej wysunięte na wschód ziemie Talabecklandu i Ostlandu zostały całkowicie wyjałowione i musiały zostać porzucone. Najmocniej ucierpiały zatłoczone miasta, a zdesperowani władcy podpalali całe dzielnice przy pierwszym przypadku zarazy. Podróżni podejrzani o przenoszenie choroby byli wieszani, a ich ciała palone przez bezlitosnych strażników dróg. Modlitwy do bogów pozostawały bez odpowiedzi, kapłani umierali na swych ołtarzach, podczas gdy szlachta i bogacze opuszczali obszary miejskie, udając się do stosunkowo bezpiecznych majątków na wsi.

Panujący wówczas Imperator Borys Nieudolny nie dbał o los mieszkańców Lenna Sigmara w najmniejszym stopniu. Ukrył się w pałacu w Carroburg i dopuszczał do siebie tylko najbardziej majętnych i urodziwych ze swoich poddanych. Wszelkie myśli o pladze i pokrytych czarnymi wrzodami wieśniaków były daleko stąd. Dworzanie Imperatora śmiali się, pili i czekali na wygaśnięcie ognisk zarazy.

W tym czasie ludność Imperium dziesiątkowała plaga czarnych wrzodów, a stosy trupów piętrzyły się na ulicach miast i osad. Kiedy na północy wydawało się, że sytuacja nie może być już gorsza, stolicę Nordlandu zaatakowali plugawi Zwierzoludzie. Mieszkańcy Salzenmund, którzy zdążyli opuścić oblegane mury miasta ruszyli wówczas ku położonemu w pobliżu klasztorowi Shallyi, by błagać Panią Miłosierdzia o pomoc. Jednak Shallya milczał, śmierć czyhała na każdym kroku i nikt, biedny czy bogaty, nie miał pewności czy następnego dnia nie wyzionie ducha w okropnych męczarniach. 

Wśród uciekających z Salzenmund była grupa podróżujących konno arystokratów, rycerzy i duchownych, którzy znacznie wysforowali się do przodu, a następnie porzucili poddanych i zabarykadowali się w klasztorze, licząc na to, że grube mury i opieka Pani Miłosierdzia ochronią ich przed szalejącym dookoła Chaosem. Gdy Zwierzoludzie grabili i palili wsie położone na otaczających klasztor wzgórzach, grupa przerażonych chłopów i mieszczan zaczęła dobijać się do bram świątyni. Wystraszeni arystokraci w towarzystwie duchownych i zbrojnych rycerzy zeszli do podziemi, gdzie w rozległych piwnicach i spichlerzach mniszki zgromadziły zapasy wystarczające do wykarmienia chorych i pielgrzymów przez kilka tygodni. Ledwie zamknęli prowadzące do podziemi masywne drzwi, ukryte w jednym z budynków gospodarczych, uciekający przed hordą Zwierzoludzi tłum rozbił bramę i wtargnął na teren klasztoru nadaremno szukając schronienia przed uzbrojoną w kły, pazury i pordzewiały oręż cuchnącą mokrym futrem śmiercią. Jednak duchowni i arystokraci dobrze zabezpieczyli ukryte wejście do podziemi, schronieni za grubymi kamiennymi murami nasłuchiwali krzyków mordowanych chłopów, zarzynanych chorych i gwałconych mniszek. Bowiem stado Zwierzoludzi wdarło się w szturmujący klasztor tłum biedaków, powalając i zabijając każdego, kto stanął im na drodze. Krzyki mordowanych i katowanych odbijały się od klasztornych murów przez wiele długich godzin...

Arystokraci, możni rycerze i duchowni spędzili w ukryciu kilka długich dni, umilając sobie niedolę łapczywą konsumpcją zgromadzonych w piwnicach wędlin, konfitur i serów, które popijali przednimi winami i warzonym przez mniszki piwem. Nie brakowało im także wody, bowiem klasztor miał swoje własne studnie, a nawet fontannę zasilaną świętym źródłem. Powiadają zresztą, że moc wody z cudownego źródła z łaski Shallyi chroniła Siostry Pani Miłosierdzia oraz przebywających na terenie klasztoru chorych i pielgrzymów przed czarną plagą. Gdy pełne bólu i cierpienia okrzyki porzuconych na pastwę losu śmiertelnie rannych ucichły na dobre, ocaleni nie bez żalu postanowili opuścić bezpieczne schronienie i nie oglądając się za siebie wrócić do Salzenmund. Jednak otwierające się na zewnątrz drzwi nie chciały ustąpić, a te które otwierały się do wewnątrz po uchyleniu ukazywały nieprzebyty mur złożony z rozbitych kamiennych bloków, połamanych belek i posieczonych ciał...

Prowadzące do podziemi drzwi zostały zatarasowane przez gruz zburzonych murów budynków, strzaskane belki i dziesiątki rozczłonkowanych ciał posieczonych chłopów, chorych i mniszek. I tak bezpieczne dotąd schronienie zmieniło się w więzienie, hladomornę, komorę śmierci głodowej. Ukrytych w podziemiach było zbyt mało, by gołymi rękami rozbić masywne wrota i usunąć blokujący korytarz gruz. I choć z początku uwięzieni próbowali solidarnie utorować sobie drogę, to dzień po dniu zamknięci w lochach, wystawieni na podszepty Mrocznych Bogów arystokraci, duchowni oraz zbrojni rycerze zmieniali się w głodne polujące na siebie nawzajem bestie...

Zapasy jedzenia, wino i piwo wkrótce się skończyło, studnie wyschły i tylko święte źródło biło jak wcześniej... Jednak aura otaczająca zrujnowany klasztor Pani Miłosierdzia mało miała z tym ostatnim wspólnego. Strach, głód, ból i nienawiść były tak mocne, że zasłona Immaterium nie wytrzymała i rzeczywistość została skażona dotykiem Potęg Chaosu. Święte niegdyś źródło zostało skalane, spaczone i zepsute. Woda tryskająca z położonej na dziedzińcu fontanny miast ukojenia zaczęła nieść otępienie i prowadzący do śmierci pełen bluźnierczych wizji sen…

Wiele setek lat później z klasztoru Shallyi pozostała jedynie ozdobiona szkieletami fontanna i choć bijąca ze źródła woda podobno utraciła swe właściwości, to mieszkańcy wzniesionego na wzgórzu Oldenlitz pozostawili wodotrysk jako pamiątkę koszmarnej plagi z roku AS1111 nie domyślając się jednak, prawdziwego horroru który rozegrał się w zapomnianej świątyni Pani Miłosierdzia i skaził to miejsce na wieki...


***
Dziś mam dla szanownego państwa-draństwa zdjęcia Fontanny Drętwej Wody. Jest to drugi ukończony moduł, który wejdzie w skład makiet do miejskiego stołu do Warheim FS. Krótką historię powstania targowiska możecie przeczyta powyżej, a więcej informacji na temat powstawania targowiska znajdziecie na łamach bloga DansE MacabrE.














Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Warsztat: Fontanna Drętwej Wody, część 4.
Workshop: Fountain of the Dead Water, part 4.

Choć nieśpiesznie, to jednak prace nad budową Oldenlitz powoli idą do przodu.

Udało mi się dokończyć brukowany plac, który znajdzie się pod Fontanną Drętwej Wody.

Bruk wyrzeźbiłem w gipsie wylanym na podstawę z pleksi. Na potrzeby zdjęcia gips pokolorowałem czarnym flamastrem.


Następny krok to pomalowanie i wykończenie bruku tak, jak zrobiłem to z Bazarem w Oldenlitz.
Although unhurriedly, work on the construction of Oldenlitz slowly moving forward.

I was able to finish the cobbled square, which will be under Fountain of the Dead Water.

Cobblestone carved in gypsum poured on the base of plexiglass. For the purposes of pictures I colored gypsum a black marker.

The next step to paint and finish cobbles the way I did it with a bazaar in Oldenlitz.



I to wszystko na dzisiaj.

Jeśli spodobał ci się wpis to udostępnij post oraz kliknij na umieszczone poniżej gwiazdki, kwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.
And that's all for today. 

If you liked this entry share post and leave mark by clicking on the stars, squares and other G+1 or FB like it !.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.  

środa, 1 czerwca 2016

Warsztat, drobne naprawy.
Workshop, small repairs.

Choć przeprowadzka do nowego mieszkania miała miejsce w styczniu, to dopiero teraz przygotowałem warsztat na tyle, by na nowo zacząć prace nad modelami.

Przeprowadzka jak to przeprowadzka nie obyła się bez strat. Poszkodowanymi zostały między innymi Fontanna Drętwej Wody oraz Pomnik Magnusa Pobożnego. Na szczęście uszkodzenia były niewielkie i szybko udało się je naprawić.

Gdybyście chcieli zobaczyć więcej zdjęć Fontanny Drętwej Wody oraz Pomnika Magnusa Pobożnego to kliknijcie na odnośniki.
Although moving to a new apartment took place in January, it is just now prepared a workshop enough to re-start work on a models.

Moving was not without losses. Victims were among other Fountain of the Dead Water and Monument of Magnus the Pious. Fortunately, the damage was minor and quickly managed to fix them.

If you want to see more photos Fountain of the Dead Water and Monument of Magnus the Pious is click on the links.





Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS. 

wtorek, 29 grudnia 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #16: Woda, woda, woda.
Warsztat: Fontanna Drętwej Wody, część 3.

Witam szanowne państwo-draństwo w szesnastej odsłonie Figurkowego Karnawału Blogowego

Gdyby jeszcze ktoś z was czytających Danse Macabre nie wiedział, FKB to inicjatywa którą w polskiej wargamingowej blogosferze rozpoczął Inkub prowadzący bloga Wojna w miniaturze.


Do tej pory, jak zapewne wywnioskowaliście po tytule wpisu, odbyło się piętnaście edycji, których podsumowania znajdziecie TUTAJ


Gospodarzem szesnastej edycji jest Sławek, który na łamach bloga Paint-Forge opublikował wprowadzenie zawierające temat na grudzień, woda, woda, woda.


To tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury.

***
Pora na wtorkowy wpis modelarski, a jako że zbliża się koniec miesiąca jednocześnie jest to post publikowany w ramach grudniowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, którą prowadzi Sławek z Paint-Forge.

Tak jak zapowiedziałem w poprzednim wpisie wypełniłem Fontannę Drętwej Wody efektami wody Still water od vallejo oraz water effect od Faller.

Jak zobaczycie na zdjęciach poniżej makieta nie jest jeszcze skończona. O ile udało mi się pomalować i napełnić fontannę wodą, o tyle sama podstawa jest daleko w tyle.

Podczas używania w/w efektów wody sporo się nauczyłem. 
  • Po pierwsze potrzeba czasu, każda warstwa powinna schnąć 24 godziny, a ja tyle czasu nie miałem stąd widoczne na zdjęciu mleczne kolory - to chemia jeszcze nie wyschła.
  • Po drugie trzeba lać naprawdę cienkie warstwy, jeśli na raz wyleje się więcej niż 2 mm efekt wody będzie pękać, tak jak u mnie ale mam nadzieję, że uda mi się to zamaskować.
  • Po trzecie wydaje mi się, że póki co woda wygląda na zamarzniętą ale poczekam jeszcze trochę aż chemia wyschnie. Później w zależności od efektu albo zrobię jeszcze trochę piany, mieszając water effect od Faller z białą farbą, albo dodam trochę śniegu i lodu...
Na chwilę obecną makieta, która będzie elementem Oldenlitz, miasta w którym kiedyś toczył będę potyczki na zasadach Warheim FS prezentuje się następująco.







***
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że szanowne państwo-draństwo nie znudziło się za bardzo lekturą powyższego wpisu. Zostało jeszcze kilka dni, więc zachęcam was do udziału w #16 edycji Figurkowego Karnawału Blogowego oraz propagowania inicjatywy wśród znajomych. Publikujcie wpisu na swoich blogach lub blogach swoich znajomych, a o wpisach informujcie w komentarzach na łamach bloga Paint-Forge.

***
Przy okazji niniejszej publikacji pozwoliłem sobie dość bezczelnie umieścić w tekście kilka odnośników do wpisów zamieszczonych między innymi na Danse Macabre w latach przeszłych z nadzieją, że szanowne państwo-draństwo znajdzie trochę czasu by przeczytać to, co wówczas z różnych powodów udostępniłem. Jeśli więc jeszcze tego nie uczyniliście, możecie zrobić mi dobrze i kliknąć na wyróżnione pogrubieniem odnośniki, a jeśli uznacie to za warte waszego zachodu, zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza.

I to wszystko na dzisiaj. Jeśli szanownemu państwu-draństwu spodobał się wpis i chcecie mi zrobić dobrze to udostępniajcie post oraz zostawcie po sobie ślad klikając na umieszczone poniżej gwiazdki, kwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.



Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 22 grudnia 2015

Warsztat: Fontanna Drętwej Wody, część 2.

Witam was w nieco spóźnionym wtorkowym wpisie modelarskim. Wszystko wskazywało na to, że w tym tygodniu nie uda mi się wygospodarować czasu na pracę nad Fontanną Drętwej Wody, którą przygotowuję do grudniowej edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, którą prowadzi Sławek z Paint-Forge ale stało się inaczej. 

Po pierwsze udało się nam przetrwać ostry nieżyt żołądka, który przetoczył się przez nasz dom w minionym tygodniu, a wierzcie mi było naprawdę ostro - Papa Nurgle z pewnością by się ucieszył, a po drugie kierownik postanowił dać mi świąteczny prezent i z nadgodzin wybrałem sobie wolny dzień, a właściwie noc, bo na trzecią zmianę pracuję w tym tygodniu.

I tak mam dla was kolejne zdjęcie makiety, która będzie elementem Oldenlitz, miasta w którym kiedyś toczył będę potyczki na zasadach Warheim FS.

W poprzednim wpisie pokazałem wam z czego i jak zrobiłem fontannę, dziś kilka słów o malowaniu i dodatkach.

Zewnętrzną część fontanny pomalowałem metodą suchego pędzla, nanosząc kolejne warstwa coraz jaśniejszej farby od ciemnoszarego do białego. Cienie w zagłębieniach podkreśliłem ciemnymi washami.

Wnętrza kielichów fontanny pomalowałem na czerwono, ponadto w najszerszym umieściłem także zrobione z GS-s złote monety, które mieszczanie wrzucali do wody by odpędzić zły urok.

Stojące na szczycie szkielety, symbole czaszek i płyty okalające najszerszy kielich pokryłem brązem i patyną, podobnie jak w przypadku innych pomników zdobiących Oldenlitz.

Kolejny krok to wylanie efektu wody.

Podłubałem także trochę w bruku na którym stać będzie fontanna ale tego elementu raczej nie skończę do końca miesiąca.



I to wszystko na dzisiaj. Jeśli szanownemu państwu-draństwu spodobał się wpis i chcecie mi zrobić dobrze to udostępniajcie post oraz zostawcie po sobie ślad klikając na umieszczone poniżej gwiazdkikwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

czwartek, 17 grudnia 2015

Warsztat: Fontanna Drętwej Wody, część 1.

Turniej turniejem (przy okazji zapraszam) ale jak szanowne państwo-draństwo Figurkowy Karnawał Blogowy sam się nie zrobi tym bardziej, że Sławek z Paint-Forge wysoko postawił poprzeczkę. Przynajmniej dla mnie, bo efektem wody jeszcze się nie bawiłem.


I znów wymyśliłem sobie, że przy okazji FKB zbuduję kolejny element terenu do Oldenlitz, miasta w którym kiedyś toczył będę kolejne potyczki na zasadach Warheim FS.


Możliwości było kilka, między innymi kanały, studnia i fontanna. Pierwszy wybór póki co jest zbyt duży, drugi z kolei zbyt mały. Wybrałem więc fontannę Drętwej wody, której pierwsze zdjęcia możecie zobaczyć poniżej.

Podstawa to pokryta gipsem płyta pleksi, na której naniosę fakturę bruku. Najszerszy element fontanny to plastikowa zakrętka ze słoika, kolejne elementy to plastikowe narzędzie dołączone do barierki Patrull z IKEA. Kolejny dowód na to, że zbieranie różnych różności się opłaca. W graniach rozsądku oczywiście.

Szkielety, to stare plastikowe modele od GW. Z tego samego zestawu pochodzą symbole czaszek, które umieściłem na drugim elemencie fontanny.

Ściany fontanny pokryłem masą modelarską w której za pomocą kamienia odcisnąłem fakturę... kamienia.

Szanowne państwo-draństwo zwróciło uwagę, że każdy element wykuty został w jednym bloku kamienia? Brawa dla mistrzów kamieniarzy z Oldenlitz. O ich kunszcie nie raz już pisałem we fragmentach fluffowych...




I to wszystko na dzisiaj. Jeśli szanownemu państwu-draństwu spodobał się wpis i chcecie mi zrobić dobrze to udostępniajcie post oraz zostawcie po sobie ślad klikając na umieszczone poniżej gwiazdkikwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.