czwartek, 12 września 2013

30-dniowe Wyzwanie WFRP. Dzień 12: Ulubiona przygoda, którą prowadziłem.

Prowadziłem wiele spisanych przygód do WFRP ale do dziś najmilej wspominam scenariusz Marcina Perkowskiego Brudni, brzydcy i zieloni... który został opublikowany w nr 9 (21)/95 Magii i Miecza.

Brudni, brzydcy i zieloni..., to jednostrzałówka w której gracze stają po drugiej stronie i wcielają się w postacie bardzo ciekawych zielonoskórych awanturników. Celem brudnej, brzydkiej i zielonej... a przy tym niezwykle barwnej drużyny jest zebranie odpowiedniej ilości cacek i zadowolenie despotycznego herszta zielonoskórych, Czarnego Orka zwanego Szramą na Ryju. Niestety na drodze do sukcesu staje Wojownik Chaosu Malala Kar-ghoul... Zresztą występujące w scenariuszu imiona mogłyby być tematem na osobny wpis.

Scenariusz dostarczył nam mnóstwo zabawy, gra zielonoskórymi diametralnie różniła się od rozegranych wcześniej przygód, a gracze w końcu bez skrępowania mogli robić to, czego ludziom, elfom, krasnoludom i niziołkom robić zwyczajnie nie przystało.

I choć scenariusz z założenia miał być jednostrzałówką to po zakończeniu głównej przygody, gracze postanowili obalić tyranię Szramy na Ryju... Przy okazji Trypuciowi Muśniętemu udało się obalić także kilku innych orków a nawet parę lepianek. Udany przewrót zaowocował minikampanią, po zakończeniu której gracze z nieco większą sympatią spoglądali na zielonoskórych przeciwników, z którym później przyszło im potykać się na niebezpiecznych traktach Starego Świata.

***

30-dniowe Wyzwanie WFRP to inicjatywa, którą Adriano Kuc rozpoczął na swoim blogu. Więcej informacji na temat zabawy, listę pytań i reguły szanowne państwo-draństwo znajdzie czytając wpis na gryfabularne.blogspot.com.

4 komentarze:

  1. Ja w sprawie kozackiego łucznika goblinów, świetny patent na zestaw kolorków, różowy kapturek i czerwony łuk - dają bardzo fajny efekt. Wstyd, że go wcześniej nie widziałem, bo już bym coś takiego dawno spapugował.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba pogrywałem dwoma snotlingami "takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jeden", piękne czasy..

      Usuń
    2. Snotlińscy mordercy tandemowi :)

      Jakby ktoś chciał odświeżyć sobie przygodę, to w poście podlinkowałem pdf ze scenariuszem.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...