czwartek, 14 marca 2013

Czarna Karoca, część 3.

W wielu krainach Starego Świata, po zmroku za szczelnie zamkniętymi drzwiami, szeptem powtarzane są opowieści o Czarnej Karocy. Dla wielu bluźnierczy zaprzęg, który pochodzić ma wprost z Królestwa Śmierci jest omenem, zapowiedzią głodu, wojny i śmierci. Powiada się, że sam widok Czarnej Karocy może doprowadzić śmiertelnika do obłędu, samobójstwa lub morderczego szału.
Wielu imperialnych strażników dróg oraz bretonnskich błędnych rycerzy w swej arogancji próbowało zniszczyć Czarną Karocę, żaden z nich nie przeżył. Według legend powóz zaprzęgnięty jest w parę Nieumarłych rumaków, gryzących wrogów i tratujących przeciwników pod masywnymi kopytami.
Niektórzy powiadają, że kiedy Wampir zostaje pokonany, jego ciało zmienia się w podobny do popiołu pył. Dla niektórych Wampirów nie oznacza to jednak końca ich Nieumarłej egzystencji, gdyż jaźń Wampira może przetrwać nawet w tak nikłych szczątkach. Mawiają, że Wampirzy słudzy - Dregowie potrafią zebrać szczątki swego pana i umieścić je w wypełnionej ziemią trumnie, którą następnie umieszczają w Czarnej Karocy, gdzie Wampir może zregenerować swe ciało, chłonąc ból i cierpienie zadane niewinnym przez poddanych Nieumarłego.
Uff... Jak szanowne państwo-draństwo zaraz zauważy, zakończyłem malowanie modelu Czarnej Karocy do Warheim FS. Przy okazji jest to ostatni model z kategorii Nieumarłych stronników, więc niebawem pojawi się podsumowanie zawierające zdjęcia pomalowanych do tej pory figurek oraz pora rozpocząć prace nad bohaterami.

Czarna Karoca to największym model jaki do tej pory malowałem, a ogromna ilość detali i różnorodność elementów zaczynały mnie już męczyć. Ale nie ma co marudzić, w końcu sam sobie taki model zbudowałem, bowiem rekrutując kompanie Nieumarłych połączyłem ze sobą zestawy Black Coach oraz Coven Throne/Mortis Engine.

Tarcze, hełmy i szaty wyłaniających się z ektoplazmy kościanych wojowników pomalowałem podobnie jak prezentowane wcześniej Szkielety. Za to sama ektoplazmę pomalowałem raczej w ciemnych kolorach - chciałem by faktycznie była to Czarna Karoca. Oglądając model na zdjęciu zauważyłem też, że mogłem nieco bardziej rozjaśnić szaty Nekromantów oraz spódnice Banshee. Na żywo kolor nieco bardziej różni się od koloru kości, choć na szczęście faktura materiału dodatkowo odróżnia od siebie elementy.




Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

4 komentarze:

  1. Wygląda bardzo okazale. Bardzo ładnie rozjaźniłeś dymki. Bałem się, że zostana fioletowe. Cały model trochę za bardzo przypomina mortis engina. Taka figurka dwa w jednym :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Model jest spory. Co do tego, że przypomina Engina to masz rację, ale w Warheim FS jest tylko Czarna Karoca, więc modele nie będą się myliły ;)

      Usuń
  2. Figurka jest niesamowicie monumentalna i epicka - widać ogrom pracy, który w nią włożyłeś i który przełożył się na świetny efekt końcowy!

    Natomiast co do zastosowania, po prawdzie widziałbym ją raczej w WFB i to na jakieś większe punkty (gdzie i tak byłaby zapewne jednym z bardziej wyróżniających się elementów stołu) niż w skirmishowym Warheim, ale z drugiej strony dokonale Cię rozumiem, że nie sposób było się oprzeć pokusie, by Czarnej Karocy w tym kształcie nie dołączyć do kompanii Nieumarłych :) !

    Pozdrawiam,

    Kapitan Hak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Fakt, czasem to modele decydują o swoim ostatecznym kształcie ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...