piątek, 19 lipca 2024

Recenzja: All-in-One Modulart Art Box - Ultra od KRYDRUFI.
Reviews: All-in-One Modulart Art Box - Ultra from KRYDRUFI.

Czytelnicy śledzący mojego Instagrama mogli zauważyć jakiś czas temu, że do mojego warsztatu trafił zestaw All-in-One Modulart Art Box - Ultra od KRYDRUFI, o którym dziś na łamach bloga DansE MacabrE napiszę kilka słów.

Jeśli odwiedzicie stronę internetową KRYDRUFI, to zobaczycie, że zestawu sprzedawane są w różnych wariantach.

Zestaw Ultra, który trafił do mnie składa się z:
  • 1x pojemnik
  • 2x kubki na wodę
  • 2x silikonowe wkładki do czyszczenia pędzli
  • 2x wewnętrzny uchwyt na pędzle
  • 2x zewnętrzny uchwyt na pędzle
  • 2x mokra paleta
  • 2x hermetyczny pojemnik na farby
  • 20x papier do palety 4 w 1
  • 25x papier do mieszania
  • 2x gąbka o grubości 5 mm
Kompletny zestaw ma 22 cm szerokości, 8 cm głębokości i 18 cm wysokości.

Całość została zapakowana w solidne kartonowe pudełko, opatrzone na każdej ze stron licznymi informacji na temat zestawu, także wewnątrz znajduje się sporo różnych ulotek i instrukcja obsługi, zawierająca wszelkie niezbędne informacje.

Po dwóch miesiącach użytkowania mogę powiedzieć, że zestaw jest solidnie wykonany. Zatrzaski pomimo częstego zamykania spełniają swą funkcję, podobnie jak uchwyty na pędzle, które solidnie trzymają pędzle niezależnie od ich grubości.

Mokra paleta bardzo dobrze spełnia swoją funkcję, gąbka jest chłonna i dobrze trzyma wodę, a papier nie strzępi się i nie przeciera.

Całość jest dość odporna na upadek, bo moduły z pojemnikami na farbę i drugą mokrą paletą udało mi się zrzucić z biurka na podłogę i przetrwały to bez uszczerbku.

Modułowość zestawu - w jednym miejscu mamy paletę, kubki na wodę i uchwyty na pędzle oraz niewielkie wymiary zdecydowanie sprawdzają się podczas hobbystycznego malowania jakie uprawiam.

Zestaw znacznie poprawił mi komfort pracy w warsztacie oraz zdecydowanie pomaga w utrzymaniu porządku i z pewnością zostanie w moim warsztacie na dłużej.

Polecam i zapraszam do obejrzenie zdjęć!
Readers who follow my Instagram may have noticed some time ago that my workshop received the All-in-One Modulart Art Box - Ultra from KRYDRUFI, about which I will write a few words today on the DansE MacabrE blog.

If you visit the KRYDRUFIwebsite, you will see that the All-in-One Modulart Art Box are sold in various variants.

The Ultra set that I received consists of:
  • 1x Water Bucket
  • 2x Detachable Paint Cup
  • 2x Silicone Brush Cleaning Insert
  • 2x Inne Brush Holder
  • 2x Outer Brush Holder
  • 2x Wersatile Wet Palette
  • 2x Airtight Paint Storage
  • 20x 4-in-1 Pallette Paper
  • 25x Miniature Mixing Paper
  • 2x 5mm Hydro Foam
The complete set is 22 cm wide, 8 cm deep and 18 cm high.

The whole All-in-One Modulart Art Box - Ultra set was packed in a solid cardboard box, with numerous information about the set on each side, also inside there are many different leaflets and an instruction manual containing all the necessary information.

After two months of use, I can say that the All-in-One Modulart Art Box - Ultra set is solidly made. Despite frequent closing, the latches fulfill their function, as do the brush holders, which firmly hold the brushes regardless of their thickness.

The wet palette fulfills its function very well, the sponge is absorbent and holds water well, and the paper does not fray or rub.

The whole thing is quite resistant to falls, because I managed to throw the modules with paint containers and a second wet palette from the desk onto the floor and they survived it without any damage.

The modularity of the All-in-One Modulart Art Box - Ultra set - we have a palette, water cups and brush holders in one place and the small dimensions definitely work well for my hobby painting.

The All-in-One Modulart Art Box - Ultra set has significantly improved the comfort of my work in the workshop and definitely helps keep things tidy and will certainly stay in my workshop for a long time.

I recommend and invite you to see the photos!

czwartek, 18 lipca 2024

Warsztat: Marienburg i Middenheim, cześć 11. Czarne skórzane elementy.
Workshop: Marienburgers and Middenheimer, part 11. Black leather elements.

W publikowanych w niedzielę wpisach możecie śledzić rekrutację kompanii Piechoty Morskiej z Marienburga do Warheim FS, a w ramach przerwy w budowie modułowego stołu z ruinami Mordheim zacząłem malowanie swoich Marienburgczyków i Middenheimczyków dla Szczerego.

I to właśnie te wpisy w kilka najbliższych czwartków będziecie mogli śledzić na blogu.

Kolejnym elementem, który postanowiłem pomalować na modelach Marienburgczyków są czarne skórzane elementy.

Jako postawy użyłem farby contrast Black Templar od GW, krawędzie rozjaśniłem Dark Grey od Vallejo, którą następnie zmieszałem z Nurgling Green od GW i zrobiłem prostopadłe kreski.

Na koniec, na całość nałożyłem shade Nuln Oil.
In the entries published on Sunday, you can follow the recruitment of a warband from Marienburg to Warheim FS, and as a break from building a modular table with the ruins of Mordheim, I started painting two warbands, my Marienburgers and Middenheimers for Szczery.

And these are the entries you will be able to follow on the blog over the next few Thursdays.

Another element that I decided to paint on the Marienburg miniatures are black leather elements.

As a base I used Black Templar contrast paint from Games Workshop, I lightened the edges with Dark Gray from Vallejo, which I then mixed with Nurgling Green from Games Workshop and made perpendicular lines.

Finally, I applied shade Nuln Oil over the whole thing from Games Workshop.

środa, 17 lipca 2024

Galeria: Kult Pogromców z Karak Kadrin. Bohaterowie - Pogromca Smoków.
Gallery: Trollslayers from Karak Kadrin. Heroes - Dragon Slayer.

Pogromcy, którzy nie odnaleźli śmierci w walce z gigantem stają się Pogromcami Smoków. Smokobójcy tak samo jak Trollobójcy i Pogromcy Gigantów mają ufarbowane na pomarańczowo, wymoszczone tłuszczem włosy. Pozostaje im również zamiłowanie do klejnotów i tatuaży. Do tego wszystkiego dodają jeszcze rytualne blizny, przeważnie robione szponami na korpusie, twarzy i rękach. Zajmują się oni poszukiwaniem smoczych siedlisk, w których jak sądzą odnajdą w końcu spokój.

Khazadzi, którzy przetrwali jako Pogromcy gigantów są przekonani o jednej rzeczy: ich dyshonor był tak wielki, że została im odebrana możliwość śmierci. Co jeszcze bardziej powiększa odczuwanych przez nich wstyd, a to prowadzi do wielu samookaleczeń. Wzór tych okaleczeń jest inny dla każdego Krasnoluda. To rytualne okaleczanie prowadzi do zmian psychicznych, po których Khazadzi stają się Smokobójcami.

Wiedza o tych Pogromcach niemal zniknęła z krasnoludzkich ksiąg. Wiadomo tylko, że kraina na północy zwana Pustkowiami Chaosu przyciąga Smokobójców, tak jak syrena przyciąga żeglarzy. Powiada się, że Pogromcy Smoków potrafią wyczuć gdzie mogą znaleźć prastare gady. Niektórzy Pogromcy lokalizują ukryte gniazda, po czym ścierają gady z powierzchni ziemi lub giną rozszarpani potężnymi pazurami.

Umysł Pogromcy Smoków jest tak spaczony obłędem, że tylko w odległych jego zakamarkach może jako tako rozpoznać innych Khazadów i ewentualnych sprzymierzeńców. Do kompanii w których służą Pogromcy Smoków często przyłączają Trollobójcy, Pogromcy Gigantów i Bukanierzy. Istnieje wówczas większa szansa, że razem odnajdą swój koniec.

W roli Smokobójcy użyłem modelu Berserker Lord with Great Weapon od Avatars of War.
As the Dragon Slayer, I used the Berserker Lord with Great Weapon miniatures from Avatars of War.