czwartek, 31 stycznia 2013

Podsumowanie miesiąca. Styczeń.

styczniu na blogu opublikowałem 20 postów. 

Początek 2013 roku to kontynuacja malowania modeli należących do kompanii Nieumarłych, które rozpocząłem pod koniec 2012 roku. W pierwszym miesiącu 2013 roku skończyłem malować modele Szkieletów i Upiorów oraz Mrocznych Wilków.

Ponadto, na blogu opublikowałem poradnik w którym krok po kroku przedstawiłem poszczególne etapy malowania figurek Mrocznych Wilków oraz udało mi się napisać kilka słów na temat zbioru opowiadań Wojownicy Ulryka, których akcja osadzona jest w świecie Warhammera.

Na blogu udostępniłem także kolejne wydania Zebranych z tygodnia (#96#97#98 i #99oraz zamieściłem recenzję czterech zestawów figurek od Lead Adventure (Kitchen GuardArchivist and MerchantWalter, The Little Herald i Mad Griet).



Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 29 stycznia 2013

Czarni Rycerze, część 3.

Jest w nich coś chwalebnego, pomimo ich zła. Gdy zmierzysz się z jednym z nich, poczujesz, że walczy z tobą dla samej rozkoszy walki, a nie dlatego tylko, że został do tego zmuszony przez jakiegoś pana. Niewielu jest jednak równie zabójczych przeciwników. Większość moich chłopaków to twardzi, starzy weterani. Nie dają się łatwo zabić, ponieważ wiedzą, że najlepiej używać swoich tarcz i pancerzy, a także mieczy. Jednak po walce z Upiorami i Czarnymi Rycerzami straciłem wielu dobrych ludzi.
- Schultz, kapitan najemników
Zgodnie z zapowiedzią udało mi się skończyć dzisiaj podstawki dla Czarnych Rycerzy i tym samym skończyć kolejną grupę Nieumarłych stronników do Warheim FS.

Czarnych Rycerzy postanowiłem pomalować w nieco mroczniejszej kolorystyce, choć czerwone tarcze i proporce mają zaznaczyć przynależność kawalerzystów do Nieumarłego pocztu Krwawych Smoków.
 
Zapraszam do oglądania i komentowania!




Po kliknięciu w zdjęcie poniżej, fotografia otworzy się w większej rozdzielczości.




Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

Czarni Rycerze, część 2.

Pomalowałem figurki Czarnych Rycerzy do Nieumarłego pocztu Krwawych Smoków.

Modele postanowiłem pomalować w nieco mroczniejszej kolorystyce niż Szkielety czy Upiory, jednak aby przełamać nieco mhrok i zaznaczyć przynależność do kompanii Krwawego Smoka tarcze i proporce na kopiach pomalowałem na czerwono.

Jeśli czas pozwoli, to dziś skończę podstawki.

Zapraszam do oglądania i komentowania!





Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

niedziela, 27 stycznia 2013

Zebrane z tygodnia #99

Zapraszam do lektury i komentowania 99 zestawienia z cyklu Zebrane z tygodnia, w których zebrałem artykuły, zdjęcia i nowości związane z uniwersum Warhammera, choć nie tylko...


Galerie:

Czarni Rycerze, część 1.

Pisałem już, że ostatnio brakuje mi czasu na malowanie? No brakuje...

Dzisiaj zdjęcia WiP Czarnych Rycerzy do Nieumarłego pocztu Krwawych Smoków, jednej z Nieumarłych kompanii do Warheim FS.

Póki co pomalowałem kości i resztki ciała oraz pancerze i zbroje. Po skończeniu malowania zrobię poradnik, podobny do tego o malowaniu Mrocznych Wilków, lecz tym razem traktujący o malowaniu metalików, choć może nie tylko.




Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

piątek, 25 stycznia 2013

Lead Adventures - Mad Griet (minirecenzja)

Zapraszam szanowne państwo-draństwo do otwarcia kolejnego pudełka z modelem od Lead Adventure kupionym w esklepie BattleBear.

Dziś Mad Griet czyli kolejna, po modelu Walter, The Little Herald, imienna figurka od Lead Adventure. Szalona Małgorzata to także tytuł obrazu Pietera Bruegla, który posłużył rzeźbiarzowi jako inspiracja podczas tworzenia figurki. W trakcie gry w Warheim FS model Szalonej Małgorzaty, podobnie jak prezentowane wcześniej modele, służyć będzie najpewniej w szeregach Motłochu, choć nie wykluczone, że pojawi się też w innej roli.


Figurka, podobnie jak inne modele z Lead Adventure, zapakowana została w przeźroczysty blister, który zawierał także okrągłą podstawkę oraz chroniącą zawartość gąbkę i ulotkę z logo firmy oraz innymi niezbędnymi informacjami.


Blister zawiera jedną imienną figurkę Szalonej Małgorzaty (BRU-09 Mad Griet (1)). Figurka została odlana w białym metalu, a nieliczne nadlewki które zauważyłem były łatwe do usunięcia. Podobnie nie było problemu z liniami podziału, które są niemal niewidoczne, a ich usunięcie nie sprawia trudności.


Firma Lead Adventure wciąż trzyma poziom, i podobnie jak recenzowane wcześniej modele, także Szalona Małgorzata to świetna, dość wierna oryginałowi rzeźba z masą szczegółów i detali, takich ściskane pod pachą kosztowności, zdobienie jelca czy skórzane pasy oraz klamry spinające kirys.



Zapraszam do oglądania i komentowania!
 

Gdy zamawiałem część modeli, nie było ich jeszcze w ofercie sklepu jednak ekipa z BattleBear bez problemu sprowadziła je dla mnie. Tak więc, jeśli macie jakieś upatrzone modele, a nie chcecie lub nie możecie sprowadzić ich ze strony producenta, zawsze można spróbować i napisać BattleBear.



Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

sobota, 19 stycznia 2013

Lead Adventures - Walter, The Little Herald (minirecenzja)

Minął trzeci piątek stycznia i z lekkim poślizgiem zapraszam szanowne państwo-draństwo do otwarcia kolejnego pudełka z modelami od Lead Adventure kupionymi w esklepie BattleBear.
 
Dzisiaj nadszedł czas na Waltera, Małego Herolda, który w czasie rozgrywek w Warheim FS będzie wystawiany jako Najemne Ostrze - zasady dla Niziołka Herolda powinny pojawić się niebawem.

 
Ekipa z Lead Adventure tradycyjnie już, zapakowała figurkę w przezroczysty blister, który oprócz Waltera pomieścił jeszcze okrągłą podstawkę, a także chroniącą zawartość gąbkę i ulotkę z logo firmy oraz innymi niezbędnymi informacjami. Mimo gąbki trąbka Herolda dość mocno się wygięła, na szczęście metal nie pękł i udało się przywrócić prawidłowy kształt instrumentu.

 
Blister zawiera jedną imienną figurkę Walter, Mały Herold (BRU-33 Walter, The Little Herald (1)). Figurka została odlana w białym metalu, nieliczne nadlewki i linie podziału formy były łatwe do usunięcia. Niestety, trzeba nawiercić trąbkę, gdyż została zaślepiona w trakcie przygotowywania formy.

 
Lead Adventure trzyma poziom i Walter podobnie jak recenzowane wcześniej modele, to fajna rzeźba z masą szczegółów i detali, takich jak strzała przy ozdobionym piórami kapeluszu, bufiaste rękawy czy liberia, na której namalować można dowolny herb.




Gdy zamawiałem część modeli, nie było ich jeszcze w ofercie sklepu jednak ekipa z BattleBear bez problemu sprowadziła je dla mnie. Tak więc, jeśli macie jakieś upatrzone modele, a nie chcecie lub nie możecie sprowadzić ich ze strony producenta, zawsze można spróbować i napisać BattleBear.



Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

piątek, 18 stycznia 2013

Malowanie Mrocznych Wilków krok po kroku

W Warheim FS modele Mrocznych Wilków można rekrutować w szeregi Nieumarłej świty hrabiego Von Carstein. Do reprezentowania ożywionych wilków, spośród wielu dostępnych na rynku modeli wybrałem figurki Dire Wolves firmy GW. Same modele wzbudzają wiele kontrowersji, mi jednak spodobały się z dwóch powodów. Po pierwsze są to dość nowe, różnorodne wzory, a po drugie spodobał mi się pomysł jaki rzeźbiarz miał na modele Mrocznych Wilków. Bowiem figurki ożywionych wilków z GW, to nie wilki-zombie, a raczej nieumarłe-konstrukty, noszące ślady licznych napraw czynionych przez Nekromantę za pomocą rzemieni, kołków i kości. Skóra, którą okryte są Mroczne Wilki to zszyte ze sobą gnijące płaty, z kolei łapy związane są rzemieniami, a ogony i grzywy trzymają się dzięki ostrym kołkom i naostrzonym odłamkom kości, które zostały wbite w ciało.

Więcej o samych modelach szanowne państwo-draństwo może przeczytać TUTAJ.

Podkład

Malowanie modeli zacząłem od nałożenia pędzlem czarnej, matowej farby olejnej Humbrola, której używam jako podkładu. Następnie nałożyłem wszystkie kolory bazowe. Zwykle maluję jeden kolor od początku do końca. Jednak w przypadku Mrocznych Wilków postanowiłem spróbować innej techniki. Bowiem figurki ożywionych wilków posiadają wiele detali, takich jak zaplątane w grzywach odłamki kości czy drewniane kołki, które w trakcie malowania każdego z kolorów osobno, mogłyby mi umknąć.

Kolory bazowe

Jako bazowego koloru dla skóry użyłem Liche Purple, z kolei mięśnie to Mechrite Red oba kolory ze starej palety GW. Drewniane kołki pomalowałem farbą Rhinox Hide, łańcuch Leadbelcher, a resztki sierści Skavenblight Dinge, to z nowej palety GW. Natomiast kości to Jack Bone z P3.


Mięśnie i kości
Kolejny krok to mięśnie i kości. Na poniższym zdjęciu widać kolory jakich użyłem do rozjaśnienia włókien mięśni: Khardic Flesh i Ryn Flesh z P3 oraz Rotting Flesh i wash Baal Red z GW. O ile dobrze pamiętam, malowanie mięśni nieumarłych wilków było jedną z niewielu okazji, kiedy wykorzystałem wash Baal Red.



Z kolei na zdjęciu niżej sfotografowałem farby oraz washe i shade, których użyłem do pomalowania kości. Bazowy kolor Jack Bone z P3 rozjaśniałem Bleached Bone i Skull White ze starej palety GW. Na pomalowane kości nałożyłem washe Gryphonne Sepia oraz Ogryn Flesh. Z kolei zęby i pazury pokryłem także shadem Casandora Yellow, który nadal żółtego odcienia.



Skóra
Jak widać po ilości farb i washy, malowanie skóry zajęło mi najwięcej czasu. Malując skórę nakładałem kolejno mocno rozwodnione warstwy farb Hormagaunt Purple ze starej palety GW, Khardic Flesh z P3 oraz Emperor's Children, Death World Forest i Nurgling Green z nowej palety GW i znów Rotting Flesh ze starej palety GW, którym rozjaśniłem krawędzie skóry.



Prócz wymienionych wyżej farb, do malowania skóry użyłem washy Thraka Green, Leviatan Purple, Gryphonne Sepia, Baal Red i Ogryn Flesh, którymi zrobiłem plamy podobne do maskowania moro.



Grzywa
Do pomalowania resztek sierści, która bądź to porasta Mroczne Wilki, bądź została przytwierdzona do ożywionych ciał za pomocą kołków i ostrych fragmentów kości, postanowiłem użyć szarych farb. Bazowy kolor z nowej palety Skavenblight Dinge rozjaśniałem stopniowo farbą Dawnstone, a następnie Fortress Grey i Astronomican Grey ze starej palety GW. Na koniec użyłem nowych washy Agrax Earthshade i Nuln Oil, którymi pogłębiłem także cienie kości i mięśni.



Kołki
Pomalowane kolorem bazowym drewniane kołki rozjaśniłem farbami Gorthor Brown oraz Karak Stone z nowej palety, które zwashowałem Agrax Earthshade.



Krew i płyny
Farba Tamiya Clear Red użyta została niemal na wszystkich pomalowanych dotychczas modelach Nieumarłych. W przypadku Mrocznych Wilków pomalowałem nią mięśnie i krawędzie skóry.

Na koniec całość zabezpieczyłem lakierem bezbarwnym Humbrola. Elementy pomalowane farbą Tamiya Clear Red lakierem błyszczącym, resztę lakierem matowym.



Podstawka
Do wykończenia podstawki pod ożywionymi wilkami użyłem pigmentów Miga: Graveyard Dirt oraz Old Rust, Light Rust i Ochre Rust oraz popiołu z kadzidełek. Rośliny to nasiona brzozy, chrobotek reniferowy oraz Battlefields Winter Tuft od The Army Painters.



Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

środa, 16 stycznia 2013

Mroczne Wilki, część 2.

W pewnych zwojach zapisano, że Mroczny Wilk i Wilk Olbrzymi to dwa oddzielne gatunki, ale uważam za prawdziwy inny pogląd. Wielkie Wilki zostały z pewnością dotknięte przez Chaos, chociaż już tak dawno temu, że od tamtego czasu stały się niemal całkiem naturalnymi stworzeniami. Mroczne Wilki, z drugiej strony… Studiowałem zapiski Orthina Starego, który w swoim wyczerpującym traktacie na temat fauny Sylvanii wydaje się sugerować, że gdy ciało Wielkiego Wilka powstaje z przeklętej ziemi, w której zostało pochowane, przemienia się w Nieumarłego Mrocznego Wilka.
- Waldemarr, uczony z Nuln
Ach, dzieci nocy. Ich wycie to muzyka, dla moich uszu! Uwielbiam dreszcz emocji podczas polowania, gdy wataha wybiega naprzód, wiedziona przez Mrocznego Wilka. Nic nas wtedy nie powstrzyma.
- Constantin von Carstein, książę wampirów
Skończyłem prace nad podstawkami Mrocznych Wilków. Tym samym zastępy Nieumarłych do Warheim FS powiększyły się o pięć czworonożnych ożywieńców. Gdyby szanowne państwo-draństwo chciało przeczytać nie więcej na temat Mrocznych Wilków, to zapraszam TUTAJ.

Malując modele Mrocznych Wilków, po raz kolejny zauważyłem jak trudno dostrzec detale na niepomalowanych figurkach. Bowiem modele ożywionych wilków z GW, to nie wilki-zombie, a raczej nieumarłe-konstrukty, noszące ślady licznych napraw czynionych przez Nekromantę za pomocą rzemieni, kołków i kości. Skóra, którą okryte są Mroczne Wilki to zszyte ze sobą płaty, z kole łapy związane są rzemieniami, a ogony i grzywy trzymają się dzięki naostrzonym kołkami i kośćmi. Stąd, taki schemat kolorów i sposób malowania.

Zapraszam do oglądania i komentowania!


I zdjęcie wszystkich pomalowanych do tej pory modeli Nieumarłych (po kliknięciu w fotografię lub  TUTAJ otworzy się zdjęcie w większej rozdzielczości):


Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.

wtorek, 15 stycznia 2013

Mroczne Wilki, część 1.

Dzisiaj skończyłem malować modele Mrocznych Wilków do kompanii Nieumarłych w Warheim FS. Niestety czasu ostatnio nie miałem zbyt wiele, więc trochę to trwało. Do zrobienia pozostały jeszcze podstawki.

Więcej o malowaniu modeli Mrocznych Wilków szanowne państwo-draństwo będzie mogło przeczytać w kolejnych wpisach oraz w poradniku, który powinien ukazać się niebawem.

W rzeczywistości kości są nieco bledsze niż na zdjęciu, za to gnijąca skóra na zdjęciu wyszła całkiem dobrze. Modele zabezpieczyłem także lakierem bezbarwnym, odpowiednio matowym lub błyszczącym.


Zapraszam do oglądania i komentowania!





Zachęcam także do POLUBIENIA gry Warheim FS na FB,
dołączenia do BLOGOSFERY oraz komentowania wpisów!
Zapraszam także na forum AZYLIUM, które skupia graczy
Mordheim i Warheim FS.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...