Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galakta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galakta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 maja 2015

Zebrane z tygodnia #220

Zapraszam do lektury i komentowania #219 zestawienia z cyklu Zebrane z tygodnia, w którym zebrałem galerie, nowości, poradniki oraz recenzje i ciekawostki związane głównie z uniwersum Warhammer, choć nie tylko...

A sto tygodni temu wydarzyło się:


Zaś dwieście tygodni temu wydarzyło się:

Warhamer:

  • Na łamach bloga Danse Macabre w ramach cyklu historia świata opublikowałem wpis zatytułowany rozkwit ludzkości.
  • Z kolei Inkub na blogu Wojna w miniaturze wpisem Mekaniacy kontynuuje cykl z otchłani czasu.
  • Natomiast Borejko na łamach Git Games przybliża zawartość wydawnictwa Citadel Journal Spring and Warhammer Role Playing A.D. 1985. 

Galeria:

  • Na stronie Mad Robot Miniatures dostępne są zestawy Dragon Breatplate Torsos oraz Dragon Horn Helmets i Dragon Sholder Pads, które z powodzeniem można wykorzystać do konwersji modeli przedstawiających na przykład rycerzy zakonnych czy zbrojnych służących w kompanii Krwawego Smoka.
  • Natomiast jeśli szanowne państwo-draństwo szuka modeli, które przedstawiać będą Najemne Ostrza, to być może zainteresuje was zestaw Hired Hands od Black Skorpion Miniatures.
  • Z kolei Ristuls Extraordinary Market powiększył swoją ofertę o zestaw Cursed Fantasy Treasure Terrains, który z powodzeniem można wykorzystać do waloryzacji makiet lub podstawek czy wykonania własnych znaczników kosztowności.

Poradniki:

  • Gdyby ktoś z szanownego państwa-draństwa chciał zrobić bruk na podstawkach modeli to stosowny poradnik na łamach bloga Mordheim Treasure Hunters opublikował Nazroth.
  • Z kolei z lektury poradnika zamieszczonego na blogu  FGB.Club czytelnik dowie się jak krok po kroku pomalować twarz figurkowego bohatera.
  • I w końcu Spell, który na łamach swojego bloga Bloody Brushes publikuje poradnik traktujący o wykorzystaniu gąbki podczas weatheringu.

Recenzje:

  • W minionym tygodniu na łamach Danse Macabre rozpakowałem pudełko z dodatkiem Nemesis przeznaczonym do gry planszowej Relic: Tajemnica Sektoria Antian.
  • Z kolei Maniex na swoim blogu Maniexite otworzył pudełko z modelem Imperial Knight Titan od Games Workshop.
  • Natomiast Kamil na blogu Zielony Skaven podzielił się swoimi wrażeniami na temat zestawu do transportu figurek Maxi Plus od Safe and Sound.

Podsumowania:

  • Maniex wraz ze swoim niestrudzonym serwitorem podsumował kolejny tydzień na blogach skupionych wokół serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.
  • Z kolei Zenon i Don_Silvarro na stronie The Node zamieścili kolejne wydanie Niszowej Niedzieli.
  • Zaś na łamach Tabletop Gaming News szanowne państwo-draństwo może zapoznać się z kolejnymi wydaniami Middweek, Friday i Saturday Snippets oraz Review Roundup.

Ciekawostki:

  • Michał na łamach wymienianego dziś kilkukrotnie bloga DwarfCrypt w ramach serii demonologia słowiańska opublikował wpis traktujący o Gnieciuchu.
  • Z kolei fanów twórczości Georga R.R. Martina być może zainteresują artykuły opublikowane na stronie westeros.pl oraz The Washington Post. Pierwszy odnośnik prowadzi do komentarza autora Pieśni Lodu i Ognia na temat różnic pomiędzy książkami a serialem, natomiast drugi wpis to ilustrowany przewodnik przedstawiający wszystkie 456 zgonów opisanych na stronach powieści.
  • Ponadto, w minionym tygodniu w ramach #9 edycji Figurkowego Karnawału Blogowego swoje prace opublikowali między innymi gospodarze blogów DwarfCrypt, Dziennik Groana oraz Hakostwo i The Fantasy Hammer.

Model tygodnia:

Papa Noigul’s Carnival sculpted and painted by Christoph Blumenthal.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

piątek, 29 maja 2015

Nemesis dodatek do gry Relic: Tajemnica Sektoria Antian.

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że niespełna dwa lata od recenzji gry Relic: Tajemnica Sektora Antian zaprezentuję zawartość pudełka pierwszego dodatku - Nemezis - wydanego również przez firmę Galakta.

Choć Warhammer w wersji fantasy pozostaje dla mnie głównym hobby, to jednak mroczne uniwersum WH 40k, w którym istnieje tylko wojna, pociąga mnie od lat. Na szczęście dla mojego skromnego budżetu planszowy Relic: Tajemnica Sektora Antian, na jakiś czas zaspokaja moją tęsknotę za 40 milenium.

W odległym sektorze Antian rozpętał się chaos. W jego centrum niczym otwarta rana pulsuje potężna Szczelina w Osnowie, przyciągając mroczną uwagę potężnych nowych wrogów, budzących grozę istot, które nawet w tej chwili krążą po sektorze niczym drapieżniki wokół rannej zdobyczy.
Nemezis jest z dawna wyczekiwanym dodatkiem do gry Relic: Tajemnica Sektora Antian, który wprowadza do rozgrywki kilka istotnych nowości.

Po pierwsze pozwala graczom na walkę pomiędzy sobą, a po drugie wprowadza Nemesis czyli potężnego, kierowanego przez jednego z graczy przeciwnika, którego celem jest ostateczne pokonanie pozostałych graczy.

Więcej o samym dodatku można przeczytać na stronie wydawnictwa Galakta (TUTAJ i TUTAJ). Ja przedstawię państwu-draństwu zawartość pudełka.

● 1 instrukcja ● 4 plastikowe popiersia nemezis ● 2 plastikowe popiersia postaci ● 2 plansze postaci ● 2 plastikowe podstawki postaci ● 2 plansze nemezis ● 2 plastikowe znaczniki poziomu ● 2 arkusze postaci ● 18 plastikowych łączników do tarcz wskaźników ● 18 tarcz wskaźników atrybutów, życia i niesławy ● 40 żetonów postaci i nemezis ● 4 arkusze nemezis ● 4 arkusze scenariuszy ● 60 kart Nemezis ● 50 kart Imperium ● 7 kart Relikwii ● 24 kart Uzbrojenia ● 9 kart Zagrożenia ●

Nemesis, podobnie jak Relic: Tajemnica Sektora Antian wydany został bardzo porządnie. Kolorowe karty i żetony, ozdobione grafikami ze świata WH 40k, są czytelnie wydrukowane, a plansze postaci są łatwe do złożenia.
Podobnie jak wcześniej postanowiłem ulepszyć nieco pionki i za pomocą pinezek do tablic korkowych i kleju cyjanoakrylowego przykleiłem popiersia do okrągłych podstawek z bitewnego WH 40k.
Same popiersia, zostały odlane z gumowatego tworzywa o większej elastyczności niż plastik i mniejszej ostrości detali. Oryginalnie tworzywo ma czerwony kolor w przypadku postaci Nemesis i szary w przypadku wiernych Imperatora, ja na potrzeby niniejszego wpisu pozwoliłem sobie pomalować pionki na szaro i zabarwić popiersia washami, tak by uwydatnić nieco detale.



Poniżej szanowne państwo-draństwo może obejrzeć zdjęcie wszystkich popiersi postaci dostępnych obecnie w grze.


Jedyną wadą dodatku Nemesis jaką znalazłem to pudełko, które nie odpowiada wymiarom pudełka z grą podstawową. Gdyby oba pudełka miały taką są długość i szerokość lepiej prezentowałyby się na półce.


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

niedziela, 1 marca 2015

Zebrane z tygodnia #207

Zapraszam do lektury i komentowania #207 zestawienia z cyklu Zebrane z tygodnia, w którym zebrałem galerie, nowości, poradniki oraz recenzje i ciekawostki związane głównie z uniwersum Warhammer, choć nie tylko...

A sto tygodni temu wydarzyło się:


Zaś dwieście tygodni temu wydarzyło się:

Warhamer:

WFRP: White Dwarf#89 (May 1987).
  • W minionym tygodniu między innymi na łamach bloga Warheim FS zamieściłem wstępną wersję zasad dla kompanii Nocnych Goblinów.
  • Z kolei Pepe na łamach swojego bloga Fantasy w miniaturze udostępnił odnośnik do pliku zawierającego karty Najemnych Ostrzy do gry Warheim FS.
  • Ponadto na blogu Danse Macabre zamieściłem kolejny wpis przybliżający historię Świętego Oficjum Sigmara w uniwersum Warhammer Fantasy.
  • A Borejko na Git Games napisał kilka słów na temat #89 numeru magazynu White Dwarf z 1987 roku.
  • I na koniec przypominam, że podręcznik i pomoce do gry Warheim FS szanowne państwo-draństwo może pobrać STĄD.

Galeria:

Nemesis.
  • Ristuls Extraordinary Market powiększył swoją ofertę o zestawy Food Supplies Terrains oraz Weapons racks.
  • Z kolei Scibor MM udostępnił do sprzedaży model Orc Wolf Rider w skali 54 mm.
  • Gdyby natomiast szanowne państwo-draństwo chciało urozmaicić sobie kompanię Zwierzoludzi Choasu to polecam zestaw Baagath's Herd, Gabrax Unit od Mierce Miniatures.
  • Natomiast w esklepie Four A Miniatures dostępne są nowe wzory figurek Zielonoskórych.
  • I na koniec odnośnik do strony wydawnictwa Galakta, które zapowiedziało wydanie dodatku Nemesis do gry Relic: Tajemnica sektora Antian.

Poradniki:

The Cider Press.
  • Arbal na łamach swojego bloga Coloured Dust udostępnił pięćdziesiąt zdjęć dokumentujących proces malowania małej historycznej dioramy.
  • Z kolei Tony na blogu Dampf's Modelling Page opublikował post w którym krok po kroku przestawił kolejne etapy budowy makiety wyciskarki do soków.
  • Ponadto Maniex na blogu Maniexite zamieścił videoporadnik traktujący o malowaniu skaveńskich pancerzy.
  • A Łukasz na The Arch-Enemy Miniatures zdradził swój przepis na malowanie wiejskiej chaty.
  • I na koniec post w którym Engineer of None na łamach strony instructables pokazuje jak chronić klej superglue przed zaschnięciem.

Recenzje:

Belphegor Winged Monkey.
  • Maniex na łamach swoego bloga Maniexite rozpakował pudełko z modelami Skaven Stormfiends od Games Workshop.
  • Zaś Pepe na blogu Fantasy w miniaturze zaprezentował płoty i worki od Mini Monsters.
  • Natomiast sgr na blogu SilesianHamburgers rzucił okiem na budynki od 4Ground.
  • Ponadto na łamach Dziennika Groana szanowne państwo-draństwo może zapoznać się z zawartością pudełka Dreadstone Blight od Games Workshop.
  • A na blogu Danse Macabre dostępna jest recenzja modelu Belphegor Winged Monkey od Bombshell Miniatures.

Podsumowania:

FKB.
  • Na blogu Wrota - Polska sieć blogów bitewnych Maniex wraz ze swoim Serwitorem zamieścił #106 wydanie Podsumowania tygodnia.
  • Z kolei na łamach blogów Danse Macabre, DwarfCrypt oraz Maniexite szanowne państwo-draństwo może zapoznać się z wpisami zamieszczonymi w ramach podsumowania miesiąca.
  • Natomiast na blogu Volomir's Blog dostępny jest kolejny wpis z serii Do Not Miss, zawierający  najciekawsze według Volomira wpisy opublikowane w lutym w sieci.
  • Ponadto na Anolecrab na łamach bloga Krypta Królów podsumował #6 edycję Figurkowego Karnawału Blogowego, z kolei Michał na blogu DwarfCrypt ogłosił temat #7 edycji FKB. Przypominam, że odnośniki do wcześniejszych edycji FKB znajdziecie między innymi TUTAJ.
  • I na koniec najlepsze zdjęcia opublikowane w lutym na profilach społecznościowych związanych z serwisem Kulturą w Płot.

Ciekawostki:

Modelling workshop.
  • Borejko za pośrednictwem swojego bloga Git Games po raz trzeci zabiera nas w Podróż do PRL i przybliża zawartość książki Podróże w krainie gier autorstwa Lecha Pijanowskiego.
  • Z kolei na łamach bloga Kulturą w Płot możecie zapoznać się z wpisem jak czytać jedną książkę tygodniowo (i nie zwariować)?.
  • A Craven na łamach Węglowego Szowinisty napisał o bliskich spotkaniach gwiezdnego stopnia.
  • Zaś na blogu Kadrinazi dostępny jest post zatytułowany Deli i weneckie żywiołaki.
  • I na koniec polecam szanownemu państwu-draństwu kliknięcie w odnośniki prowadzące do warsztatów, którymi pochwalili się użytkownicy prowadzący blogi Bloody Brushes, Pauls Scale Models oraz Shouts and Shots. 

Model tygodnia:

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

sobota, 27 lipca 2013

Recenzja: Relic: Tajemnica Sektoria Antian.

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że dziś wyjątkowo nie będzie o Warheim FS.

Choć wciąż pozostaniemy w świecie Warhammera, to jednak w ten wyjątkowo gorący wieczór zapraszam do uniwersum WH 40k, do którego przeniesie nas gra Relic: Tajemnica Sektora Antian wydana przez wydawnictwo Galakta.

Bo choć Warhammer w wersji fantasy wciąż pozostaje dla mnie głównym hobby, to jednak mroczne uniwersum WH 40k, w którym istnieje tylko wojna, pociąga mnie od lat. Na szczęście dla mojego skromnego budżetu co jakiś czas ukazują się gry typu Dawn of War czy właśnie planszowy Relic: Tajemnica Sektora Antian, które na jakiś czas zaspokajają tęsknotę za 40 milenium.


Imperium Ludzkości rozciąga się na całą znaną galaktykę, obejmując miliony światów. Mimo to, stoi na krawędzi zagłady. Zdradliwe siły Chaosu chcą spaczyć ludzkość, atakując zarówno z zewnątrz jak i od środka, a niekończące się inwazje śmiercionośnych obcych ras, rozdzierają delikatne granice na strzępy. Jednak przeciwko wiecznej nocy dzielnie stają znękane siły i szlachetne zakony Imperium, wiedzione niegasnącą wolą nieśmiertelnego Imperatora.

Odległy Sektor Antian doświadczył już wielu koszmarów i krwawych konfliktów, a mimo to nadciągają dla niego jeszcze mroczniejsze czasy. W okolicy otworzyła się szczelina w Osnowie i pod jej zgubnym wpływem plaga Chaosu i innych odrażających zjawisk rozprzestrzenia się w całym sektorze. By sprostać temu zagrożeniu, stawili się agenci Imperium: Kosmiczny Marine, Inkwizytor, Komisarz, Wolny kupiec i wielu innych. Jednak aby odnieść sukces, bohaterowie potrzebować będą umiejętności i uzbrojenia, odwagi i wiary, a nawet wsparcia starożytnych i potężnych relikwii.

Czym jest Relic? To gra planszowa oparta na mechanice, zapewne dobrze znanej państwu-draństwu, gry Talisman: Magia i Miecz, w której dwóch do czterech graczy wciela się w bohaterów ze świata WH 40k i walczy w obronie Sektora Antian przed zagrożeniem ze strony Chaosu, Zielonoskórych, Tyranidów i wszelkiego innego zła grożącego Imperium ludzkości.

Warto także zauważyć, że w odróżnieniu od gry Talisman: Magia i Miecz w czasie rozgrywki w Relic: Tajemnica Sektora Antian gracze nie mogą bezpośrednio atakować swoich postaci. Nie oznacza to jednak, że gra jest grą kooperacyjną, ponadto wydawca obiecuje możliwość walki pomiędzy postaciami wraz z wprowadzeniem kolejnych dodatków. Można więc spekulować, że niebawem pojawi się możliwość gry po Ciemnej stronie Mocy.

Więcej o samej grze można przeczytać na stronie wydawnictwa Galakta oraz na łamach serwisu gry bez prądu.pl. Ja przedstawię państwu-draństwu zawartość pudełka.

Przesyłka dotarła do mnie drugiego dnia po złożeniu zamówienia na stronie wydawnictwa. Wewnątrz znajdowało się solidne pudełko ozdobione grafikami ze świata WH 40k oraz krótkim opisem gry i listą elementów, które powinny znajdować się wewnątrz:


● Instrukcja ● Plansza ● 10 plastikowych popiersi postaci ● 4 plastikowe podstawki postaci ● 4 plastikowe znaczniki poziomu ● 16 plastikowych łączników do tarcz wskaźników ● 16 tarcz wskaźników życia i atrybutów ● 4 sześciościenne kości ● 40 żetonów postaci ● 55 żetonów ładunków ● 55 żetonów wpływów ● 4 plansze postaci ● 10 arkuszy postaci ● 5 arkuszy scenariuszy ● 30 kart Spaczenia ● 24 karty Misji ● 18 kart Relikwii ● 36 kart Mocy ● 24 karty Uzbrojenia ● 68 czerwonych kart Zagrożenia ● 68 niebieskich kart Zagrożenia ● 68 żółtych kart zagrożenia ●

Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z grami planszowymi, jednak jakość wydania i zawartość pudełka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Kolorowe karty i żetony, ozdobione grafikami ze świata WH 40k, zostały ładnie i czytelnie wydrukowane, a plansze postaci są łatwe do złożenia. Równie wyśmienicie prezentuje się kolorowa i duża plansza do gry.

Moje jedyne zastrzeżenie dotyczy podstawek pod popiersia postaci. Pomimo kilku prób nie udawało mi się umocować popiersi na oryginalnych podstawkach, które też z racji małej podstawy nie zapewniały odpowiedniej stabilności. Postanowiłem więc ulepszyć nieco pionki i za pomocą pinezek do tablic korkowych i kleju cyjanoakrylowego przykleiłem popiersia do okrągłych podstawek z bitewnego WH 40k.

Same popiersia, wbrew informacji na pudełku nie są wykonane z plastiku. Pionki zostały odlane z gumowatego tworzywa o większej elastyczności niż plastik i mniejszej ostrości detali. Oryginalnie tworzywo ma szary kolor, ja na potrzeby niniejszego wpisu pozwoliłem sobie zabarwić popiersia washami, tak by uwydatnić nieco detale.

Właśnie w trakcie tego zabiegu zauważyłem, że w trakcie pakowania pudełka jakiś złośliwy Grot, zapewne przez pomyłkę, włożył do woreczka dwa popiersia Inkwizytora Ordo Malleus i pozbawił mnie przyjemności posiadania pionka reprezentującego Tech-Kapłana Inżyproroka. Wysłałem już informację do wydawnictwa i liczę na rychłą odpowiedź.

Co do samej rozgrywki, to jak już pisałem moje doświadczenie z grami planszowymi jest bardzo skromne i nie mnie oceniać zastosowane w grze mechanizmy. Choć z czystym sumieniem mogę napisać, że gra spełniła moje oczekiwania i pozwoliła dość tanio zaspokoić potrzebę zabawy w uniwersum WH 40k.

(Aby obejrzeć zdjęcia w pełnym rozmiarze należy kliknąć prawym przyciskiem myszy
 i wybrać opcję pokaż obrazek lub kliknąć TUTAJ).


Zapraszam do oglądania i komentowania!

 















Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim Fantasy Skirmish na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia
graczy Mordheim i Warheim Fantasy Skirmish.