Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brionne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brionne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2020

Bretonnia, część 78 - Brionne, część 5. Znaczące miejsca.

Brionne

Brionne jest często nazywane Klejnotem Bretonni, szczególnie przez zamieszkującą miasto arystokrację. Na pierwszy rzut oka miasto wygląda naprawdę pięknie, położone na półwyspie połączonym z lądem wąskim pasem ziemi. Przez tysiące lat rzeka i fale morskie nanosiły piasek i ziemię, tworząc dość wysokie wzgórze, którego łagodne zbocza okalają rzędy budynków z białego piaskowca, a w przypadku domów chłopskich z biednej wapnem gliny. Wydobywany z dnia zatoki piasek jest wyjątkowo czysty i wyrabia się z niego niezwykłej jakości szkło. W słoneczny dzień niemal wszystkie okna w szlacheckich rezydencjach migoczą setkami rozbłysków.

W centrum miasta na szczycie wzgórza wznosi się zamek Brionne, stanowiący wzór piękna dla wszystkich innych zamków w całym księstwie. Wystrój pałacu to doskonałość pięknej i wyrafinowanej formy architektonicznej połączonej z przejrzystą funkcjonalnością i majestatem rezydencji prawdziwego władcy. W odróżnieniu od wielu innych posiadłości rycerskich, siedziba księcia to prawdziwa twierdza. Liczne wieżyczki wydają się delikatne, lecz zapewniają doskonałe pole ostrzału. Wysokich i smukłych baszt nawet przed przeważającymi siłami wroga mogą bronić nieliczne załogi. Pałacowe ogrody mogą zostać zamknięte lub przedzielone kilkoma bramami i furtami, tworząc śmiertelny labirynt dla oddziałów, które wtargnęłyby do wnętrza kompleksu.

Występ w Sali Bardów w południowej części Brionne to marzenie każdego trubadura i aktora w Bretonni. Stojącą na niewielkim podwyższeniu okrągłą budowlę otacza piękny ogród. Od zewnątrz wyłożona płytami piaskowca, w środku zapewnia wspaniałą akustykę dzięki ścianom z drogocennych gatunków drewna. Niemal o każdej porze dnia i nocy można tam zobaczyć występy trubadurów i minstreli z całego Starego Świata. Największym wydarzeniem artystycznym są wieczorne koncerty, na których gościem honorowym jest sam książę Teodoryk.

Przez przyjezdnych Brionne nazywane jest Miastem Złodziei - takie panuje tu bezprawie. Ponad połowa spośród czterdziestu tysięcy mieszkańców utrzymuje się bezpośrednio z przestępczego procederu, a pozostali czerpią z niego większą lub mniejszą część dochodu. Nawet namiestnik księcia, zwany w Brionne Gubernatorem, i lokalna straż miejska otwarcie macza w tym palce. Miasto leży na północnym brzegu rzeki Brienne, a jego porty oferują schronienie wszystkim bez wyjątku okrętom. Piraci i przemytnicy uważają Brionne za bezpieczny port, gdzie nie spotkają żadnych kłopotów, jeśli tylko nie popadną w otwarty konflikt z ludźmi Gubernatora. Sam Gubernator wzbogacił się, utrzymując własną flotę przemytniczą i ściągając podatki z przystani i składów. W zamian za datki wspierające miejską kasę, ofiarodawcy są pozostawieni w spokoju i mogą działać bezpiecznie. Nic więc dziwnego, że nadbrzeżne magazyny są wypełnione towarem pochodzącym wszelkich możliwych źródeł.

Zamek Gransette

Wiele lat temu na zamku Gransette rozegrała się tragedia godna pieśni barda (w istocie, napisano o tym kilka poematów). Młody sir Gaseryk i lady Isolde spotykali się potajemnie, lecz jej mąż, lord Gransette, dowiedział się o nocnych schadzkach kochanków i postanowił ich ukarać. Niewierną żonę zamknął w najwyższej wieży, zaś jej oblubieńca wyzwał na pojedynek. Młodzieniec przyjął wyzwanie, jednak zażądał, aby walka odbyła się na zamkowym dziedzińcu, by Isolde mogła obserwować jej przebieg.

Nikt nie wie, jak zakończył się pojedynek, a poszczególne pieśni opowiadają o różnym rozwoju wydarzeń. O zachodzie słońca położoną u podnóża zamku wioskę Gransette zaatakowały Ożywieńcy, w których rozpoznano dawną załogę zamku i służbę lorda. Z pomocą przypadkowej grupy awanturników pokonano ożywieńców, jednak na zamkowym dziedzińcu nie znaleziono żadnego śladu po szlachcicu i kochankach. Awanturnicy zdecydowali się wejść do wnętrza zamku i odnaleźć źródło zła, które ożywiło martwych służących. Jednak nigdy nie wrócili, podobnie jak wszyscy inni śmiałkowie, którzy zapuścili się w głąb pałacowych komnat.

Wioską i zamkiem zarządza namiestnik mianowany przez księcia, dopóki nie zgłosi się krewny szlachcica lub arystokrata chętny do przejęcia włości. Zamek wytrzymał upływ czasu i jest w dość dobrym stanie, jednak w wiosce pozostało niewielu mieszkańców. Reszta zdecydowała się opuścić nawiedzoną okolicą i poszukać szczęścia gdzie indziej. O klątwie ciążącej nad Gransette krąży wiele opowieści, lecz żadna nie wyjaśnia jej źródła ani natury. Na zewnątrz pałacu nic się nie dzieje, jednak od tamtego pamiętnego dnia nikt nie opuścił zamkowych murów.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 8 grudnia 2020

Bretonnia, część 77 - Brionne, część 4. Relacje z sąsiednimi królestwami & barwy księstwa.

Polityka księstwa Brionne (zarówno wewnętrzna jak i zewnętrzna) to plątanina zadawnionych i świeżych sporów, rywalizacji o kobiety i mężczyzn, intryg, spisków i sojuszy - wszystkie z powodu zawiedzionej miłości lub zazdrości. Nawet ambicje lordów z Akwitanii - księstwa rozdzieranego przez nieustanne wojny i zatargi - ustępują przed żarem miłości i nienawiści, jaką żywią wobec siebie i arystokratów z sąsiednich księstw magnaci z Brionne. W życiu Brionnczyków, podobnie jak w ich poezji, oprócz zgodnych z tradycją rycerskich romansów konfliktów między zakochanymi młodymi a starszym magnatem pojawia się też element rywalizacji rycerzy o względy jednej z dam, przyjaciółek walczących o względy tego samego rycerza, rycerzy-trubadurów wzajemnie zazdrosnych o sławę i zawzięcie oczerniających pozostałych w prześmiewczych kupletach, a także między początkującymi a pozbawionymi talentu minstrelami a każdym artystą, który chlubi się wpływowym mecenasem. Przyziemne konflikty o tak prostackie sprawy jak pieniądze lub ziemie nie mają dla brionnskiej szlachty większego znaczenia.

Tradycyjnymi kolorami herbowymi księstwa Brionne są czerń i biel/srebro.
ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 1 grudnia 2020

Bretonnia, część 76 - Brionne, część 3. Książe Teodoryk z Brionne.

Książę Teodoryk jest osobą nadzwyczaj ciekawą, o nieodgadnionej osobowości. W czasie bitwy wzbudza strach w sercach wrogów, ze śmiertelną skutecznością posługując się dwuręcznym toporem. Wielokrotnie stawał do walki z groźnymi potworami i zaścielał ich truchłami pobojowisko. Zawsze rusza do ataku pierwszy w szeregu i rzadko schodzi z pola walki nietknięty. Rycerze z orszaku księcia twierdzą, iż w zamieszaniu bitewnym w księcia wstępuje jakiś wściekły duch, gdyż zadając śmiertelne ciosy, władca śmieje się ochryple.

Poza polem bitwy książę prezentuje odmienne oblicze. Jest znanym mecenasem artystów i miłośników poezji oraz sztuki. Chętnie zaprasza na swój zamek trubadurów z całej Bretonni, a nawet próbuje komponować własne pieśni i romanse. Nawet zwykle krytyczni wobec twórczości rywali bardowie przyznają, iż książęce poematy cechują się niezwykłą melodyjnością i wewnętrznym pięknem. Nie wiadomo, czy robią tak w nadziei zdobycia dodatkowych względów u księcia, czy też naprawdę doceniają elegancko skomponowane wersety sonetów i romansów.

Według krążących na dworze plotek, książę jest ekspertem w dziedzinie dworskiej miłości nie tylko w teorii, ale także w praktyce. Wiele szlachcianek liczy na to, iż pogłoski okażą się prawdziwe, w odróżnieniu od ich mężów, którzy mają nadzieję, że tak się nie stanie, szczególnie jeśli mają w perspektywie wizytę księcia na własnym zamku.

ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 24 listopada 2020

Bretonnia, część 75 - Brionne, część 2. Ludność & polityka.

Brionnczycy mawiają, że każdy z nich to urodzony poeta, jednak mieszkańcy pozostałych księstw twierdzą, że każdemu Brionnczykowi tylko wydaje się, że jest natchnionym wierszokletą. Niezależnie od rzeczywistych umiejętności wzruszania słowem i pieśnią, dla szlachty z Brionne poezja oraz idea dworskiej miłości są równie ważne jak sprawność w bitwie. Tę postawę naśladują nawet niektórzy chłopi, szczególnie bogatsi kupcy oraz oczywiście artyści i rzemieślnicy.

Klasycznym przykładem rycerskiego romansu są tak znane poematy jak Róg z Franez albo Clovis i Hermenegilda, których fabuła jest niezwykle podobna. Młody błędny rycerz zakochuje się bez pamięci w pięknej żonie swego seniora, starszego i potężnego arystokraty. Dama z początku nie zważa na amory rycerza, więc młodzieniec rusza na szlak, aby chwalebnymi czynami zwrócić na siebie uwagę wybranki. Po wielu przygodach rycerz powraca i spotyka się ponownie z piękną damą, która wyznaje mu miłość na tarasie wysokiej wieży, ponad prześlicznie utrzymanym różanym ogrodem. Jednak rycerz, rozdarty między płomiennym uczuciem a wiernością wobec swego seniora, odtrąca wybrankę i wyrusza na poszukiwanie Graala. Mijają lata, a piękną niewiastę podtrzymują przy życiu jedynie opowieści o legendarnych wyczynach jej oblubieńca. Wreszcie rycerz spotyka Panią z Jeziora, dotyka Graala i opromieniony światłością kielicha, wraca w rodzinne strony. Tam dowiaduje się, że senior umarł, a młoda wdowa czeka na swego ukochanego. Wzruszający finał tej naiwnej opowieści to uroczyste zaślubiny i huczne wesele.

Niektórzy rycerze zadowalają się słuchaniem lub komponowaniem pieśni i poematów, jednak wielu innych pragnie stać się bohaterami lub przeżyć własne przygody. Napotykają jednak na opór starszych, a także bardziej wpływowych mężów pięknych i młodych kobiet, którzy w najbliższym czasie nie planują umierać. Wynikające z tego powodu komplikacje często kończą się na przyłapaniu żony i jej gacha na cudzołóstwie, a następnie wymierzenia odpowiedniej kary niewiernej połowicy. Niekiedy kończy się to mało poetyckim okaleczeniem młodego kochanka, mniej lub bardziej honorowym pojedynkiem, waśniami i zwadami rodowymi, a nawet próbami skrytobójstwa i otrucia. Zdarzały się nawet wojny domowe, której przyczyną była miłość szlachcica do cudzej żony.

W efekcie wielu rycerzy z Brionne ucieka przed odwetem bardziej wpływowego rywala lub przed żądną zemsty żoną i jej młodym kochankiem. Zdarza się również, że oboje młodych ucieka, próbując zaznać szczęścia w dalekich stronach. Znaczną część podróżujących po Bretonni Brionnczyków stanowią ci, którzy mieli dość mdłych, choć niebezpiecznych rycerskich romansów.
ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 17 listopada 2020

Bretonnia, część 74 - Brionne, część 1. Kraina.

Oczu twych blask to gwiazd lśnienie,głos niczym słowicze kwilenie.
- Gilles d’Auran, poeta z Brionne

Gwiazdy, zawsze te gwiazdy… A cóż złego w lśnieniu górskich jezior? Albo blasku klejnotów? Ale nie. Briończyk zawsze wkomponuje gwiazdy. Zupełnie nie mają ucha do rymów.
- Mauricio Casale y Gortez, poeta z Estalii

Wymuskane paniczyki? Widziałam kiedyś, jak rycerze z Brionne na chwilę oderwali się od sporu o rym do słowa ‘gwiazdy’, a w mgnieniu oka wyrżnęli stado zwierzoludzi, a następnie spokojnie wrócili do przerwanej dyskusji o poezji. Przyznaję, że to dziwne, ale jak widać, nie przeszkadza w sprawnym zabijaniu.
- Marietta, najemniczka z Tilei

Brionne to spokojne księstwo, chronione ze wszystkich stron przez potężnych sąsiadów. Od południa księstwo Carcassone zapewnia ochronę przed atakami Zielonoskórych z gór Irrana. Od wschodu Quenelles stanowi barierę dla Orków z Masywu oraz tajemniczej magii z Athel Loren. Zaś od północy Akwitania przyjmuje na siebie większość ataków Zwierzoludzi z Lasu Chalon. Nawet morze wydaje się łaskawsze dla Brionnczyków niż dla mieszkańców pozostałych księstw.

Większość obszaru Brionne pokrywają pola uprawne, oprócz niewielkich pastwisk na południu i wschodzie. Krótki odcinek wybrzeża obfituje zarówno w typowe dla Bretonni wysokie klify, jak i łagodne, złociste plaże. U ujścia rzeki Brienne naturalna zatoka stanowi doskonałe miejsce do założenie portu. To tutaj, w mieście pięknym niczym klejnot w srebrnej koronie, zgodnie z nadużywanym przez poetów wersem dawnej pieśni, swoją siedzibę mają książęta z Brionne.

Inne miasta wznoszone są na wzór stolicy, czyli raczej z myślą o walorach estetycznych niż o względach praktycznych lub obronnych. Wiele szlacheckich zamków wspaniale komponuje się z krajobrazem, aczkolwiek wznoszą się w trudno dostępnych miejscach lub nie spełniają swych funkcji militarnych. Pałace Brionne mają duże okna i przestronne komnaty, które lepiej nadają się do wystawiania koncertów trubadurów niż prowadzenia obrony. Liczne wieżyczki niekiedy nie mają w ogóle tarasów, a jeśli już, to są one tak kruche, że nie nadają się nawet dla łuczników, nie mówiąc już o katapultach.

W Brionne nawet wioski wyglądają malowniczo, mimo oporu miejscowej ludności, która wolałaby raczej normalnie żyć, nawet jeśli oznaczałoby to brud i niezbyt urokliwe zapachu. Niestety, umiłowanie piękna rzadko idzie w parze z praktycznością i wymogami codziennego życia. Niektórzy arystokraci potrafili nieraz burzyć domy w osadzie, a potem wznosić je na nowo według swojej wizji sielskiej wioski. Zdarzało się nawet, iż zakazywali wszelkich czynności, które mogłyby zabrudzić domostwa w wiosce, a skrajnym przypadkiem było wprowadzenie nakazu mycia się przed wkroczeniem na jej teren. Nietrudno zgadnąć, że dla większości chłopów tego rodzaju zarządzenia okazywały się niemożliwe do spełnienia, więc uciekali do innych księstw, albo w lesie czy po drugiej stronie pobliskiego wzgórza, z dala od pańskiego wzroku, budowali drugą wioskę, która może była i brzydsza, ale dało się w niej żyć. Brionne jest więc usiane pięknymi, lecz całkowicie niezamieszkałymi osadami, którymi miejscowi władykowie chwalą się przed przyjezdnymi.

W zastępstwie potworów, które prawie nie występują na ziemiach księstwa, utrapieniem Brionne są choroby. Mimo wielu uczonych ksiąg spisanych przez książęcych medyków, nikt nie potrafi powiedzieć, w jaki sposób wybuchają nowe ogniska zarazy. Co roku gdzieś na terenie Brionne kolejna plaga dziesiątkuje populację, zarówno szlachtę, jak i chłopstwo, a potem wygasa równie gwałtownie, jak się pojawiła, bez wyraźnej przyczyny. Nie zawsze udaje się wykryć źródło choroby, a zdarzają się przypadki samosądów lub wieszania kultystów i podżegaczy odpowiedzialnych za rozsiewanie zarazy. Nierzadko były to niewinne osoby, które po prostu skupiły na sobie gniew sąsiadów lub lokalnego wielmoży.
ciąg dalszy nastąpi...
(a wszystkie wpisy fluffowe opublikowane dotychczas dostępne są w czytelni).

Możecie także zostać Patronami DansE MacabrE i wesprzeć projekt za pośrednictwem strony patronite.pl.

A więcej o moim udziale na patronite.pl znajdziecie TUTAJ.
You can also become Patrons of DansE MacabrE and support the project through the patronite.pl website.

And more about my participation at patronite.pl can be found HERE.

Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.