Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mousillon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mousillon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 września 2021

Bretonnia, część 116 - Mousillon, część 8. Znaczące miejsca.

Krąg Guerac

Mimo iż od strasznych wydarzeń, które przypieczętowały upadek Mousillon, minęło wiele stuleci, na terenie księstwa można znaleźć miejsca, które świadczą o dawnej wielkości. Jednym z nich jest położony wśród wzgórz na północy Krąg Guerac. Otoczony przez bujnie kwitnące krzewy i rozbrzmiewający odgłosami zwierząt, poświęcony Dawnej Wierze krąg kamiennych obelisków stanowi wyspę normalności pośród spustoszonej i jałowej ziemi Mousillon.

Jednak utrzymanie spokoju i bezpieczeństwa w okolicy wymaga nieustannej straży, którą sprawują druidzi i kapłani druidzcy. To dzięki ciągłej opiece duchownych pobliskie tereny są wolne od potworów i banitów, a sami druidzi twierdzą, że czuwa nad nimi opatrzność. Niemniej jednak przyjmą chętnie każdą pomoc, zarówno materialną, jak też w postaci zapasów żywności lub obietnicy patrolowania pobliskich terenów.

Tuż obok Kręgu Guerac rośnie słynny na cały kraj Dąb Przepowiedni. Podobno dzięki mocy Matki Ziemi nie zrzuca liści na zimę i przez cały rok rodzi żołędzie. Zjedzenie owocu powoduje nudności, jednakże zapewnia zesłanie wizji przyszłych wydarzeń. Zwykle wizja jest łatwa do zinterpretowania i przedstawia ogólny zarys działań, których podjęcie jest niezbędne do uniknięcia jakiegoś zagrożenia. Nie pokazuje jednak żadnych szczegółów owego groźnego wydarzenia. Druidzi i strażnicy Kręgu często wykorzystują moc Dębu Przepowiedni, aby powstrzymywać ataki na święty gaj.

Mousillon

Stolica księstwa leży u ujścia rzeki Grismarie. Każdego roku okoliczne bagna wydają się podchodzić coraz bliżej pod mury miasta, jednak przeklęty gród nadal trwa, nie poddając się lotnym piaskom i mulistym trzęsawiskom. Większa część miasta leży w ruinie, gdyż nikt nawet nie myśli o odbudowie. Jedynym wyjątkiem są miejskie mury, utrzymywane we względnie dobrym stanie. Przede wszystkim chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa przed atakami potworów z bagien, tak więc fortyfikacje nie prezentują się zbyt okazale, choć niewątpliwie są mocno i wytrzymałe.

Pozostaje tajemnicą, w jaki sposób pozbawione władzy i dostaw żywności miasto wciąż egzystuje. Można tu znaleźć nie tylko podłe speluny i podejrzane szulernie, ale także domy rozpusty, areny gladiatorów i walk zwierząt oraz kramy z zakazanymi i niebezpiecznymi używkami. Osoby pragnące zaspokoić mroczne żądze mogą poszukać czarnoksięskich stowarzyszeń lub podejrzanych sekt i kultów, a także nabyć niemal dowolną truciznę, broń, magiczne komponenty i zakazane księgi. Znacznie trudniejsze może natomiast okazać się znalezienie krawca lub zwykłej piekarni. Wydaje się, że tego rodzaju podstawowymi produktami i usługami mieszkańcy handlują między sobą w ramach wymiany barterowej. Jednak pozostaje zagadką, skąd pochodzą liczne transporty różnych towarów, które niemal codziennie przybywają do miasta rzeką, morzem lub od strony lądu.

Mousillon ma diabelską reputację. Niektórzy nazywają je Miastem Przeklętych i dla żyjących wewnątrz jego rozsypujących się murów miano to musi wydawać się naprawdę trafne. Dawniej było to kwitnące i dobrze prosperujące miasto, które upadło na skutek działania nadnaturalnych potęg, czerpiących rozkosz z rozkładu i śmierci. Początkowo nie różniło się niczym od innych miast Bretonni, ale 50 lat temu seria trzęsień ziemi nawet domy bogaczy zmieniła w ruiny. Co gorsze, odkryto również, że cały obszar powoli się zapada. Obłok rozpaczy spowija miasto, a opary zarazy czynią je jednym z najbardziej niezdrowych miejsc w Starym Świecie. Widmo zguby dotyka wszystkich - nawet możni noszą stroje podarte, brudne i nigdy nie naprawiane. Jednak mieszkańcy nie dbają o ciążące nad miastem fatum, ponieważ wzrastali wśród tego brudu i zdążyli się do niego przyzwyczaić. Wędrują po grząskich ulicach jak bezduszne zombie. W sklepach targują się o gnijące owoce, a na nadbrzeżach nawołują do przepływających statków, których załogi ze zgrozą spoglądają na chore miasto. Dowódcy okrętów zawsze chcą jak najszybciej opuścić ten obszar. Tylko nieliczni przybywają tutaj z własnej woli, a i ci starają się jak najszybciej je opuścić. Jedynie tutaj w całym Starym Świecie mutanci otwarcie chodzą ulicami, a nieludzkie hymny do bogów Chaosu wznoszą się bez przeszkód w duszne powietrze.

Zamek Rachard

Tuż przy granicy z Lyonesse wznosi się zamek, z którego lord Rachard włada okolicznymi terenami. W porównaniu do reszty Mousillon, tutejsze wioski wydają się niezwykłe niemal pod każdym względem. Większość chałup posiada drewniane drzwi oraz okiennice i jest kryta dachem, który nie przecieka. Chłopi zaś wyglądają na zdrowych i dobrze odżywionych, nie mają też żadnych poważnych deformacji. Według powszechnej opinii jest to związane z położeniem na skraju przeklętego obszaru. Widocznie moc klątwy jest tu mniejsza.

Jednak w rzeczywistości to świadome działania lorda Racharda. Jego zbrojni przeszukują wioski należące do innych rycerzy, sprowadzając w pobliże zamku chłopów, którzy nie wykazują żadnych oznak deformacji. Natomiast każdy z jego własnych poddanych, który urodził się z widocznym znamieniem lub oszpeceniem, jest zabierany do zamku. Podobno los czeka ciężko chorych lub okaleczonych. Dzieci oraz inne osoby zabrane na zamek nigdy nie wracają.

Nieszczęśnicy są zabijani, jednak nawet po śmierci służą swemu panu, wchodząc w skład budowanej od lat armii nieumarłych. W głębokich jaskiniach pod zamkiem lord Rachard przeprowadza eksperymenty z magią nekromancką, tworząc kolejnych ożywieńców. Moc klątwy pozwala mu na gromadzenie licznych oddziałów, jednak Rachard zdaje sobie sprawę, że poza granicami Mousillon nie będzie mógł kontrolować tak wielkiej hordy.

W związku z tym próbuje wcielić w życie w swój podstępny plan sprowokowania do ataku lordów z Lyonesse. Armia nieumarłych z łatwością pokona nawet liczne chorągwie rycerskie, a następnie zbrojne drużyny zajmują opustoszałe i słabo obsadzone zamki przeciwników. Lord Rachard jest bliski rozpoczęcia swojej kampanii pomówień i prowokacji wobec rycerzy z Lyonesse.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 14 września 2021

Bretonnia, część 115 - Mousillon, część 7. Relacje z sąsiednimi księstwami i barwy księstwa.

Przez ostatnie dwa stulecia, odkąd Mousillon wypadło z łask króla Bretonni, wokół granic księstwa stopniowo wyrastały zamki, tworząc tak zwaną Egidę. Z rozkazu króla Utracone Księstwo zostało opasane łańcuchem ponad dwóch tuzinów wież, a jedynym celem załóg stało się wypatrywanie band wieśniaków podejmujących próbę ucieczki. Bretonnczycy są pewni, że każdy obywatel Mousillon jest nosicielem czerwonej ospy i jeżeli tylko pozwoli im się opuścić krainę, na pewno wywołają nową epidemię. Dlatego też wieże strzegą nielicznych dróg, zwierzęcych szlaków i leśnych ścieżek, wykorzystując naturalne ukształtowanie terenu w ten sposób, że przekradnięcie się koło nich jest bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe. Żeby zyskać pewność, żołnierze regularnie patrolują tereny pomiędzy wieżami. Na obszarach, do których nie mogą dotrzeć, pozostawiają brudną robotę naturalnym zagrożeniom Mousillon.

Tradycyjnymi kolorami herbowymi przeklętego księstwa Mousillon są czerń oraz żółć/złoto.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 7 września 2021

Bretonnia, część 114 - Mousillon, część 6. Książe Mousillon.

Od wielu stuleci na tronie Mousillon nie zasiada żaden rycerz. Ostatnim był książę Maldred, jednak został oskarżony o zdradę i herezję, z rozkazu króla został w AS2297 (1319KB) pozbawiony władzy i tytułu. W ostatnich latach krążą jednak opowieści o tajemniczym Czarnym Rycerzu, który wędruje po ziemiach Mousillon zbierając armię i planując zasiąść na książęcym tronie.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 24 sierpnia 2021

Bretonnia, część 113 - Mousillon, część 5. Religia.

Kult Pani z Jeziora jest nadal popularny wśród arystokracji z Mousillon, a poświęcone bogini kaplice można znaleźć w rycerskich siedzibach. Jednak pod nieobecność księcia i Panien Graala liczne aspekty kodeksu rycerskiego uległy wypaczeniu. Wielu szlachciców zatrudnia awanturników, a czasem wręcz oprychów, niektórzy używają nawet broni palnej, przemycanej na statkach. Zdarzają się wciąż rycerze posłuszni Pani z Jeziora i jej prawom, ale z każdym rokiem jest ich coraz mniej.

Religia na wsi to przede wszystkim zbiór przesądów, odmiennych w niemal każdym domu, a co dopiero w poszczególnych osadach. Najpopularniejsze z nich to grzebanie zmarłego twarzą w dół, oszczędzanie białego ślimaka, zakaz opuszczania rodzinnej wioski, zostawianie na skraju lasu ofiary z mięsa i warzyw, taniec wokół płonącej podobizny świni w każde zimowe przesilenie, a także pogląd, że dodatkowe sutki przynoszą w życiu szczęście. Zabobony te są liczne i niekiedy bardzo dziwne, a pomyłka w ich przestrzeganiu może doprowadzić do wykluczenia ze społeczności. W krańcowych sytuacjach może dojść nawet do wygnania z wioski lub samosądu.

Lud Mousillon czci bogów Starego Świata, ale często w skrzywionej i mrocznej postaci. Przykładowo świątynia Mannana w dokach stolicy poświęcona jest brutalnemu, okrutnemu aspektowi tego boga, Stormfelsowi, który dla uciechy zatapia statki i śmieje się z lamentów tonących żeglarzy. Wielu wieśniaków zna imię bogini Shallyi, ale ponieważ prawie wszyscy jej kapłani zginęli zabici przez czerwoną ospę, tylko nieliczni wiedzą o niej coś więcej. Odprawiane obrzędy niewiele mają wspólnego z tym, jak czci się tę boginię poza granicami Mousillon. Taal i Rhya są często utożsamiane z legendarnymi potworami przemierzającymi lasy i bagna księstwa. To ich próbują udobruchać wieśniacy ofiarami z jedzenia, aby bóstwa pozwoliły ubogim ziemiom dawać przynajmniej te mizerne plony, jakie rodziły do tej pory. Można też w ludowych wierzeniach znaleźć ślady kultu Pani z Jeziora. Imię bogini jest przywoływane przy składaniu przysiąg oraz przy uroczystościach takich jak śluby i pogrzeby. W Mousillon nie ma więc zorganizowanych kultów, a istniejące wierzenia mają dużo wspólnego z baśniami i legendami, a mnie przypominają spójny kult.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 17 sierpnia 2021

Bretonnia, część 112 - Mousillon, część 4. Prawo.

W Mousillon nie ma odgórnej władzy, a więc stanowienie i przestrzeganie prawa zależy wyłącznie od kaprysu miejscowego pana na włościach. Nie funkcjonują sądy szlacheckie, gdyż nie ma księcia, który mógłby im przewodzić. Spory rozstrzyga się nie na drodze dociekania prawdy i sprawiedliwości, lecz siłą lub spiskiem w celu ośmieszenia przeciwnika. Prawo obowiązujące chłopów jest przestrzegane jeszcze rzadziej; znane są przypadki, kiedy nikczemny lub obłąkany szlachcic gotował swoich poddanych żywcem za to, że zapomnieli o jego urodzinach. Na terenie Mousillon obowiązuje tyle kodeksów prawnych, ilu jest szlachciców, niemniej jednak niektóre uczynki są uznawane za przestępstwa w prawie całym księstwie. Na przykład ci, którzy bez zgody pana zabijają żaby i ślimaki na jego ziemiach, są zazwyczaj wbijani na pal. Kłusownictwo na szlacheckich bagnach jest bowiem uważane za kwestionowanie autorytetu wysoko urodzonych i równoznaczne z buntem.

Jednakże szlachta rzadko stara się egzekwować swoje prawa w mniejszych osadach, chyba że w grę wchodzi bunt chłopstwa lub kłusownictwo. Na wsi obowiązują raczej lokalne zwyczaje, często powiązane z tyloma przesądami, że potrafią znacznie różnić się nawet pomiędzy sąsiadującymi osadami. Roznoszenie zarazy jest tradycyjnie karane spaleniem na stosie, a w najbardziej odosobnionych społecznościach kobieta, która ocieka, aby poślubić mężczyznę z innego sioła, wciąż może obawiać się kary śmierci przez utopienie. O winie i wysokości kary zazwyczaj decydują starsi wioski, czyli mężczyźni, które dożyli sędziwego wieku (na terenie Mousillon wieku około trzydziestu lat). Jednak kiedy obraza moralności jest naprawdę znacząca, wieśniacy potrafią sami chwycić za widły i własnoręcznie wymierzyć karę winowajcy.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 10 sierpnia 2021

Bretonnia, część 111 - Mousillon, część 3. Społeczeństwo.

Ustrój polityczny w Mousillon przypomina tradycyjną strukturę władzy, ale odbitą w krzywym zwierciadle. Ziemia jest tak uboga, że chłop nie może dostarczyć rycerzom wystarczająco dużo żywności i surowców. Szlachta ucieka się więc do nierycerskich czynów jak wynajmowanie oprychów lub osobiście uganiają się za przemytnikami, aby zdzierać wysokie myto z przewoźników, którzy pokonują drogi i wodne szlaki. Ponieważ Mousillon nie ma księcia, rycerze nikomu nie podlegają. Niektórzy nie mają za pens honoru i rządzą swoimi ziemiami z wielkim okrucieństwem, zamiast chronić je i ich mieszkańców.

Drugi znaczący podział bretonnskiego społeczeństwa dotyczący zasad traktowania mężczyzn i kobiet, w Mousillon nie jest tak ściśle przestrzegany. Dzieje się tak głównie z powodu ubóstwa i odosobnienia nie tylko wiosek, ale i szlacheckich dworów. Wieśniaczki z Mousillon muszą wykonywać te same nieprzyjemne i męczące prace, co mężczyźni, i tylko zawód bagiennika uważany jest za typowo męskie zajęcie. Podobnie dzieje się na dworach, gdzie żadna wyższa siła nie wymaga od rycerzy, aby kierowali się rycerskim kodeksem, więc często nie postrzegają kobiet jako osób, które powinny być otaczane opieką i traktowane w sposób dworski. Prawo zwyczajowe i spadkowe jest o wiele bardziej umowne, co oznacza, że szlachcianka może na przykład uczynić spadkobiercą kogoś innego niż swojego młodszego brata. Może także prowadzić interesy, posiadać majątek, a nawet chwycić za broń, co jest niedopuszczalne w innych częściach Bretonni. Większość kobiet wciąż musi przebierać się za mężczyzn, aby wykonywać męskie zajęcia, ale wyjątki od tej zasady są liczne i niewielu w Mousillon jeszcze dziwią.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 3 sierpnia 2021

Bretonnia, część 110 - Mousillon, część 2. Ludność i polityka.

  - Nie płacz nad rozlaną krwią. (Co się stało, to się nie odstanie.)

- Zasługuje na śmierć. (O człowieku uczciwym i prawym (oczywiście według tutejszych kryteriów). W ten sposób mówiący życzy owej osobie, aby po śmierci nie została ożywiona jako zombie lub inny nieumarły.)

- Życie usłane różami. (Oczywiście chodzi o tutejszą odmianę róż, a więc oznacza to, że życie jest trudne, ciężkie i kończy się śmiercią - choć też nie zawsze.)

- Z Księgi Przysłów i Powiedzeń, spisanej przez Alfreda Weltbohrera.

Obowiązujący w Bretonni podział na plebs i szlachtę jest w Mousillon jeszcze wyraźniejszy. Tu chłopi naprawdę są biedakami mieszkającymi w rozpadających się chałupach, w wioskach położonych wśród bagien nad rzeką Grismarie albo wokół murów miasta. Szlachta natomiast rządzi swoimi ziemiami, łącząc absolutną władzę z okrucieństwem i despotyzmem rzadko spotykanym w Bretonni. Odkąd Mousillon nie ma księcia, nie istnieje wyższa władza, która ograniczałaby samowolę magnatów. Wielu arystokratów nie zna ograniczeń w swoich zachciankach i szaleństwach. W większości można to uznać za nieszczęsne piętno Mousillon, ale zdarzają się wypadki, które trzeba tłumaczyć działaniem znacznie mroczniejszych mocy.

Chłopi są niepiśmienni, niechętni obcym i podejrzliwi. Brudni i wynędzniali, padają ofiarą licznych chorób, szczególnie przerażającej czerwonej ospy. Kiedy owa plaga położyła kres Wojnie Fałszywego Graala, rycerze z przygranicznych fortów utworzyli tak zwany kordon ochronny wokół Mousillon, nie pozwalając swoim poddanym kontaktować się z jego mieszkańcami. W rzeczywistości jednak chłopi z Utraconego Księstwa rzadko opuszczają rodzinne wioski i nawet wyprawa do sąsiedniej osady jest dla nich niczym podróż w dalekie strony. Izolacja sprawiła, że stali się wyjątkowo podejrzliwi wobec obcych, zostawiła też widoczny ślad w wyglądzie. Mieszkańcy Mousillon nadal są nazywani ludźmi, choć w przypadku niektórych jest to określenie na wyrost. Okrywająca krainę klątwą, a także skażona woda i powietrze są przyczyną licznych przypadków chorób i fizycznych deformacji wśród tutejszych chłopów. Poniekąd właśnie dlatego nie mogą oni po prostu opuścić rodzinnych stron, gdyż powszechne i tolerowane w Mousillon fizyczne ułomności gdzie indziej mogłyby wzbudzić panikę przed zarażeniem się nieznaną chorobą, a nawet doprowadzić do zabicia i spalenia plugawego mutanta. Jak na ironię, w wielu przypadkach jest to prawda, gdyż znaczną część populacji Mousillon stanowią osoby dotknięte skazą Chaosu, które jednak wyglądem nie różnią się zbytnio od swych ludzkich rodaków. Wieśniak nie mający garbu albo zeza jest w większości wiosek uważany za zdeformowanego i nawet najpiękniejsza dziewczyna z tamtych rejonów ma uszy bardzo różniące się wielkością bądź dodatkowe palce u rąk lub stóp. Prawie wszyscy wieśniacy z Mousillon żyją w niemiłosiernej biedzie i mają niewielkie szanse, aby zmienić ten stan rzeczy. To zwykle udaje się jedynie przestępcom i wszelkiej maści oprychom.

W Mousillon znajduje się niewiele ziem uprawnych, a znaczna ich część nie różni się zbytnio od bagien zalewanych przez leniwie płynącą Grismarie. Większość wieśniaków ledwo jest w stanie zgromadzić dość pożywienia, żeby utrzymać się przy życiu. Największym bogactwem tych ziem są żaby, ślimaki i inne oślizgłe stworzenia. Mieszkańcy biednych wsi uważają je za prawdziwe przysmaki i z reguły trudnią się ich zbieractwem. Według starego prawa władca Mousillon jest właścicielem wszystkich żab i ślimaków, które legną się na podległym mu terenie, dlatego dla większości wieśniaków szczytem ambicji jest stać się książęcym bagiennikiem. Innym typowym dla mieszkańców Mousillon sposobem zdobywania pożywienia jest pokrywanie gałęzi drzew klejącą substancją. Kiedy w takim miejscu usiądzie ptak, już nie odleci, stanowiąc dla wieśniaka łatwą zdobycz. W rezultacie krajobraz Mousillon pełen jest drzew oblepionych kleistą mazią, z której wystają tylko ptasie nóżki, bo reszta ciała została oderwana przez wygłodniałego biedaka.

Chociaż rozsądni ludzie nawet o tym nie myślą, ziemie Mousillon odwiedzają różni wędrowcy. Większość z nich to szaleni i zdeprawowani banici, kultyści Mrocznych Bogów, a przede wszystkim nekromanci. Całkiem słusznie zakładają, że nikt ich nie będzie ścigał na obszarze przeklętego księstwa. Dość szybko przekonują się, że panujące tutaj bezprawie i ciężkie warunki życia, nie mówiąc już o licznych ożywieńcach i potworach, stanowią znacznie większe zagrożenie niż jakikolwiek łowca nagród. O ile jednak przedostanie się na teren księstwa jest dosyć łatwe, opuszczenie go, a tym bardziej przeżycie każdego kolejnego dnia stwarza poważne trudności.

Jak można się spodziewać, wioski stanowią obraz nędzy i rozpaczy. Rozpadające się chałupy pochylają się nad zabłoconymi ściekami, które pełnią rolę ulic. Wszędzie leżą gnijące ścierwa zwierząt, wśród których krążą dzikie psy i równie dzicy, pokryci wrzodami nędzarze, szukając odpadków i pożerając ochłapy cuchnącej padliny. Nieliczni podróżni nie powinni spodziewać się zbyt gorącego powitania, choć z pewnością będą obserwowani zza przymkniętych okiennic i brudnych, porwanych szmat, które zastępują drzwi.

Równie przygnębiające wrażenie sprawiają zamki, jednakże jest to obraz nieco mylący. Owszem, zdarzają się podniszczone lub całkowicie zrujnowane mury lub nawet całe skrzydła zamków, lecz zamieszkane budynki, mimo iż nie grzeszą urokiem i przepychem, są utrzymane w dobrym stanie. Na murach i bramach wielu zamków wiszą gnijące zwłoki straconych przestępców, na których żerują kruki i wrony. Całość budowli sprawia przerażające wrażenie, które podtrzymują rycerze z Mousillon. Niemal wszyscy bez wyjątku noszą czarne zbroje i hełmy z opuszczonymi przyłbicami. Podobno nigdy nie ukazują swych twarzy, próbując ukryć blizny i deformacje.

Prawda bywa jednak jeszcze bardziej przerażająca. Niektórzy z nich dawno przestali być ludźmi i rządzą od wielu pokoleń zastraszonym ludem, który nie wie, że ich władca jest wampirem. Inni to zagorzali wyznawcy Potęg Ciemności, z dumą obnoszący się z piętnem Chaosu. Tylko nieliczni zachowali resztki człowieczeństwa, lecz muszą to ukrywać pod maską bezduszności i okrucieństwa, gdyż w przeciwnym wypadku ich potężni nieumarli sąsiedzi mogliby potraktować to jako oznakę słabości i zaatakować.

Każdy, kto chce opuścić Mousillon nie potrzebuje powodu lecz sposobności. Większość uciekinierów to mieszkańcy terenów przygranicznych, którzy urodzili się bez widocznych deformacji. Inni wykazali się po prostu większą odwagą i determinacją, za wszelką cenę próbując wyrwać się spod mocy złowrogiej klątwy. Dla nich opuszczenie Mousillon to zaledwie pierwsze wyzwanie. Znacznie trudniejszym może okazać się rozpoczęcie na nowo życia w innym księstwie. Niemal nikt stąd nie przyznaje się do swego pochodzenia, gdyż niesława przeklętego Mousillon budzi powszechną podejrzliwość i odrazę wśród porządnych Bretonnczyków, którzy nie chcą mieć do czynienia z plugawymi mutantami i zdrajcami. Trudno żyć z taką reputacją.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 27 lipca 2021

Bretonnia, część 109 - Mousillon, część 1. Kraina.

 To prawda, że Landuin był najwspanialszym z Towarzyszy Graala. Jego honor i odwaga nie miały sobie równych. Upadek Mousillon to jego wina, gdyż całe piękno i szlachetność krainy skupił w swym sercu. Jego śmierć ściągnęła na księstwo klątwę, pogrążając je w ruinie i zepsuciu.
- ostatnie słowa sir Emmerina, rycerza z Lyonesse, oskarżonego o herezję

Nigdy tam nie byłem i nie wybieram się. Wyglądam na szaleńca?
- Eldergar z Busreq, woźnica

Jak będziesz niegrzeczny, to pojedziesz do Mousillon.
- groźba często wykorzystywana przez rodziców niemal w całej Bretonni

Jak będziesz niegrzeczny, to nie wpuszczę cię do domu, gdy przyjdą potwory.
- groźba często wykorzystywana przez rodziców w Mousillon.

Ze wszystkich bretonnskich księstw Mousillon jest najmniejsze, najbiedniejsze i najbardziej znienawidzone. Większość dawnych ziem przypadła w udziale władcy Lyonesse po ujawnieniu się w AS1814 (836KB) zdrady księcia Merovecha. W czasie uczty lord Mousillon zabił króla, a później pił jego krew na oczach przerażonych i wstrząśniętych rycerzy. Wojna ze zdrajcą zakończyła się jego klęską.

Obecnie ziemie Mousillon to zaledwie skrawek dawnej potęgi i piękna księstwa. Zachodnią część, na wybrzeżu i w pobliżu ujścia Grismarie, pokrywają bagna i trzęsawiska, wśród których tkwią nieliczne wyspy twardego i suchego gruntu. Na północy i wschodzie teren się podnosi, przechodząc w pagórki i wyznaczające skraj Lasu Arden. Nawet pogoda wydaje się wymierzać karę przeklętemu przez bogów księstwu. W bezwietrzne dni znad mokradeł unosi się gęsta mgła, tłumiąc dźwięki w dusznym, cuchnącym oparze. Gdy zrywa się wiatr, zawsze wieje silnie i niesie ze sobą deszcz lub grad. O każdej porze roku rejon nawiedzają nawałnice. Na szczęście, pożary wzniecane przez pioruny nie rozprzestrzeniają się daleko na tym podmokłym i wilgotnym obszarze.

Wzgórza na zachodzie księstwa to skaliste i zdradzieckie wzniesienia. Porastają je karłowate drzewa i kolczaste krzewy, spośród których największą grozę budzi tutejsza odmiana dzikiej róży, według legendy wyrastająca w miejscu, gdzie leżał gnijący trup. Rzeczywiście często bywa tak, że największe połacie róż z Mousillon pokrywają miejsca dawnych pobojowisk. Krzew ma ciemnoczerwone liście oraz piękne kwiaty o żywej, głębokiej barwie fioletu i purpury (kwiaty kwitną przez cały rok). Na pierwszy rzut oka bardziej pasuje do pałacowego ogrodu niż do tej jałowej i szarpanej wichrami ziemi, lecz niezwykłe właściwości róż z Mousillon w pełni oddają skażoną złem i zepsuciem naturę księstwa. Łodygi usiane są haczykowatymi kolcami, natomiast sok roślin jest równie trujący jak jad pająka. Nawet przebywanie w pobliżu kwitnącej róży i wdychanie pyłku kwiatowego może być niebezpieczne. Test należy wykonywać w każdej rundzie, jeśli postać znajduje się w pobliżu rośliny.

Zajmujące większą część zachodniego Mousillon rozległe trzęsawiska stanowią śmiertelną pułapkę dla nieostrożnych wędrowców. Ścieżki i trakty nie są w żadnej mierze bezpieczne, gdyż większość położona jest tuż pod powierzchnią mulistej wody. Dla podróżnych noszących wysokie i mocne buty nie jest to wielką przeszkodą, jednak muszą uważać na każdym kroku, gdyż nie wiadomo, w którym miejscu kończy się szlak i zaczyna bagno. Wędrówkę utrudnia typowa dla mokradeł roślinność - śliskie mchy, porosty na wilgotnych głazach, a przede wszystkim zdradzieckie bagienne wodorosty. Jest to płożąca roślina trawiasta, której posplatane łodygi prowizoryczny pomost, dzięki któremu wodorost może z łatwością utrzymać się na wodzie, piachu i głazach. Osadzający się piasek i odparowująca woda tworzą szare błoto, które na pierwszy rzut oka nie odróżnia się od zwykłego szlaku. Tę naturalną pułapkę można odkryć za pomocą udanego testu spostrzegawczości lub sztuki przetrwania. Znacznie łatwiej można zorientować się co do zdradzieckiej natury roślinnego pomostu, wchodząc na zaschnięte wodorosty. Łodygi są niezwykle wiotkie i nie utrzymają ciężaru większego od bardzo małej istoty. Jeśli nieostrożny podróżny wpadnie do wody, zapewne uda mu się wydostać na brzeg, chyba że pod pomostem wodorostów znajduje się grzęzawisko, ruchome piaski lub drapieżna bestia.

Głównym niebezpieczeństwem na obszarze Mousillon są nieumarli, występujący tu w liczbie większej niż gdziekolwiek w Bretonni. Klątwa okrywająca te ziemie wydaje się sprzyjać magii nekromantów. Nawet pozbawieni kontroli czarnoksiężnika, ożywieńcy z Mousillon dalej egzystują, wykonując bezmyślnie ostatni otrzymany rozkaz. Ożywieńcy, którzy z jakiegoś powodu wędrują po krainie, potrafią wyczuć granice przeklętego obszaru. Gdy dotrą do ziem sąsiednich księstw, zawracają i kontynuują swą wędrówkę w drugą stronę. Jeśli jednak zostaną zmuszeni do przekroczenia granicy, rozpadają się w proch lub zmieniają w gnijące zwłoki, oczywiście o ile nieumarłych nie podtrzymuje czarnoksięska moc nekromanty. Niezwykła natura Mousillon wydaje się przyciągać także inne stwory ciemności. Mówi się nawet, iż w niektórych regionach dochodzi do przypadków wysysania krwi z ludzi. Może to wskazywać na obecność wampirów, choć na pewno nie w takiej sile jak w Sylvanii.

Co zadziwiające, okolica wydaje się odstraszać zwierzoludzi i inne stwory Chaosu (za wyjątkiem mutantów). Co prawda w pobliżu Lasu Arden spotyka się ożywione trupy i szkielety zwierzoludzi, jednakże większość zbrojnych stad unika tych ziem. Krążą także słuchy o człekokształtnych istotach podobnych do szczurów i olbrzymich stadach gryzoni, które wylęgają się gdzieś w głębi bagien. Nikt jednak nie dotarł do ich siedziby i nie potwierdził, czym naprawdę są te niebezpiecznie i tajemnicze stwory.

Mousillon niewątpliwie wyróżnia się spośród wszystkich księstw Bretonni. W niełasce u króla i pozbawione księcia, ziemie i zamieszkujący je lud cierpią z powodu okrucieństwa, niesprawiedliwości, zarazy, przeróżnych plag i skrajnej nędzy. Szlachta w większości jest równie skażona złem jak kraj i poddani. Przez resztę Bretonnczyków Mousillon jest uważane za paskudną skazę, szpecącą piękno królestwa Pani z Jeziora. Nazwa Utraconego Księstwa rzadko pojawia się w rozmowie, chyba że jako obelga lub symbol wszystkiego, co podłe i obrzydliwe. Ale w tej odrazie jest coś więcej niż zwykły niesmak dla cuchnących bagien i ludzi urodzonych w tym przeklętym miejscu. W rzeczy samej Mousillon stanowi przestrogę dla reszty Bretonni. To wstrząsające przypomnienie faktu, czym mogłaby się stać kraina bez łaski Pani z Jeziora i jak blisko czai się potępienie. Mousillon powinno być ostrzeżeniem dla każdego.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.