Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer 40k. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer 40k. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2024

Storytel: Herezja Horusa: Legion, Dan Abnett.

Siódmy tom Herezji Horusa zatytułowany Legion został napisany przez Dana Abnetta.

Storytel na swojej stronie zapowiedział powieść i streścił fabułę w następujący sposób:

Wielka Wojna nieuchronnie nadciąga i wkrótce pochłonie Imperium Człowieka. Kosmiczni Marines z Legionu Alfa są ostatnimi, którzy dołączyli do bractwa Astartes. Bacznie strzegą swoich tajemnic.
Przybyli na pogański świat, by wesprzeć armię imperialną w kampanii pacyfikacyjnej toczonej przeciwko dziwnym i niespotykanym siłom.
Ale co tak naprawdę kieruje Legionem Alfa? Czy jego wojownikom można zaufać? Po której stronie opowiedzą się, kiedy wybuchnie Wielka Wojna?
Najnowsza powieść z wciągającej serii science-fiction stawia pytania na temat lojalności, wyjawia intrygi nieludzkich spiskowców i stawia los ludzkości na niepewnej szali.

Siódmy tom cyklu Herezji Horusa poświęcony został tajemniczemu Legionowi Alfa, a także żołnierzom Armii Imperialnej i xenos, którzy mieli nieszczęście spotkać na swej drodze podwładnych Alphariusa Omegona. 

Akcji powieści dzieje się na krótko przed rozpoczęciem Herezji Horusa, a fabuła jest skomplikowana jak na Legion Alfa przystało. 

Więcej o samej powieści przeczytacie między innymi na łamach portalu betoniarka.net oraz ustatkowanygracz.pl.

W chwili gdy piszę tego posta, czytany przez Krzysztofa Polkowskiego audiobook oceniły 57 osób, a w 5 stopniowej skali otrzymał ocenę 4.7.

Audiobook na łamach serwisu Storytel znajdziecie TUTAJ.

poniedziałek, 9 września 2024

Storytel: Herezja Horusa: Zstąpienie Aniołów, Mitchel Scanlon.

Szósty tom Herezji Horusa zatytułowany Zstąpienie Aniołów został napisany przez Mitchela Scanlona,
 a wydany przez Copernicus Corporation audiobook przeczytał Krzysztof Polkowski.

Storytel na swojej stronie zapowiedział powieść i streścił fabułę w następujący sposób:

Dziesięć tysięcy lat temu wojna domowa nieomal doprowadziła do upadku Imperium. Zstąpienie Aniołów odsłania tajemniczą historię Legionu Mrocznych Aniołów i jego założyciela Liona El'Jonsona. Flota imperialna odkrywa na nowo Caliban, a Imperator odnajduje swego zaginionego syna Liona El'Jonsona. Mroczne Anioły dołączają do Wielkiej Krucjaty, a seria niepokojących wydarzeń sprawia, że Caliban zmieni się na zawsze, podobnie jak jego mieszkańcy i powołany na nim Legion.

Szósty tom cyklu Herezji Horusa poświęcony jest głównie przedstawieniu legionu Mrocznych Aniołów oraz odnalezieniu przez Imperatora na planecie Caliban zaginionego prymarchy Liona El'Jonsona. 

Narratorem powieści jest młody Zahariel i to właśnie z jego punkty widzenia poznajemy przedstawianą przez Mitchela Scanlona historię, której początek sięga czasów sprzed Herezji Horusa. 

Więcej o samej powieści przeczytacie między innymi na łamach portalu polter oraz ustatkowanygracz i naekranie.

W chwili gdy piszę tego posta, czytany przez Krzysztof Polkowski audiobook oceniły 93 osoby, a w 5 stopniowej skali otrzymał ocenę 4.3.

Audiobook na łamach serwisu Storytel znajdziecie TUTAJ.

poniedziałek, 19 sierpnia 2024

Storytel: Herezja Horusa: Fulgrim, Graham McNeill.

Autorem piątej części cyklu Herezji Horusa zatytułowanej Fulgrim ponownie został Graham McNeill
. A wydany przez Copernicus Corporation audiobook przeczytał Krzysztof Polkowski.

Storytel na swojej stronie zapowiedział powieść i streścił fabułę w następujący sposób:

Wielka Krucjata trwa nieprzerwanie pod przywództwem nowo mianowanego Mistrza Wojny, Horusa. Fulgrim, Prymarcha Dzieci Imperatora, prowadzi swych Astartes w bój przeciwko nikczemnej rasie obcych. Jest nieświadomy, że jeszcze mroczniejsze siły zwróciły swój wzrok na Imperium Człowieka. Lojaliści zostają poddani próbie i wielu z nich daje upust swym najnikczemniejszym żądzom. Legioniści Dzieci Imperatora wykonują pierwszy krok na drodze wiodącej do całkowitego zepsucia – drodze, która zaprowadzi ich w końcu na krwawe pole bitwy Isstvana V…

W piątym tomie Herezji Horusa powraca jako autor Graham McNeill, który przedstawia losy upadku zakonu Kosmicznych Marines zwanego Dziećmi Imperatora z punktu widzenia prymarchy zakonu Fulgrima. Zarówno Prymarcha jak i większość jego podwładnych zostaje uwiedzionych przez najmłodszą z Potęg Chaosu - Slaanesha, Pana nieprawych przyjemności, a więcej o samej powieści przeczytacie między innymi na łamach portalu polter oraz granice.

W chwili gdy piszę tego posta, czytany przez Krzysztof Polkowski audiobook oceniły 112 osoby, a w 5 stopniowej skali otrzymał ocenę 4.6.

Audiobook na łamach serwisu Storytel znajdziecie TUTAJ.

poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Storytel: Herezja Horusa: Ucieczka Eisensteina, James Swallow.

Ucieczka Eisensteina to czwarty tom Herezji Horusa, którego autorem jest James Swallow. Przeczytany przez Krzysztofa Polkowskiego audiobook został wydany przez Copernicus Corporation.

Storytel na swojej stronie zapowiedział powieść i streścił fabułę w następujący sposób:

Doświadczywszy straszliwej masakry sił imperialnych na Isstvanie III, Nathaniel Garro, kapitan Gwardii Śmierci, porywa jeden z okrętów i obiera kurs na Terrę, by ostrzec Imperatora o zdradzie Horusa. Jednak uciekający “Eisenstein” zostaje uszkodzony ogniem przeciwnika i unieruchomiony w Osnowie – domenie Mrocznych Mocy.
Czy Garro i jego ludzie zdołają stawić czoła zakusom Chaosu i dostarczyć ostrzeżenie do Imperatora, nim Horus zrealizuje swoje plany?

W czwartym tomie losy Herezji Horusa z punktu widzenia zakonu Gwardii Śmierci przedstwia James Swallow, a więcej o samej powieści przeczytacie między innymi na łamach portalu katedra oraz granice.

W chwili gdy piszę tego posta, czytany przez Krzysztofa Polkowskiego audiobook oceniły 179 osoby, a w 5 stopniowej skali otrzymał ocenę 4.6.

Audiobook na łamach serwisu Storytel znajdziecie TUTAJ.

poniedziałek, 22 lipca 2024

Storytel: Herezja Horusa: Galaktyka w płomieniach, Ben Counter.

Trzeci tom Herezji Horusa zatytułowany został przez Bena Countera dość jednoznacznie - Galaktyka w płomieniach, a  wydany przez Copernicus Corporation audiobook ponownie przeczytał Filip Kosior.

Storytel na swojej stronie zapowiedział powieść i streścił fabułę w następujący sposób:

Po cudownym ozdrowieniu z ciężkich ran odniesionych na Davinie Mistrz Wojny wiedzie zwycięskie siły Imperium przeciw zbuntowanemu światu Isstvan III. Wydaje się oczywistym, że bezprecedensowy sojusz Synów Horusa, Gwardii Śmierci, Pożeraczy Światów i Dzieci Imperatora bez trudu zgniecie złożone ze śmiertelników planetarne siły obrony. 
Garviel Loken odkłada na bok swoje obawy i wraz z lojalnymi towarzyszami prowadzi podległe im kompanie na powierzchnię planety, gdzie odkrywa straszliwą prawdę. 
Nikczemna zdrada daje początek legendarnemu konfliktowi znanemu jako Herezja Horusa.

Za kontynuowanie losów Horusa i przedstawienie jego upadku odpowiada Ben Counter, który w trzeciej części cyklu ujawnia zdradę Mistrza Wojny i przedstawia początek bratobójczej wojny legionów Kosmicznych Marines.  Więcej o samej powieści przeczytacie między innymi na łamach portalu polter oraz ustatkowanygracz.

W chwili gdy piszę tego posta, czytany przez Filipa Kosiora audiobook oceniły 627 osoby, a w 5 stopniowej skali otrzymał ocenę 4.6.

Audiobook na łamach serwisu Storytel znajdziecie TUTAJ.

poniedziałek, 8 lipca 2024

Storytel: Herezja Horusa: Fałszywi Bogowie, Graham McNeill.

Fałszywi Bogowie autorstwa Grahama McNeilla to drugi tom cyklu Herezja Horusa. Wydany przez Copernicus Corporation audiobook przeczytał Filip Kosior.

Storytel na swojej stronie zapowiedział powieść i streścił fabułę w następujący sposób:

Z dala od Terry XVI Legion, przemianowany na Synów Horusa, kontynuuje Wielką Krucjatę. Horus zaczyna bagatelizować obowiązki Mistrza Wojny. W obliczu zazdrości okazywanej przez innych Prymarchów zamyka się w sobie i planując kolejne kampanie, w coraz większym stopniu polega na doradcach.
Szlachetny kapitan Garviel Loken żywi obawy względem potajemnych działań podejmowanych przez wielu spośród swoich braci, ale gdy Legion zostaje wysłany, by odbić księżyc Davin, jasnym staje się, że osobisty interes może przyćmić zdrowy rozsądek Horusa. 
Czy Prymarcha i jego wojownicy zostali wciągnięci w pułapkę zastawioną przez spiskujące przeciwko nim mroczne siły?

Tym razem spisanie losów Mistrza Wojny Horusa przejął Graham McNeill, który podobnie jak Dan Abnett nie szczędzi czytelnikom opisu uniwersum, bohaterów i łączących ich relacji, a także sprzętu i uzbrojenia którym posługują się Kosmiczni Marines. Fałszywi Bogowie to udana kontynuacja cyklu przedstawiającego upadek Horusa, a więcej o samej powieści przeczytacie między innymi na łamach portalu polter oraz insimilion.

W chwili gdy piszę tego posta, czytany przez Filipa Kosiora audiobook oceniły 726 osoby, a w 5 stopniowej skali otrzymał ocenę 4.6.

Audiobook na łamach serwisu Storytel znajdziecie TUTAJ.

poniedziałek, 24 czerwca 2024

Storytel: Herezja Horusa: Wywyższenie Horusa, Dan Abnett.

O zainteresowaniu uniwersum Warhammer 40k pisałem na blogu już kilkukrotnie i choć nigdy nie grałem w osadzoną w mrocznej przyszłości grę bitewną, to powieści i gry komputerowe nie są mi obce. Tym razem przeniesiemy się do 31 tysiąclecia i czasów Herezji Horusa, bowiem Copernicus Corporation oprócz audiobooków z przygodami Gotrek i Felixa udostępnił także nagrania powieści opowiadających o losach Imperium Ludzkości i Kosmicznych Marines. Wywyższenie Horusa autorstwa Dana Abnetta to pierwszy tom cyklu znanego jako Herezja Horusa.

Storytel na swojej stronie zapowiedział powieść i streścił fabułę w następujący sposób:

Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie. Pod łaskawymi rządami nieśmiertelnego Imperatora, Imperium Człowieka rozciąga się na całą galaktykę. Nadeszła złota era odkryć i podboju.
A jednak u zarania niezwykłego tryumfu Imperator opuszcza linię frontu, powierzając dowództwo Horusowi, ulubionemu i najbardziej zaufanemu spośród swoich synów. Wywyższa go do rangi Mistrza Wojny, ale czy młody idealista będzie w stanie udźwignąć brzemię, jakim jest realizacja wielkiego planu Imperatora? Czy zaskakujące wyróżnienie nie zasieje ziaren herezji w sercach jego braci?
Wywyższenie Horusa to pierwszy rozdział epickiej sagi, opowiadającej dzieje Herezji Horusa, wojny domowej na galaktyczną skalę, która niesie zagrożenie istnieniu całej ludzkości.

Wywyższenie Horusa przenosi nas w czas trzydziestego pierwszego milenium i wprowadza w realia uniwersum w którym istnieje tylko wojna, a Dan Abnett dość szczegółowo przedstawia zarówno bohaterów jak i świat w którym przyszło im żyć i umierać. 

Choć zakończenie cyklu, którego akcja rozgrywa się 10k lat przed główną linią fabularną gry Warhammer 40k nie stanowi dla fanów żadnej tajemnicy, to mimo wszystko warto poznać  wydarzenia, bohaterów i ich wybory, które doprowadziły do powstania lubianego przez wielu uniwersum.  

Więcej o samej powieści możecie przeczytać na łamach  portalu paradoks oraz biblionetka.

W chwili gdy piszę tego posta, czytany przez Filipa Kosiora audiobook oceniły 970 osoby, a w 5 stopniowej skali otrzymał ocenę 4.5.

Audiobook na łamach serwisu Storytel znajdziecie TUTAJ.

wtorek, 10 września 2019

30-dniowe Wyzwanie Fantastyczne.
Dzień 10: Twoje ulubione uniwersum fantastyczne?

Pozwolę sobie skopiować wpis z 3 dnia 30-dniowego Wyzwania Figurkowego, który znajdziecie TUTAJ.

Moim ulubionym uniwersum jest świat Warhammera, zarówno w formie niebezpiecznego świata mrocznych przygód jak i świata w którym istnieje tylko wojna.

Dla mnie Warhammer Fantasy i Warhammer 40k to zawsze było jedno uniwersum, a te dwa światy przeplatały się wzajemnie zarówno w czasie mojej wieloletniej przygody z WFRP jak i w bitewnej odmianie Warhammera.


Stronnicy ze staroświatowych Orków i Goblinów wyposażeni w przedmioty z WH 40k.
Dlaczego Warhammer?

Długo zastanawiałem się nad tym pytaniem, i szukałem tego czegoś co sprawiło, że już od 20 lat w tej czy innej formie przemierzam rubieże Starego Świata i szczerze mówiąc trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Warhammer oczarował mnie tym, co ja nazywam przystępnością. Zauważcie, że z jednej strony - upraszczając oczywiście - w świecie wojennego młota tak naprawdę nie ma nic szczególnie oryginalnego - Warhammer to mix znanych i lubianych składników doprawiony odpowiednią ilością elementów fantastycznych. Dość łatwo poczuć klimat Starego Świata, który w oczywisty sposób nawiązuje do średniowiecznej i/lub renesansowej Europy. Również Wiatry Magii i radioaktywny, mutagenny Kamień Przemian oraz wszelkie fantastyczne stwory i rasy nie wykraczają specjalnie poza kanon fantasy. Z drugiej strony wszystkich wymienionych powyżej elementów jest wystarczająco. Mamy znane i nieznane ziemie, mamy dobrych, złych i brzydkich, mamy magię i inżynierię... I można by tak jeszcze wymieniać...


Mark Gibbons oraz John Blanche i Ian Miller.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że po tylu latach bycia Mistrzem Gry, a później tworzenia zasad do Warheim FS moja wizja uniwersum Warhammer została mocno spersonalizowana i stała się bardzo subiektywna ale jest to właśnie kolejny element, który sprawia, że ta przygoda wciąż dostarcza mi mnóstwo zabawy i satysfakcji - i nie zmieniło tego nawet uśmiercenie uniwersum Warhammer Fantasy przez Games Workshop.

Co więcej Warhammer to nie tylko figurkowa gra bitewna i gra fabularna. W ostatnich latach pojawiło się sporo gier planszowych i elektronicznych osadzonych bądź to w niebezpiecznym świecie mrocznych przygód bądź to w świecie w którym istnieje tylko wojna. I tak, jeśli nie mam czasu na przesuwanie modeli po stole, to czasem zdarza mi się jeszcze zagrać w Dawn of War czy SpaceMarine, a nawet rozłożyć planszę do Relic: Tajemnica Sektora Antian lub zagrać w Warhammer Quest na smartfonie.


Wprowadzenie do 30-dniowego Wyzwania Fantastycznego znajdziecie TUTAJ.



Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie komentarz i udostępnicie ten post. Jeśli chcecie postawić mi kawę przycisk DONATE znajduje się poniżej.
I will be happy if you leave comments and share this post with friends. If you want to put me a coffee DONATE button is below.

 

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

piątek, 6 września 2019

30-dniowe Wyzwanie Fantastyczne.
Dzień 6: Twoja ulubiona fantastyczna gra komputerowa?

W gry komputerowe gram rzadko, zwyczajnie nie mam na to czasu - życie rodzinne i służba nie zostawiają zbyt wiele wolnego, a to co zostaje przeznaczam na wargaming. Nie znam nowych gier, najnowsza w jaką grałem w ogóle to zdaje się Dawn of War II z 2009 roku.


Jeśli jednak najdzie mnie ochota na rozgrywkę, to wybieram pomiędzy strategią turową Heroes of Might and Magic III lub strategią czasu rzeczywistego Warhammer 40,000: Dawn of War.


***
Wprowadzenie do 30-dniowego Wyzwania Fantastycznego znajdziecie TUTAJ.



Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie komentarz i udostępnicie ten post. Jeśli chcecie postawić mi kawę przycisk DONATE znajduje się poniżej.
I will be happy if you leave comments and share this post with friends. If you want to put me a coffee DONATE button is below.

 

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

środa, 26 grudnia 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #52: Świąteczna Wymiana Figurkowa 2018. Część 2 z 2.
Galeria: Grombrindal's 40th Birthday.

Witam Was w pięćdziesiątej drugiej odsłonie Figurkowego Karnawału Blogowego. 

Gdyby ktoś z szanownego państwa-draństwa czytającego blog DansE MacabrE jeszcze nie wiedział, FKB to inicjatywa którą w polskiej wargamingowej blogosferze 7 września 2014 roku rozpoczął Inkub prowadzący bloga Wojna w miniaturze.

Do tej pory, co można wywnioskować po tytule posta, odbyły się pięćdziesiąt jeden edycji, których podsumowania znajdziecie TUTAJ. 

Gospodarzem pięćdziesiątej drugiej edycji jest Bahior, którzy na łamach swojego bloga The Dark Oak opublikował wprowadzenie zawierające temat na grudzień, czyli III Świąteczna Wymiana Figurkowa.

To tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury.
***
Tym razem organizacji III Świątecznej Wymiany Figurkowej podjął się Bahior z bloga The Dark Oak oraz Maniex z Maniexite.

I właśnie od Maniexa otrzymałem model Grombrindala wydanego z okazji czterdziestej rocznicy powstania Games Workshop.

Z kolei na pierwszym i ostatnim zdjęciu szanowne państwo-draństwo może obejrzeć komplet modeli, które otrzymałem w ramach wszystkich edycji, które odbyły się do tej pory.

***
I to tyle. Figurkowy Karnawał Blogowy trwa, a do końca miesiąca pozostało jeszcze sporo czasu. Jeśli poczujecie nieodpartą potrzebę dołączenia do zabawy to odnośnik do Waszego wpisu publikujcie w komentarzach na blogu The Dark Oak, gdzie Bahior ogłosił dodatkową rundę grudniowej edycji, której tematem przewodnim są Święta w warsztacie!

Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie komentarz i udostępnicie ten post. Jeśli chcecie postawić mi kawę przycisk DONATE znajduje się poniżej.
I will be happy if you leave comments and share this post with friends. If you want to put me a coffee DONATE button is below.

 

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.



Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

sobota, 3 września 2016

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe. Dzień 3: Twoje ulubione uniwersum?


Witam szanowne państwo-draństwo w trzecim dniu 30-dniowego Wyzwania Figurkowego! Mam nadzieję, że niebawem pod tym postem pojawi się wiele komentarzy z odnośnikami do waszych wpisów, w których zaprezentujecie swoje ulubione gry bitewne!

***
Moim ulubionym uniwersum jest świat Warhammera, zarówno w formie niebezpiecznego świata mrocznych przygód jak i świata w którym istnieje tylko wojna.

Dla mnie Warhammer Fantasy i Warhammer 40k to zawsze było jedno uniwersum, a te dwa światy przeplatały się wzajemnie zarówno w czasie mojej wieloletniej przygody z WFRP jak i w bitewnej odmianie Warhammera.


Stronnicy ze staroświatowych Orków i Goblinów wyposażeni w przedmioty z WH 40k.
Dlaczego Warhammer?

Długo zastanawiałem się nad tym pytaniem, i szukałem tego czegoś co sprawiło, że już od 20 lat w tej czy innej formie przemierzam rubieże Starego Świata i szczerze mówiąc trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Warhammer oczarował mnie tym, co ja nazywam przystępnością. Zauważcie, że z jednej strony - upraszczając oczywiście - w świecie wojennego młota tak naprawdę nie ma nic szczególnie oryginalnego - Warhammer to mix znanych i lubianych składników doprawiony odpowiednią ilością elementów fantastycznych. Dość łatwo poczuć klimat Starego Świata, który w oczywisty sposób nawiązuje do średniowiecznej i/lub renesansowej Europy. Również Wiatry Magii i radioaktywny, mutagenny Kamień Przemian oraz wszelkie fantastyczne stwory i rasy nie wykraczają specjalnie poza kanon fantasy. Z drugiej strony wszystkich wymienionych powyżej elementów jest wystarczająco. Mamy znane i nieznane ziemie, mamy dobrych, złych i brzydkich, mamy magię i inżynierię... I można by tak jeszcze wymieniać...


Mark Gibbons oraz John Blanche i Ian Miller.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że po tylu latach bycia Mistrzem Gry, a później tworzenia zasad do Warheim FS moja wizja uniwersum Warhammer została mocno spersonalizowana i stała się bardzo subiektywna ale jest to właśnie kolejny element, który sprawia, że ta przygoda wciąż dostarcza mi mnóstwo zabawy i satysfakcji - i nie zmieniło tego nawet uśmiercenie uniwersum Warhammer Fantasy przez Games Workshop.

Co więcej Warhammer to nie tylko figurkowa gra bitewna i gra fabularna. W ostatnich latach pojawiło się sporo gier planszowych i elektronicznych osadzonych bądź to w niebezpiecznym świecie mrocznych przygód bądź to w świecie w którym istnieje tylko wojna. I tak, jeśli nie mam czasu na przesuwanie modeli po stole, to czasem zdarza mi się jeszcze zagrać w Dawn of War czy SpaceMarine, a nawet rozłożyć planszę do Relic: Tajemnica Sektora Antian lub zagrać w Warhammer Quest na smartfonie.

***
Dzięki za uwagę! Więcej informacji na temat 30-dniowego Wyzwania Figurkowego znajdziecie TUTAJ!. Zachęcam szanowne państwo-draństwo do aktywnego udziału!

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 7 lipca 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #11: Który świat wybrać?

Witam w jedenastej odsłonie Figurkowego Karnawału Blogowego. 

Gdyby ktoś z szanownego państwa-draństwa jeszcze nie wiedział, FKB to inicjatywa którą w polskiej wargamingowej blogosferze rozpoczął Inkub prowadzący między innymi bloga Wojna w miniaturze.


Do tej pory, jak słusznie wywnioskowaliście po tytule posta, odbyło się dziesięć edycji, których podsumowania znajdziecie TUTAJ. 


Gospodarzem jedenastej edycji został Asterix z Valadoru, który na łamach Blog Valadoru opublikował wprowadzenie zawierające temat na lipiec, czyli Który świat wybrać?


To tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury.

***
W jedenastej odsłonie zabawy Asterix z Valadoru pytaniem Który świat wybrać? powrócił do bardziej teoretycznych tematów Figurkowego Karnawału Blogowego.

Osobiście bardzo lubię takie wpisy, bowiem pozwalają one nieco lepiej poznać ludzi z którymi na co dzień, w mniejszym lub większym stopniu, tworzy się polską scenę figurkowych gier bitewnych. 

Ponadto, tematy teoretyczne dają szansę udziału w FKB tym blogerom, którzy z różnych powodów nie malują figurek, które w zdecydowanej większości dominowały w ostatnich edycjach zabawy.

No więc Który świat wybrać? 

Wątpię by ktoś z szanownego państwa-draństwa czytający Danse Macabre zdziwił się, gdy odpowiem, że zdecydowanie uniwersum Warhammer Fantasy, świat który oczarował mnie na tyle mocno, że bawię się nim od niemal 20 lat, a od ponad 7 lat tworzę osadzoną w jego realiach grę Warheim FS. 

I choć odpowiedź na powyższe pytanie była dość oczywista to pozwolicie, że w kilku słowach przedstawię wam jak to było.

Zakładam, że większość z was nie pamięta zainicjowanego przez Borejkę, który obecnie prowadzi bloga Git Games, wydarzenia jakim było 30-dniowe Wyzwanie WFRP. W pierwszym z opublikowanych wówczas wpisów przedstawiłem moje spotkanie z uniwersum Warhammer Fantasy:
Przygodę z WFRP rozpocząłem we wrześniu 1996 roku. Miałem wówczas 15 lat i zacząłem naukę w technikum górniczym w Katowicach.
Wcześniej o grach fabularnych miałem bardzo mgliste pojęcie, za to godzinami zagrywałem się w gry planszowe. Z wielu tytułów w które w tamtych latach grałem w pamięć najbardziej zapadły mi dwie gry, obie zostały wydane przez nieistniejące już wydawnictwo Sfera. Pierwszą grą był Magiczny Miecz, który wraz z licznymi dodatkami zapewniał rozrywkę na wiele wieczorów, z kolei rozgrywka w tajemnicze i dość trudne Moce Albionu przypominała miejscami sesję RPG, choć wówczas jeszcze tego nie wiedziałem. Prócz gier planszowych sporo wolnego czasu zajmowała mi lektura książek fantasy i sci-fi, które pochłaniałem w hurtowych ilościach. A uzupełnieniem hobby była regularna lektura  Nowej Fantastyki i nieco bardziej okazjonalne czytanie Magii i Miecza.

Na początku września '96 roku, za odłożone przez wakacje pieniądze postanowiłem kupić któryś z dodatków do Magicznego Miecza. Udałem się więc do jedynego osiedlowego sklepu w którym prócz akcesoriów modelarskich można było nabyć gry planszowe. Podczas rozmowy ze sprzedawcą dowiedziałem się, że w weekend w osiedlowym klubie odbędzie się spotkanie na którym pokazane zostaną gry bitewne i fabularne.

Spotkanie odbyło się, o ile mnie Alzheimer nie myli, w drugą albo trzecią sobotę września. W osiedlowym klubie zobaczyłem wówczas po raz pierwszy figurki do WFB oraz rozegrałem swoją pierwszą przygodę w WFRP prowadzoną według podręcznika wydanego w 1993 roku przez Cytadelę. Wcieliłem się wówczas w krasnoludzkiego najemnika Zauraka. A regularne spotkania w klubie odbywały się co tydzień jeszcze przez niemal pół roku...

Cóż, od tamtego dnia gry planszowe wróciły do pudełek i wylądowały na dnie szafy. Jakiś czas później udało mi się odłożyć pieniądze oraz kupić oficjalny podręcznik do WFRP i przez wiele kolejnych lat wędrować przez ponury świat niebezpiecznych przygód...
W 1996 roku uniwersum Warhammer Fantasy w wydaniu WFRP urzekło mnie swoim klimatem. Zagłębiłem się w mroczny ponury świat niebezpiecznych przygód, który dzięki połączeniu geograficznego podobieństwa do naszej Ziemi i klasycznego fantasy szeroko obecnego w filmach i książkach był dość łatwy do przyswojenia. Natomiast tym, co nadawało WFRP wyjątkowości był nieuchronny, zbliżający się koniec który przybrał postać  czyhającego na horyzoncie Chaosu.

Z kolei o tym jak spotkałem się z figurkową odmianą uniwersum Warhammer Fantasy opowiedziałem jakiś czas temu Zasadzce, który raczył przeprowadzić ze mną wywiad opublikowany w listopadzie 201o roku na łamach serwisu The Node:
[Zasadzka] Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? W którym to było roku?
[quidamcorvus] Tak, pamiętam. To był wrzesień 1996 roku. Rok, w którym rozpocząłem naukę w technikum i przesiadłem się z przygodowych gier planszowych na gry bitewne i RPG. Wcześniej grałem głównie w Magię i Miecz oraz inne przygodówki wydawane wówczas w Polsce.
W technikum kilku kumpli z klasy też grało w planszówki, a niektórzy grali już w RPG.
To dzięki grom planszowym zaraziłem się bitewniakami i RPG. Kupując dodatek do Magii i Miecza dowiedziałem się od sprzedawcy, że w pobliskim klubie osiedlowym odbędzie się spotkanie poświęcone grom bitewnym i RPG - wówczas za bardzo nie wiedziałem, co to jest, ale brzmiało ciekawie. Poszedłem na spotkanie i zaraziłem się. ;-)
Tam po raz pierwszy zobaczyłem bitwę WFB stoczoną pomiędzy Krasnoludami i Wysokimi Elfami oraz rozegrałem przygodę w WFRP. Od tamtego weekendu graliśmy przynajmniej raz w tygodniu - przy czym większość były to rozgrywki WFRP, który wówczas wciągnął mnie znacznie bardziej. Nie pamiętam, czy 1ed WFRP była już wówczas dostępna, MG posiadał podręcznik napisany na maszynie, a przetłumaczony bodajże przez graczy z Lublina. Swój podręcznik do WFRP kupiłem bodajże w styczniu 1997. We wrześniu też rozpoczęła się regularna lektura nieregularnego MiMa , która trwała do ostatniego numeru.
Lata 1996 - 2000 to głównie mistrzowanie w grach RPG, ulubiony WFRP, ale także Świat Mroku, Cyberpunk 2020, Zew Cthulhu, D'n'D, Gasnące Słońce, Legenda Pięciu Kręgów i Gwiezdne Wojny - przy czym graliśmy nawet dwa razy w tygodniu.
Bodajże w roku 1999 wydany został pierwszy numer dwumiesięcznika Portal, który wniósł wiele do naszych rozgrywek RPG, ale także na nowo obudził apetyt na gry bitewne - głównie Mordheim i WFB. Niektórzy może nie pamiętają, ale pod koniec XX wieku Internet był zjawiskiem bardzo rzadko występującym i wiedzę na temat gier czerpało się głównie z MiMa i Portalu.
Od 2000 roku dość regularnie grywałem w WFB, zaś Mordheim z racji braku zainteresowania ze strony współgraczy pasjonowało mnie głównie od strony modelarskiej - wciąż posiadam ruiny, które wówczas zrobiłem. Regularne rozgrywki w Mordheim rozpoczęły się bodajże w 2006, kiedy to kumple stwierdzili, że Mordheim będzie tańsze niż WFB. ;-)
I tak po niemal 20 latach wciąż pozostaję fanem uniwersum Warhammer Fantasy świadomie odrzucając zmiany w historii świata, jakie ostatnio wprowadziło Games Workhop.

Dla mnie Warhammer Fantasy to Stary Świat wstający z kolan po Burzy Chaosu, to splądrowane północne prowincje Imperium, płonący Kislev, czy egzotyczna, niedorzecznie dekadencko-arturiańska Bretonnia... 

To ciągłe zagrożenie intrygami kultystów Chaosu, to Purpurowa Dłoń, Sybaryci, Dzieci Zagłady i Karmazynowa Czaszka.

To krasnoludzcy Pogromcy Trolli, to Łowcy czarownic i Szczurołapi...

To ilustracje Johna Blanche, Iana Millera oraz Adriana Smitha. 

To Liczmistrz, Wewnętrzny Wróg i Potępieniec.

To Altdorf, Nuln i Middenheim, to...

Zresztą, jeśli szanowne państwo-draństwo jest  ciekawe to polecam lekturę recenzji jaką swego czasu dla Pafnucego, prowadzącego blog PafHammer, napisała Sister of Mercy albo zapoznajcie się z czteroczęściowy wprowadzeniem do gry i ściągnijcie sobie podręcznik do Warheim FS. 


***
A ponieważ Asterix z Valadoru w swoim karnawałowym wpisie ciekawy jest, czy gram w coś innego niż Warheim FS, to pozwolę sobie zająć wam jeszcze trochę czasu.

Poza przesuwaniem figurek po stole udaje mi się czasem znaleźć jeszcze trochę czasu na gry w wersji elektronicznej oraz nieco rzadziej w wersji planszowej.

I tak wśród gier, w które gram najczęściej znajdują Heroes of Might and Magic III. Nie zliczę godzin które spędziłem na toczeniu wojen pomiędzy królestwami położonymi na kontynencie Antagarich oraz czasu jaki poświęciłem na tworzenie map.

Drugą serią gier które zdarza mi się jeszcze od czasu do czasu uruchomić na komputerze jest Dawn of War i Dawn of War II, z całkiem niezłymi kampaniami.

Mój głód uniwersum Warhammer 40k zaspokaja jeszcze gra planszowa Relic: Tajemnica Sektoria Antian wzbogacona ostatnio o dodatek Nemesis.

I ostatnia gra, w którą obecnie gram najczęściej to przygotowana na Androida elektroniczna wersja gry Warhammer Quest.

***
Więcej o powstaniu Warheim FS oraz moich początkach z grami bitewnymi możecie także przeczytać w wywiadach opublikowanych na blogu Hakostwo oraz na łamach serwisu The Node.

***
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że szanowne państwo-draństwo nie znudziło się za bardzo lekturą powyższego wpisu. Zachęcam was do udziału w #11 edycji Figurkowego Karnawału Blogowego oraz propagowania inicjatywy wśród znajomych. Publikujcie wpisu na swoich blogach lub blogach swoich znajomych, a o wpisach informujcie w komentarzach na łamach Blog Valadoru.

***
Przy okazji niniejszej publikacji pozwoliłem sobie dość bezczelnie umieścić w tekście kilka odnośników do wpisów zamieszczonych między innymi na Danse Macabre w latach przeszłych z nadzieją, że szanowne państwo-draństwo znajdzie trochę czasu by przeczytać to, co wówczas z różnych powodów udostępniłem. Jeśli więc jeszcze tego nie uczyniliście, możecie zrobić mi dobrze i kliknąć na wyróżnione pogrubieniem odnośniki, a jeśli uznacie to za warte waszego zachodu, zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza.

I to wszystko na dzisiaj. Jeśli szanownemu państwu-draństwu spodobał się wpis i chcecie mi zrobić dobrze to udostępniajcie post oraz zostawcie po sobie ślad klikając na umieszczone poniżej gwiazdki, kwadraty oraz inne G+1 czy FB lubię to!.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.